W 1227 r. odbył się tutaj zjazd książąt polskich w sprawie testamentu Bolesława Krzywoustego, zakończony tragiczną śmiercią Leszka Białego (pomnik księcia stoi w Marcinkowie Górnym, 2 km od Gąsawy). We wsi zachowała się stara zabudowa. Na rynku zobaczymy modrzewiowy kościół św. Mikołaja zbudowany metodą zrębowo-szkieletową na początku XVII w. W 1850 r. kościołowi groziła ruina. Prusacy nie pozwolili na jego rozbiórkę, więc go odrestaurowano, pokrywając tynkiem malowidła na ścianach i stropie. Zapomniano o nich na półtora wieku. W 1998 r. kościół odnawiali górale, którzy odkryli malowidła (pomagali im studenci UMK w Toruniu). Proboszcz parafii opowiada: - Kupowałem 30 bochenków chleba dziennie, część zjadali, a skórkami ścierali tynk.
Odkryto 700 m kw. malowideł z różnych okresów. Ich tematyka jest bardzo różnorodna: postacie świętych (m.in. św. Wawrzyniec i św. Kazimierz), postacie biblijne, w tym (rzadko spotykany) Hiob. Na stropie motywy roślinne i późniejsza postać św. Mikołaja.
Polecam zwiedzanie kościoła z proboszczem - jego opowieści słucha się z zapartym tchem. Malowideł nie da się opisać, trzeba je zobaczyć....