Okazały, zwieńczony krzyżem granitowy pomnik stoi tuż przy wyjeździe z Kruszyna w stronę Wrocławia, po lewej stronie szosy. Niemiecki napis głosi: "Walecznemu rosyjskiemu huzarowi Nataloszce od jego pułkownika von Reutern, dnia 21 sierpnia 1813 roku".
Skąd rosyjski huzar wziął się na Dolnym Śląsku? Po klęsce Napoleona podczas wyprawy na Moskwę Rosjanie nadal ścigali Francuzów. W 1813 r. walki przeniosły się do Śląsk. Bitwę na przedpolach Bolesławca stoczono 21 sierpnia. Tym razem górą byli Francuzi, Rosjanie musieli uciekać. Rosyjski pułkownik von Reutern poległby, gdyby własnym ciałem nie osłonił go od kuli huzar Nataloszka. Wdzięczny oficer po wojnie ufundował mu pomnik. Wdzięczny był też syn ocalonego, rzeczywisty tajny radca Michał (jak wynika z napisu po drugiej stronie pomnika), który w 1879 r. odnowił pomnik.
Dziś pomnik Nataloszki jest w świetnym stanie, bo w 1972 r. wyremontowano go jeszcze raz. Szkoda tylko, że polskie tłumaczenie niemieckiego napisu na zamontowanej przy tej okazji tabliczce wyryto byle jak i z trudem da się je odczytać.
Z Bolesławca drogą nr 4 (E 40) kierujemy się na zachód w stronę Wrocławia; Kruszyn przylega do przedmieść Bolesławca