Do wspomnianego zdarzenia doszło w niedzielę, 17 grudnia na międzynarodowym lotnisku Ernesto Cortissoz w Barranquilla w Kolumbii. Tego dnia samolot Spirit Airlines miał udać się do Fort Lauderdale na Florydzie. Jednak jeszcze przed wzniesieniem się w powietrze na pokładzie zapanował chaos.
Jak poinformowało internetowe wydanie brytyjskiego dziennika "Daily Mail", obywatel Polski został poproszony o opuszczenie pokładu z powodu rzekomego spożycia zbyt dużej ilości alkoholu. Jednak ten zareagował agresywnie, a załoga była zmuszona wezwać na miejsce funkcjonariuszy policji. Jak się okazało, nawet ich obecność nie pomogła w uspokojeniu mężczyzny.
Do sieci trafiły zaskakujące nagrania zarejestrowane na pokładzie Spirit Airlines. Widzimy na nich pasażerów, z przerażeniem przyglądających się bójce między kolumbijską policją a Polakiem. Agresywny mężczyzna nie zamierzał opuścić samolotu bez walki, wykrzykując wulgaryzmy, zadając ciosy i odpychając funkcjonariuszy.
Pieprz się, suki***. Nienawidzę cię
- słychać na materiałach.
Jak wynika oświadczenia policji w Barranquilla, na które powołuje się amerykańskie wydanie "Newsweeka", w wyniku ataku jeden z policjantów potrzebował pomocy lekarskiej. Ostatecznie awanturnik został obezwładniony i aresztowany. Teraz odpowie za "przestępstwa związane z przemocą wobec funkcjonariuszy publicznych z obrażeniami ciała".
Polak będzie musiał zapomnieć także o podróżach ze Spirit Airlines. "Nie tolerujemy żadnego rodzaju agresywnego zachowania i ten pasażer nie jest już mile widziany w żadnym z naszych samolotów. Zapewnimy niezbędną pomoc odpowiednim władzom podczas badania tej sprawy" - poinformował rzecznik linii lotniczej.