Znudziły ci się stoki w Austrii, Włoszech czy Francji? Wybierz się do Andory, Gruzji lub Bośni i Hercegowiny

Gdy myślimy o wyjeździe na narty za granicę, nasze pierwsze skojarzenia to głównie Austria, Włochy czy Francja. Warto jednak wyjść poza schemat i wypróbować stoki w innych krajach. Wybraliśmy trzy, naszym zdaniem, najciekawsze.
Ośrodek narciarski Grandvalira w Andorze Ośrodek narciarski Grandvalira w Andorze Shutterstock

Andora - ośrodek Grandvalira

Księstwo Andory jest jednym z najmniejszych państw Europy, graniczy z Francją i Hiszpanią. Znajduje się tam największy ośrodek narciarski w Pirenejach - Grandvalira. Łączy ze sobą tereny narciarskie miejscowości Encamp, Canillo, El Tarter, Soldeu, Grau Roig i Pas de la Casa. Do dyspozycji narciarzy jest 128 tras o łącznej długości 210 kilometrów. Dziewięć z nich posiada certyfikat FIS (tzn. mogą odbywać się na nich zawody pod patronatem tej organizacji). Są one obsługiwane przez 64 wyciągi. Jest też możliwość jazdy poza trasami.

Trasy narciarskie to jednak niejedyna atrakcja tego zimowego kurortu. Turyści mogą też korzystać ze snowparków i trasy do narciarstwa biegowego, a osoby początkujące mogą uczyć się w specjalnie do tego przygotowanych dwóch parkach. 

Jak przystało na porządny ośrodek narciarski, w Grandvalirze działają szkółki, w których pod okiem instruktorów można uczyć się zarówno jazdy na nartach, jak i na snowboardzie. Nie trzeba też przyjeżdżać z własnym sprzętem - na miejscu działają wypożyczalnie.

Ci, którzy chcą odpocząć od narty lub deski, mogą skorzystać z innych zimowych atrakcji, np. psich zaprzęgów, skuterów śnieżnych czy paralotniarstwa. 

Jeśli zaś chodzi o skipassy, to dostępne są w opcji jedno- i wielodniowej. Za cały dzień dorośli zapłacą 50 euro, za pół dnia 38 euro. Ceny jednodniowych karnetów dla osób w wieku 12-17 lat wahają się od 27 do 46 euro, a dla dzieci od 28 do 35 euro.

Wielodniowe można kupić na dwa, trzy, cztery, pięć, sześć i siedem (lub więcej) dni. Ceny wahają się od 44 do 270 euro dla dorosłych, od 40 do 242 euro dla osób 12-17 lat i od 29 do 181 euro dla dzieci.

Ośrodek narciarski Gudauri w Gruzji Ośrodek narciarski Gudauri w Gruzji Shutterstock

Gruzja - Gudauri

Wiele osób skuszonych opowieściami o gościnności, pysznym jedzeniu i winie, wybiera Gruzję na miejsce swojego letniego wypoczynku. Do tego kraju warto jednak wybrać się również w sezonie zimowym.

Znajduje się tam znany ośrodek narciarski Gudauri, który coraz prężniej się rozwija i zyskuje popularność w Europie. Położony jest na południowych stokach masywu Kaukazu, na wysokości ponad 2000 m.n.p.m. Tamtejsze trasy mają łącznie 57 kilometrów długości i przygotowane zostały z myślą zarówno o osobach początkujących, jak i zaawansowanych. Podobnie jak w przypadku Grandvalira w Andorze, tak i tutaj jest możliwość jazdy poza wyznaczonymi trasami, czyli off-track i free ride.

Niewątpliwą atrakcją regionu jest tzw. heliskiing. To również forma narciarstwa, która polega na zjeździe ze stoku poza trasą, z tym że narciarz transportowany jest na miejsce helikopterem. Lot jest okazją, aby podziwiać z wysokości wspaniałe, górskie krajobrazy.

Na miejscu działają szkółki narciarskie i wypożyczalnia sprzętu.

W sezonie zimowym (od 1 grudnia 2018 do 11 marca 2019) skipassy w Gudauri dostępne są na jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem, osiem, dziewięć lub 10 dni. Ceny dla dorosłych zaczynają się od 16,50 euro i kończą na 132 euro, zaś w przypadku dzieci jest to przedział od 8,30 euro do 66 euro.

Gdy znudzą wam się sporty zimowe, wybierzcie się na wycieczkę do stolicy kraju - Tbilisi. Tam warto zobaczyć chociażby twierdzę Narikla. Z tego miejsca rozciąga się panorama miasta i gór. Niedaleko Tbilisi leży dawna stolica Gruzji - Mccheta, której zabytki zostały wpisane na listę UNESCO.

Region narciarski w Bośni i Hercegowinie Region narciarski w Bośni i Hercegowinie Shutterstock

Bośnia i Hercegowina - Bjelasnica

Na kraj, który może stać się ulubionym wśród miłośników zimowego szaleństwa, wyrasta też Bośnia i Hercegowina. Jednym z ośrodków narciarskich wartych polecenia jest kurort Bjelasnica. To najwyższy szczyt masywu Bjelasnica w Górach Dynarskich. W czasie Zimowych Igrzysk Olimpijskich, które odbyły się w 1984 roku w Sarajewie, na tamtejszych stokach rozgrywane były konkurencje narciarstwa alpejskiego.

W ośrodku do dyspozycji jest 10 kilometrów tras zjazdowych dla narciarzy i snowboardzistów. Są one zróżnicowane pod względem poziomu trudności, poradzą więc sobie tutaj zarówno zaczynający przygodę z nartami, jak i osoby o większych umiejętnościach. Część tras jest sztucznie naśnieżana i doświetlania po zmroku. 

W tym sezonie zimowym ceny karnetów w Bjelasnicy wahają się od 8 KM (marek zamiennych) do 280 KM w przypadku osób dorosłych i od 6 KM do 200 KM w przypadku dzieci. Dostępne są skipassy na jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, siedem lub 10 dni.

Jedna marka zamienna to 2,19 zł.

Komentarze (7)
Znudziły ci się stoki w Austrii, Włoszech czy Francji? Wybierz się do Andory, Gruzji lub Bośni i Hercegowiny
Zaloguj się
  • aprilapril

    Oceniono 3 razy 3

    Szukajcie przygod, ale...

    Jezdze od lat 70 XX wieku na nartach, kazdy sezon, czesto latem i nie tylko tydz. w roku. Bylem od Rocky Mountain przez Alpy we wszystkich krajach europejskich, Ural, Iran, Turcja.

    I wniosek jest jeden. Austria , Italia.
    Dziekuje, dobranoc.

  • byann

    0

    Bansko, Bułgaria. Tam rozgrywano do niedawana slalomy Pucharu świata. Prawdziwe wielokilometrowe trasy różnego koloru, pięknie obrobione, dużo śniegu. Do 2600 m.

  • bernardo82

    0

    Gruzja -to tam gdzie popsute wyciągi katapultują ludzi w powietrze? A to polecam. Kamikadze

  • michal.sajko

    0

    Zdaje się, że to w Gruzji w zeszłym roku wyciąg jeździł do tyłu i wyrzucał ludzi w powietrze?

  • zebrzec

    0

    Gruzja... polecam!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX