Malediwy czekają, wystarczy przyjechać

Ulubione przez turystów części kraju ucierpiały najmniej bądź wcale - zachęcają władze

Można śmiało przyjeżdżać - zapewnia "Gazetę" rzecznik rządu Ahmed Shaheed. - To prawda, że tsunami bardzo nas dotknęło, ale malediwski archipelag jest bardzo duży - ma ok. 800 km, 1200 wysp i atoli. Całkowicie zniszczonych zostało 13 wysp, ale ulubione przez turystów części kraju ucierpiały najmniej bądź wcale.

Z 87 największych ośrodków i hoteli tylko 19 nie przyjmuje gości z powodu remontów, pozostałe pracują bez przerwy. Mimo to w styczniu i lutym, najbardziej turystycznych miesiącach Malediwów, na wyspie było o 70 proc. zagranicznych gości mniej niż zwykle. Z kolei w kwietniu i maju Indonezję nawiedziły trzęsienia ziemi i towarzyszące im ostrzeżenia o tsunami, co spowodowało lawinowe anulowania rezerwacji. - Te odległe trzęsienia ziemi nie miały na nas najmniejszego wpływu! - zapewnia Ahmed Shaheed. - Malediwy bardziej niż kiedykolwiek czekają na turystów. Nasze promocyjne hasło "The country where we teach you the art of doing nothing" (Malediwy państwem, w którym nauczymy cię sztuki nierobienia niczego) jest wciąż aktualne.