Mimo że przyrządza się ją podobnie jak kawę po turecku, to jednak mówimy o kawie po grecku (Grecy dobrze pamiętają czasy okupacji osmańskiej i nie chcą nawet słyszeć o Turkach). Grubo zmieloną kawę przyrządza się w małych mosiężnych lub miedzianych rondelkach (starcza na cztery filiżanki), podaje spienioną i bardzo słodką, z obowiązkową szklanką wody.
To dla wielu zbawienie w czasie upałów (najlepiej gasi pragnienie i orzeźwia). Wodę mineralną miksuje się z kawą rozpuszczalną, do tego cukier i mleko. Podaje się w wysokich szklankach.
Najsłynniejsze greckie wino. Smakuje ziemią, kamieniami, lasem i trochę winem. A to za sprawą żywicy sosnowej, która przenika do wina z beczek. Retsina nie wymaga długiego leżakowania, można ją podawać już po kilku tygodniach.