Według portalu eSky.pl podróż do ojczyzny planują zarówno całe rodziny, jak i pojedynczy jej członkowie. Do Polski na święta Bożego Narodzenia planuje powrót nawet połowa emigrantów na stałe zamieszkujących Norwegię oraz Wielką Brytanię. - Spora część Polonii, która Wigilię spędzi w kraju, wróci do swojego miejsca zamieszkania po świętach - podkreśla Deniz Rymkiewicz, ekspert platformy podróży eSky.pl.
Najwięcej Polaków wróci na Boże Narodzenie z Norwegii i Wielkiej Brytanii, ale na czele znajdują się także emigranci z Niderlandów, Niemiec oraz Szwecji. Co czwarta osoba, która zarezerwowała lot do Polski między 11 a 24 grudnia 2023 r., będzie przylatywać z norweskich miast takich, jak Oslo, Bergen, Alesund, Trondheim czy Stavanger. Aż 23 procent wszystkich emigrantów powracających do kraju przyleci do Polski z Wielkiej Brytanii. Rodacy zarezerwowali przede wszystkim loty z trzech miejscowości - Londynu, Leeds oraz Birmingham. Z kolei na trzecim miejscu uplasowali się mieszkańcy Niderlandów, przylatujący do Polski głównie z Eindhoven oraz Amsterdamu. Odpowiadają oni za 22 proc. analizowanych rezerwacji w okresie świątecznym, a Polskę odwiedzą na dwa tygodnie.
- Czołówka państw, z których najwięcej Polaków zamierza przylecieć do domu w drugiej połowie grudnia, nie jest zaskoczeniem. To bowiem Norwegia, Wielka Brytania i Niderlandy - plus jeszcze Niemcy - słyną z najliczniejszej polskiej diaspory za granicą - stwierdza Deniz Rymkiewicz z eSky.pl.
Podróż lotniczą z niemieckiego Dortmundu, Frankfurtu nad Menem, Hamburgu, Monachium i Düsseldorfu zarezerwowało 14 proc. rodaków decydujących się na spędzenie Bożego Narodzenia w Polsce, a ich pobyt będzie trwał ok. 13 dni. Na piątej pozycji znajduje się szwedzka Polonia: ze Sztokholmu i Göteborga do kraju wróci 10 proc. wszystkich osób rezerwujących loty w drugiej połowie grudnia.
O tym, że analizowane rezerwacje lotnicze to w większości podróże o charakterze rodzinnym, świadczy średni czas pobytu w Polsce, który wynosi co najmniej 14 dni
- dodaje Rymkiewicz.
Pandemia koronawirusa, a także późniejsza wojna w Ukrainie, rosnąca światowa inflacja i kryzys gospodarczy sprawiły, że ceny biletów lotniczych wciąż szybują w górę. Autorzy raportu eSky.pl postanowili sprawdzić, ile Polacy zapłacili za świąteczne powroty do ojczyzny. Okazuje się, że najwięcej na przelot musieli wyłożyć wracający z Niderlandów. Średnia cena za lot w jedną stronę to 815 złotych, przy biletach w dwie strony, koszt rósł do ok. 1221 złotych. Z Norwegii do Polski podróż kosztowała średnio 593 złote (za jedną stronę) oraz 1024 złote za dwa kierunki.
Najtańsze okazują się być loty do Polski ze Szwecji. Tutaj emigranci za bilet płacili średnio 273 złote za jedną trasę lub 648 złotych za przelot w obie strony. Najwcześniej, aby zapłacić najmniej, na przylot do kraju musieli decydować się mieszkańcy Szwecji, Niderlandów oraz Wielkiej Brytanii. Polacy kupowali bilety nawet z przeszło trzymiesięcznym wyprzedzeniem.