Zagranica
-
To najlepsze miejsca na wrześniowy city break. Wciąż czuć w nich lato
City break to sprytny i zazwyczaj niedrogi sposób na szybkie zwiedzanie popularnych miast. Zamiast marnować cały urlop, wystarczy dobrze zaplanować przedłużony weekend i w tym czasie zobaczyć najważniejsze atrakcje. Gdzie warto wybrać się we wrześniu, żeby jeszcze skorzystać z ładnej pogody?
-
Ma mniej niż 300 mieszkańców, a widoki jak z pocztówki. Miasteczko skrywa pewien sekret
Niewielka miejscowość położona na wzgórzu zachwyca widokami sięgającymi aż po najwyższe alpejskie szczyty. Można tu znaleźć wyjątkowe podziemne komory, zabytkowe świątynie i krajobrazy wpisane na listę UNESCO. Choć miejsce nie należy do najbardziej znanych atrakcji turystycznych, coraz częściej przyciąga osoby szukające spokojnych i autentycznych zakątków Europy. To jeden z tych kierunków, które potrafią zaskoczyć już od pierwszego spaceru.
-
Ta latarnia morska pobiła światowy rekord. Jest prawie dwukrotnie wyższa od tej w Świnoujściu
Ta latarnia nie przypomina tradycyjnej budowli tego typu. Co więcej, nie powstała tylko po to, by nawigować. Mimo to jej ogrom zaskakuje. Nic dziwnego, że została wpisana do "Księgi Rekordów Guinnessa" jako najwyższa ze wszystkich na świecie. Wygląda co najmniej zaskakująco.
-
Ma na koncie 3 rekordy Guinnessa i przyciąga fanów "Avatara". Najwyższa zewnętrzna winda świata
Winda znajduje się w chińskim Hunan i bez dwóch zdań można ją okrzyknąć cudem inżynierii. Imponuje nie tylko jej wysokość, lecz także szybkość, dzięki czemu pobiła nie jeden, a trzy rekordy Guinnessa.
-
Polacy kochają Grecję, ale ten kierunek może namieszać. Jest taniej, a widoki? Bajka
Plaże nad Adriatykiem, przejrzysta woda i góry tuż przy wybrzeżu zwykle kojarzą się z najpopularniejszymi kierunkami południowej Europy. Jest jednak kraj, który oferuje podobne atrakcje, a nadal nie przyciąga takich tłumów jak Grecja czy Hiszpania. Dodatkowym argumentem są koszty pobytu, które mogą być tam nawet o 30 do 40 proc. niższe niż w tych popularnych wakacyjnych krajach.
-
Wygląda jak zamek sprzed 700 lat. Prawda o jego wieku zaskakuje turystów
Niektóre budowle potrafią oszukać już przy pierwszym spojrzeniu. Strzeliste wieże i monumentalna bryła wyglądają tak, jakby pamiętały czasy rycerzy, choć prawda jest zupełnie inna. Co roku miejsce to przyciąga tysiące odwiedzających. Jego historia może zaskoczyć nawet osoby, które chętnie zwiedzają dawne zamki.
-
Nazywają ją "Wenecją Północy". Zamiast ulic ma wodne korytarze, a turyści wskakują do łódek
Kanały zamiast zatłoczonych ulic, niewielkie łodzie i dziesiątki drewnianych mostów. Tak wygląda Giethoorn, jedna z najbardziej niezwykłych miejscowości w Holandii. Nazywana "Wenecją Północy" wieś przyciąga nietypowym układem i tradycyjną zabudową. To ciekawy kierunek dla osób szukających innych miejsc niż najpopularniejsze europejskie miasta.
-
Wygląda jak plan filmowy. Średniowieczna wioska jest idealna na wycieczkę
Kamienne domy, wąskie uliczki i potężna warownia tworzą widok, który może kojarzyć się z planem filmu historycznego. Taka sceneria istnieje naprawdę i można ją znaleźć. Oto miasteczko, które przyciąga zabytkową zabudową, malowniczym położeniem i spokojnym charakterem.
-
Nie Rzym ani Mediolan. Polacy są numerem 1 w tym włoskim kurorcie. Włosi zdradzili, co o nas sądzą
Polacy coraz chętniej wybierają pewien nadmorski kierunek na wakacje. W lipcu 2026 roku nasi rodacy byli najliczniejszą grupą zagranicznych pasażerów na tamtejszym lotnisku. Miejscowa branża turystyczna ma o nich bardzo dobre zdanie. Zauważono jednak, że wielu przyjezdnych ma na urlop zupełnie inny plan niż całe dni spędzone na plaży.
-
Zapomnij o popularnych wyspach. Ta indonezyjska perła cię zachwyci. Jest piękna jak Malediwy
Ta indonezyjska wyspa wciąż pozostaje nieco na uboczu, dzięki czemu można poczuć się na niej jak w prawdziwym raju. Zachwyca malowniczymi krajobrazami, piaszczystymi plażami, kameralnymi zatoczkami i wieloma innymi atrakcjami. Co ważne, nie jest jeszcze oblegana przez turystów, dlatego można tu odpocząć z dala od tłumów.
-
Nie prowadzi tu promenada ani wygodna droga. Po 3 km marszu zobaczysz zupełnie inne oblicze
Gdzieś w Europie znajduje się zakątek, który przyciąga niezwykłym krajobrazem. Wyróżnia się jasnym skalnym cyplem otoczonym błękitem morza. Nie prowadzi tam wygodna promenada, dlatego wyprawa wymaga nieco więcej wysiłku. Na miejscu czeka jednak sceneria, która zdecydowanie różni się od zatłoczonych kurortów.
-
Paszport zostaw w domu. Tylko 3 godziny lotu, a na miejscu rajskie zatoki i spektakularne klify
Malta to popularny kierunek na wakacje, który ma do zaoferowania znacznie więcej niż słońce i kąpiele w morzu. Na niewielkim archipelagu można jednego dnia odpoczywać nad wodą, a kolejnego ruszyć na szlak, zwiedzać zabytkowe miasta albo zejść pod powierzchnię Morza Śródziemnego. Gozo i Comino dodatkowo zwiększają możliwości, dzięki czemu plażowanie nie musi być głównym punktem całego wyjazdu.
-
Burmistrz Como chce zakazu wjazdu dla rowerów, bo został potrącony. "Uderzył z całym impetem"
Burmistrz włoskiego miasta został potrącony przez kierującego rowerem elektrycznym. - Pędził jak pocisk - relacjonował. Bolesne doświadczenie sprawiło, że postanowił wprowadzić zaskakujący zakaz.
-
Najlepiej ufortyfikowana wieś. Jej mury pochodzą z XIII wieku, chwalił ją nawet Dante
W Europie znajduje się niewielka miejscowość, która z daleka wygląda jak średniowieczna twierdza. Otacza ją potężny pierścień murów z charakterystycznymi wieżami. Dawniej fortyfikacje miały zatrzymywać wrogie wojska, dziś przyciągają podróżników. O tym niezwykłym miejscu wspominał nawet Dante.
-
Błękitne morze, piaszczyste plaże i 30 stopni. Za tydzień zapłacisz mniej niż nad Bałtykiem
Tydzień za granicą za około 1000 zł od osoby brzmi dziś jak trudny do zrealizowania plan. Okazuje się jednak, że takie ceny wciąż można znaleźć, jeśli odpowiednio wybierze się kierunek i termin. Nad morzem czekają piaszczyste plaże, wysokie temperatury i sporo możliwości spędzania wolnego czasu. To ciekawy pomysł dla osób szukających niedrogich wakacji.