Nie chodzi o zysk

Wycieczki śladami tsunami znalazły się w ofercie jednego z tajskich biur podróży. Zaczynają się w kurorcie Khao Lak, kończą na wyspie Phuket (trzy dni, 64 dol.). Turyści odwiedzą miejsca dotknięte katastrofą, zobaczą świątynię przerobioną na prowizoryczną kostnicę oraz oddadzą hołd ofiarom tsunami podczas buddyjskiej ceremonii religijnej. Biuro tłumaczy, że nie chodzi o zysk, ale o gospodarcze ożywienie terenów katastrofy. Na pierwszą wycieczkę zapisało się 300 osób.

Więcej o: