Wygląda jak filmowa scenografia. W Materze nakręcono "Pasję" Gibsona i inne klasyki kina

Miasto wykute w kamieniu zdaje się być świetną atrakcją dla turystów. Nie każdy jednak wie, że Malara niegdyś była symbolem zacofania Włoch.

Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Historia hańby

Miasto, znajdujące się na Basilicacieniekiedy błędnie opisywane jest jako część regionu Apulii. Basilicata w powszechnej opinii znana jest jako najbiedniejsza część Włoszech, jednak to za sprawą Matery, a głównie jego dzielnicy Sassi, region przyciąga rzesze turystów, a to wszystko za sprawą specyficznej, kamiennej konstrukcji miasta. Co ciekawe, według współczesnych badań, ziemie dzisiejszej Matery były zamieszkiwane już w czasach paleolitu. Przez setki tysięcy lat ludzie mieszkali tam w ekstremalnych warunkach, aż do lat 50. Nie było dostępu do wody, ani kanalizacji, mieszkańcy dosłownie sprawiali wrażenie jaskiniowców żyjących ze zwierzętami, żywiąc się chlebem i rozgniecionymi warzywami.

Dopiero we wspomnianych latach 50. władze miasta zadecydowały o przesiedleniu mieszkańców, ci jednak podeszli do tego niechętnie, głównie przez sentyment i przywiązanie, chociażby do sąsiadów. Przez te wydarzenia Matera w opinii publicznej znana była jako hańba Włoch. Przełom nastąpił dopiero w 1993 roku, kiedy to zabytkowa część miasta została wpisana na światową Listę dziedzictwa UNESCO. Wtedy też wiele budynków odrestaurowano, przyjeżdżać zaczęli też turyści. 

Matera w kinematografii

Niesławne Włoskie miasto stało się idealnym miejscem dla reżyserów. Niestandardowa struktura kamiennej metropolii przyciągała twórców filmu z całego świata. To tam między innymi kręcono Króla DawidaMary, czy Ewangelię Według Świętego Mateusza. Jednak najpopularniejszym filmem stworzonym na Materze jest Pasja Mela Gibsona. Nakręcony w 2004 roku film o ostatnich godzinach Jezusa Chrystusa bardzo dobrze wypromował zhańbione niegdyś miasto. Sam Mel Gibson w jednym z wywiadów wypowiadał się o Materze w następujący sposób: 

[…] gdy zobaczyłem ją pierwszy raz, straciłem głowę, bo była po prostu idealna.
Więcej o: