piątek

Wypowiedzi na forum o:

piątek

  • 13-go w piątek...

    Ślub będzie polegał na udaniu się do USC z dwoma świadkami i podpisaniu stosownych dokumentów. Saksofonista zagra kilka miłych melodii.Nazwiska nie zmieniam. Data,piątek,13-go wybrana świadomie na pohybel wszelkim ślubnym przesądom, którym każde z nas hołdowało przed laty ,przy pierwszym ślubie.

  • Krwawy piątek - czy wasze dzieci też się boją iść

    do szkoły? Wśród uczniów z klas moich dzieci zapanowała jakaś kompletna psychoza i większość boi się jutro pójść do szkoły. Bo to ma być krwawy piątek, tak poszło w internecie. Przypuszczam że o to właśnie chodziło zleceniodawcom. Siać panikę wśród dzieci, angażować wszystkie służby ( mają być

  • Re: 13-go w piątek...

    To bardzo dobra data! Mój synuś urodził się w piątek 13-go (z wyboru) i jest wyjątkowo udanym dzieckiem😌 Sto lat Mlodej Parze! -- 🐶🐶🐱🐱🐓

  • Re: 13-go w piątek...

    A to news! No to cóż nam pozostaje: niech ten 13-go w piątek będzie bardzo szczęśliwym dla Ciebie dniem. :-) -- Uważaj, kogo nienawidzisz 🌈 To może być ktoś, kogo kochasz

  • Re: 13-go w piątek...

    Po prostu piątek 13-go wypadł w tym roku właśnie w listopadzie. W maju poszliśmy się zapisać na ślub,bo okazuje się, ze pół roku wcześniej trzeba. Myślałam, ze można prawie, że od ręki, ale tylko w szczególnych przypadkach.

  • Piątek weekendu początek- fotowątek.

    Ponieważ szarm odpoczywa od forum, czuję się w obowiazku pospamować was zdjęciami :) Oto efekt jednodniowego urlopu w piątek.

  • Re: Prawdziwy wątek na piątek

    Moli nie ma, za to rano był pan od instalacji elektrycznej. Byliśmy akurat po basenie, po pierwszej kawie, przed drugą, w trakcie przygotowań do śniadania i pracy. Wszędzie bajzel i brud - bo u nas sprząta Mieciu - w piątki wieczorem i soboty. Mieciu jest też po prostu brudasem, a ostatnio ma

  • Re: Piątek - weekendu początek

    W piątek po pracy ogarnęłam mieszkanie, mąż zrobił zakupy, wszystko po to, by nacieszyć się sobotnim słonkiem. Więc się cieszyłam, czytałam książkę, piłam kawkę, a w przerwach wieszałam pranie. Żeby jak najdłużej utrzymała się taka piękna jesień.

  • Re: A wątek na piątek zaniechany?

    A to był jakiś test wytrzymałościowy? Nie wiedziałam. Poza tym panuje tu i tak taka nuda, że wątpię, żebym wróciła w takiej częstotliwości jak wcześniej. Poza wątkiem na piątek nic z pierwszej strony mnie nie zainteresowało, więc możliwe, że będę pisać tylko w wątkach na piątek 🤷

  • Re: A wątek na piątek zaniechany?

    Od kiedy sobie poszłaś, a Gru ma bana (chyba), nie ma specjalnie kto zakładać wątków na piątek. Ja założyłam na jesień, ale już umarł. Dobrze, że Primula się wykazała.