Nie jest tajemnicą, że w najbardziej obleganych przez turystów miejscach często tworzą się korki. Jedną z przyczyn jest robienie zdjęć. Dlatego też władze Portofino zdecydowały się na nietypowe rozwiązanie. W niektórych miejscach będzie obowiązywał zakaz zatrzymywania się, a za niedostosowanie się do zasad turystom grożą kary.
Władze ustaliły, że nowe zasady będą obowiązywały codziennie od rana do godziny 18. Wstępnie zakaz potrwa do 15 października i obejmie miejsca, w których turyści do tej pory najchętniej zatrzymywali się w celu zrobienia zdjęć. Stworzono więc dwie "czerwone strefy". Pierwsza to przestrzeń między Piazza Martiri dell’Olivetta a nabrzeżem Calata Marconi, a druga obejmuje rejony między centralnym placem a Molo Umberto I. Co istotne, nadal będzie można w tych miejscach spacerować.
Za nieprzestrzeganie reguł grożą kary sięgające 275 euro, co w przeliczeniu na złotówki daje około 1300 złotych. Zmiana nie wszystkim jednak przypadła do gustu. Jak poinformował dziennik "Corriere della Sera" wielu Włochów uważa, że władze Portofino tworzą w ten sposób "ekskluzywną miejscowość" tylko dla wybranych. Jednak jak podkreśla burmistrz Matteo Viacava, miasteczko nie jest niczyją własnością i należy do wszystkich. - Wszyscy powinni więc uszanować naszą decyzję - stwierdził polityk.