Zardzewiałe, puste i milczące. Łódzkie cmentarzysko pociągów kryje bolesną historię

Na obrzeżach Łodzi znajduje się miejsce, które wygląda jak opuszczony plan filmowy. Cmentarzysko pociągów na Olechowie to nie tylko zbiór zardzewiałych lokomotyw, ale też przestrzeń naznaczona historią. Powstało w czasach okupacji, a jego przeszłość wciąż budzi emocje. Dziś przyciąga turystów szukających nietypowych miejsc.
Łódź, cemntarz pociągów
Fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Cmentarzysko pociągów na łódzkim Olechowie to miejsce, które łączy historię z industrialnym klimatem. Choć dziś widok kilkudziesięciu zniszczonych lokomotyw może budzić grozę, ich obecność przypomina o dramatycznych wydarzeniach z czasów II wojny światowej. Stacja została zbudowana przez więźniów getta, a później wykorzystywana przez Armię Czerwoną.

Zobacz wideo Ustroń lepszą wersją Zakopanego? Sprawdziliśmy to!

Cmentarzysko pociągów w Łodzi

Stacja na łódzkim Olechowie została zbudowana przez Żydów z łódzkiego getta w 1941 roku, gdy w Łodzi doszło do niemieckiej okupacji. Na stacji znajduje się parowozownia, wieża ciśnień, magazyny i budynki administracji. Dworzec ten był jednym z największych dworców towarowych w Europie. Niestety, dziś można tam zobaczyć jedynie porzucone lokomotywy. Obecnie to miejsce przyciąga turystów, którzy zwiedzają kabiny maszynistów i wagony towarowe. Na Olechowskiej stacji można też obejrzeć zabytkowe parowozy. 

Co ciekawe, teren stacji był wykorzystany w 1945 roku przez Armię Czerwoną do napaści na wsie Zalesie, Feliksin, Hutę Szklaną i Olechów. Rosjanie rozkradli dobytek mieszkańców, którzy w tym czasie ukryli się w okolicznych lasach. Po zakończeniu II wojny światowej stacja była wykorzystywana przez kolej, była też modernizowana.

Widok kilkudziesięciu lokomotyw jest dość przerażający

Obecnie rozpadające się wagony znajdujące się na cmentarzysku są bardzo zniszczone, łuszczy się z nich farba, mają powybijane szyby, a metal ulega korozji. Ich obecny wygląd może przerażać. Miejsce stało się celem wandali i złomiarzy. Stan porzuconych pociągów pogarsza się z dnia na dzień. Teren cmentarzyska jest strzeżony - można tam spotkać wartownika. 

Więcej o: