Magiczna Polska. 4 niezapomniane miejsca na podróż w kraju

Przygody nie trzeba szukać zagranicą. Największe ruchome wydmy w tej części Europy, cudowny obraz, miasto zakochanych i najprawdziwsze safari - to czeka nad Wisłą.

1. Wdrap się na największą ruchomą wydmę w środkowej Europie

Mowa oczywiście o ruchomych wydmach Słowińskiego Parku Narodowego. Pieszczotliwie zwane „wędrowniczkami”, ulokowane między Morzem Bałtyckim, a jeziorem Łebsko (które regularnie zasypują), rocznie potrafią „przejść” nawet po 10 metrów, osiągając przy tym po kilkadziesiąt metrów wysokości (największa jest Łącka Góra – ma między 30 a 40 metrów wysokości, stale się to zmienia). Piasek wędruje już przy wietrze wiejącym z prędkością 5 m/s. Niby mała rzecz, a taka wolno przesypująca się wydma potrafi zasypać las, bagno, a nawet wioskę. Kropla drąży skałę, a ziarenko piasku… ach, z naturą nie ma żartów (zwłaszcza, że niszczycielska moc wydm to wina człowieka – piasek wędruje tam, gdzie nie zatrzymuje go roślinność). Wdrap się na Łącką Górę, a poczujesz się jak na polskiej Saharze. Na szczęście niedaleko będzie widać morze.

Jak dotrzeć: Do Rąbki samochodem, mikrobusem lub minikolejką, dalej pieszo, rowerem lub meleksem. 400 m przed szczytem Łąckiej Góry pokonuje się pieszo, na 100 ostatnich metrach można się nieco spocić.

Największa ruchoma wydma w środkowej EuropieNajwiększa ruchoma wydma w środkowej Europie fot. Istock/KWASNY221

2. Spójrz w smutne oczy ciemnoskórej Madonny

To jedno z najważniejszych miejsc kultu maryjnego w Polsce, główny cel pielgrzymek, ale nie musisz być osobą bardzo religijną, by tu przyjechać. Częstochowa robi ogromne wrażenie nawet na niewierzących, a to za sprawą uznawanego za cudowny obrazu Czarnej Madonny. Legenda mówi, że wizerunek Maryi o ciemnej karnacji z Dzieciątkiem na ramieniu namalował św. Łukasz Ewangelista – trzy lipowe deski wziął ze stołu w domu Świętej Rodziny. Najprawdopodobniej obraz jest bizantyjską ikoną z VI-VIII wieku (kultem otacza go również Cerkiew Prawosławna), która do Polski dotarła przez Ruś , ale do dziś nie wiadomo nawet ani kto go namalował, ani ile dokładnie ma lat (jedna z wersji mówi, że obraz powstał w Wieczerniku w Jerozolimie). Udokumentowany historycznie jest na pewno fakt przekazania obrazu w 1384 r. paulinom z klasztoru na Jasnej Górze przez Władysława Opolczyka.

Charakterystyczną cechą obrazu są cięte rany na policzku i szyi Czarnej Madonny – w sumie dziesięć szram. Są namalowane – wyżłobione rylcem i wypełnione ciemnoczerwonym atramentem, ale upamiętniają cięcia mieczem podczas napaści na jasnogórski klasztor w 1430 roku. Maryja ma też dziesięć zdobionych klejnotami sukienek – paulini zmieniają jej strój raz w roku, w Wielki Czwartek. Ale największe wrażenie robią oczy Maryi – śledzące widza i pełne zadumy. Przed tym spojrzeniem modliło się wielu polskich królów, bo obraz od wieków uchodzi za cudowny (wielkie wrażenie robią dary wotywne pozostawione przez wiernych, np. porzucone kule). Obraz Czarnej Madonny kilka razy dziennie jest odsłaniany wiernym, przez resztę czasu spoczywa zakryty i zabezpieczony pod kurtyną ze srebrnej blachy.

Jak dotrzeć: Klasztor Paulinów to wspaniała, warta zwiedzenia XIV-wieczna warownia. Kaplica z cudownym obrazem znajduje się po prawej stronie bazyliki (Czarna Madonna stoi w najstarszej, najwęższej części). Pod wzgórzem klasztornym znajduje się parking, gdzie można zostawić samochód.

Fot. Grzegorz Skowronek / AG

3. Miasto Zakochanych znajdź w Chełmnie

Wenecja, Paryż, Rzym? To już trochę przereklamowane. Tym bardziej, że Polska ma swoje Miasto Zakochanych* – Chełmno. Dlaczego? Bo w tutejszej farze spoczywają relikwie św. Wojciecha. Walentynki Chełmno świętuje więc hucznie – jest jarmark, konkurs na najbardziej romantyczną wystawę, parady (np. motocyklistów i braci kurkowych), a wieczorem na rynku koncerty i wielkie płonące serce z lampionów (w 2013 roku wpisane do Polskiej Księgi Rekordów i Osobliwości). Tego dnia w chełmińskiej farze zakochani odnawiają małżeńskie przysięgi, a tysiące turystów zajadają się walentynkowymi bułeczkami z lubczykiem.

Ale w Chełmnie romantycznie jest nie tylko 14 lutego. Jeśli wybierzesz się na spacer w obrębie miejskich murów, zacznij od Nowych Plant (z kwiatowymi dywanami w kształcie serc), przejdź się trasą zakochanych ze skrytkami, w których poukrywano skarby (ta międzynarodowa gra to geocaching), poszukaj trzech miłosnych ławeczek i zegara, który zawsze wskazuje godzinę szóstą (zakochani czasu nie liczą). A w Muzeum Ziemi Chełmińskiej zaopatrz się koniecznie w „Sekretarz Miłosny, czyli Podręcznik dla zakochanych zawierający liczne wzory listów miłosnych, powinszowań dla osób ukochanych, wiersze imionnikowe itd.”.

Chełmno. Ławeczka zakochanych. Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta

Jak dotrzeć: Chełmno leży 40 km na północ od Torunia i 30 km na zachód od Grudziądza.

*oficjalna nazwa zastrzeżona

4. Ustrzel (aparatem) muflona podczas bezkrwawego safari w Gołdapi

Północne Mazury to świetne miejsce, jeśli lubisz aktywną turystykę. Poza jeziorami czekają tu bunkry w Mamerkach, Puszcza Romincka, przełom Błędzianki, wiadukty w Stańczykach, a nawet piramida (w Rapie). Niedaleko Gołdapi można się też wybrać na najprawdziwsze safari – gospodarstwo ekologiczne pełne dzikich zwierząt prowadzi tu rodzina Rudziewiczów.

Po 300-hektarowym, pofałdowanym, zielonym i pełnym oczek wodnych terenie jeździ się starym terenowym UAZ-em. Zwierzęta są dzikie, zachowują się jak na wolności i – jak na każdym innym safari – trzeba je wytropić. A żyją tu wspaniałe okazy: poza muflonami stada danieli, jeleni europejskich i mandżurskich, owce arui, koniki Przewalskiego, tarpany, długowłose jaki, kozy, świniodziki (hodowlana krzyżówka świni z dzikiem), a nawet zebry i wielbłądy, jest tu też jedyne w Polsce gniazdo jeleni kaspijskich (marali) oraz wiele gatunków ptaków. Safari najlepiej zorganizować w kilkuosobowej grupie (będzie taniej).

Po safari można zamówić obiad – grill na wyspie Jaćwingów. Gospodyni słynie z dań z dziczyzny i grillowanych oraz wędzonych ryb złowionych na miejscu (można się też samemu wybrać na wędkowanie i własnoręcznie ryby uwędzić). Ta przygoda na długo pozostaje w pamięci dorosłych i dzieci – tylko nie zapomnij aparatu.

Ustrzel (aparatem) muflona podczas bezkrwawego safari w GołdapiUstrzel (aparatem) muflona podczas bezkrwawego safari w Gołdapi fot. Istock/RYUSUKEKOMORI

Jak dotrzeć: Gospodarstwo Ekologiczne Rodziny Rudziewiczów znajduje się w miejscowość Zatyki u podnóża Tatarskiej Góry, 10 km od Gołdapi. Bezkrwawe safari organizowane jest od maja do października. Przejazd trwa 1 godzinę.

Nasza rada: jeśli kręci cię aktywna turystyka, postaw na pancerny aparat, który zniesie trudne warunki (np. jazdę po wertepach terenowym samochodem, mróz, kurz i zachlapanie wodą lub błotem). Profesjonalna fotografia dzikich zwierząt wymaga zaawansowanego sprzętu, w tym zmiany obiektywów, a te zajmują miejsce. Jeśli dużo podróżujesz, zwłaszcza samolotem, pomyśl o kupnie w pełni mobilnego zestawu, który zmieści się w samolotowym bagażu podręcznym.