Dantejskie sceny na kolumbijskim lotnisku. Polak został obezwładniony przez funkcjonariuszy policji

Pasażerowie planujący podróż z Kolumbii do Stanów Zjednoczonych nie mogli liczyć na przyjemny początek podróży. Wszystko za sprawą obywatela Polski, który zaczął siać spustoszenie na pokładzie samolotu. Agresywny mężczyzna trafił do aresztu, po tym jak zaatakował funkcjonariuszy policji.
Polak zatrzymany przez kolumbijską policję.
Fot. unsplash, Brice Cooper / X, @ImpactoNewsCol

Do wspomnianego zdarzenia doszło w niedzielę, 17 grudnia na międzynarodowym lotnisku Ernesto Cortissoz w Barranquilla w Kolumbii. Tego dnia samolot Spirit Airlines miał udać się do Fort Lauderdale na Florydzie. Jednak jeszcze przed wzniesieniem się w powietrze na pokładzie zapanował chaos. 

Zobacz wideo Sandrę Kubicką spotkała nieprzyjemna sytuacja w czasie podróży. "Policja przyszła na pokład"

Polak siał spustoszenie w samolocie Spirit Airlines

Jak poinformowało internetowe wydanie brytyjskiego dziennika "Daily Mail", obywatel Polski został poproszony o opuszczenie pokładu z powodu rzekomego spożycia zbyt dużej ilości alkoholu. Jednak ten zareagował agresywnie, a załoga była zmuszona wezwać na miejsce funkcjonariuszy policji. Jak się okazało, nawet ich obecność nie pomogła w uspokojeniu mężczyzny. 

Do sieci trafiły zaskakujące nagrania zarejestrowane na pokładzie Spirit Airlines. Widzimy na nich pasażerów, z przerażeniem przyglądających się bójce między kolumbijską policją a Polakiem. Agresywny mężczyzna nie zamierzał opuścić samolotu bez walki, wykrzykując wulgaryzmy, zadając ciosy i odpychając funkcjonariuszy. 

Pieprz się, suki***. Nienawidzę cię

- słychać na materiałach. 

Polak zatrzymany w Kolumbii 

Jak wynika oświadczenia policji w Barranquilla, na które powołuje się amerykańskie wydanie "Newsweeka", w wyniku ataku jeden z policjantów potrzebował pomocy lekarskiej. Ostatecznie awanturnik został obezwładniony i aresztowany. Teraz odpowie za "przestępstwa związane z przemocą wobec funkcjonariuszy publicznych z obrażeniami ciała". 

Polak będzie musiał zapomnieć także o podróżach ze Spirit Airlines. "Nie tolerujemy żadnego rodzaju agresywnego zachowania i ten pasażer nie jest już mile widziany w żadnym z naszych samolotów. Zapewnimy niezbędną pomoc odpowiednim władzom podczas badania tej sprawy" - poinformował rzecznik linii lotniczej.

Więcej o: