Żadna firma nie pożyczy samochodu na ładne oczy. Bez dwóch dokumentów tożsamości w zasadzie nie ma po co wybierać się do większości wypożyczalni. Dokumentem obowiązkowym w tym zestawie jest prawo jazdy.
Także bez karty kredytowej większość firm odeśle cię z kwitkiem. Jeśli chcemy wypożyczyć droższy samochód dobrze mieć nawet dwie karty kredytowe. Dlaczego? Po prostu kwota wypożyczenia auta jest blokowana na koncie już podczas pożyczania samochodu.
Jeśli jesteś stałym klientem, legitymującym się dodatkowo kartą stałego klienta, możesz liczyć na uproszczone procedury (np. wystarczy karta i prawo jazdy).
Dokonując telefonicznej rezerwacji masz pewność, że upatrzony pojazd będzie na ciebie czekał. Święty spokój zapewniasz sobie gratis - rezerwacja jest zwykle bezpłatna.
Większość asortymentu wypożyczalni stanowią samochody małe i kompaktowe. Co nie oznacza, że nie dostaniemy szykownej limuzyny.
- Kochamy się w specjalnych autach - deklaruje Andrzej Kublik, prezes Eurorent, polskiego franszyzobiorcy Sixta. - Mamy największą flotę Mercedesa, są też smarty roadstery, a nawet Harley-Davidson. Ostatnio na specjalne życzenie postaraliśmy się o superluksusowego Mercedesa CL. - wspomina Kublik.
Na jak długo możesz pożyczyć samochód? Minimalnie na dobę, maksymalnie na rok. Dłuższy termin podpada już pod wynajem długoterminowy (np. leasing). Możliwe jest też wypożyczenie samochodu na kilka godzin, choć nie jest to specjalnie opłacalny manewr.
Zdarza się przeważnie w mniejszych wypożyczalniach, które zamiast kart kredytowych honorują gotówkę. Przeważnie jednak kaucja nie jest pobierana.
Jeżeli pożyczonym samochodem jeździsz po Polsce - nie ma problemu. Jednak na wyjazd zagranicę musisz mieć specjalną zgodę wypożyczalni. Nie zdziw się jeśli spotkasz się z odmową, jeśli np. zapragniesz udać się pożyczonym autem np. poza Europę czy UE.
Czas na zwrot. Towarzyszy mu rutynowa inspekcja techniczna. Czy aby lakier nie jest zarysowany? Czy tapicerka nie wymazana czekoladą?
Samochód możesz oddać nieumyty. Niewiele firm toleruje jednak choćby w połowie pusty bak - przeważnie wymagane jest przed oddaniem zatankowanie go do pełna. Jeśli tego nie zrobisz - policzą sobie słono za tę usługę.
Gdy się przydarzy, musisz niezwłocznie skontaktować się z wypożyczalnią. Nie wspominając o uczynieniu zadość procedurom nakładanych przez prawo w tej przykrej sytuacji. Podczas wypożyczania najlepiej wykupić tzw. CDW (Collision Damage Wavier) za 13-15 euro. Wówczas odpowiada się tylko do wysokości np. 260-1000 euro. Jeśli nie skorzysta się z CDW trzeba zapłacić pełną wysokość szkody.
Procedura jak wyżej. Ubezpieczenie działa na tych samych zasadach. Tyle że w tym przypadku nazywa się TF (Theft Protection).
Niezwłoczny telefon do wypożyczalni załatwi sprawę. Firma podstawi nowy, oczywiście sprawny samochód. Bez obaw - koszty holowania pokrywa wypożyczalnia.
Jedziesz na Lazurowe Wybrzeże? Nie ma sprawy. Niektóre wypożyczalnie pójdą ci na rękę. Samochód możesz zamówić i opłacić w Polsce, a odebrać w punkcie docelowym wakacyjnych wojaży.
Zalety? Takie rozwiązanie eliminuje problemy z dostępnością czy limitem naszych kart kredytowych zagranicą. Nie ma także mowy o ryzyku kursowym - płacisz w złotówkach i nie musisz śledzić tabeli A kursów średnich walut obcych NBP.
Zasady wypożyczania za granicą są podobne. Bez karty kredytowej ani rusz. Największa różnica, to język w jakim wypełniamy formularze. W dużych wypożyczalniach dominuje angielski. W małych - niekoniecznie. Nie zdziwmy się, gdy we Włoszech podsuną nam dokumenty w języku włoskim. W takich przypadkach uważajmy, gdzie stawiamy parafkę, zwłaszcza, gdy obok stoją jakieś liczby. Może to być np. kwota (zwykle kilkaset euro), do wysokości której zgodzimy się (składając podpis) pokryć ewentualne szkody. I będziemy musieli to zrobić nawet, gdy uprzednio usilnie zapewniano nas, że wypożyczamy auto całkowicie ubezpieczone (total insurance).
A więc pamiętajmy: przy podpisywaniu umowy trzeba zwrócić uwagę czy auto ma kompletne ubezpieczenie i jaka jest maksymalna wysokość szkody nie objętej polisą. Ta informacja często zamieszczana jest na końcu umowy drobnym drukiem.
Porównując oferty należy pamiętać, że niektóre wypożyczalnie doliczają sobie za przebieg. Kilkadziesiąt centów za każdy kilometr lub milę potrafią radykalnie podnieść koszty przedsięwzięcia. By uniknąć bolesnego zaskoczenia pytajmy, czy wypożyczalnia respektuje zasadę unlimited milages. Bo jeśli nie, może warto pójść do konkurencji.
Rzym: - 43 euro za dobę (Opel Corsa) wynajem na okres 3 dni + Majorka, Kreta - 19 euro za dobę (Daewoo Matiz) wynajem na okres do 3 dni - 30 euro za dobę (Peugeot 206) wynajem na okres do 3 dni - 70 euro za dobę (Ford Galaxy) wynajem na okres do 3 dni + Podobne ceny znajdziemy w wypożyczalniach na wybrzeżu Hiszpanii i Portugalii
Jeśli wynajmujemy auto na miejscu niemal zawsze możliwa jest negocjacja ceny. Nie zależy ci na komforcie - poproś o najtańsze auto. Jeśli będziesz miał szczęście i wypożyczalnia nie będzie już dysponowała takim samochodem otrzymasz zamiennik klasy wyższej, ale w tej samej cenie.