kendo napisała: > wczoraj na kolacje zrobilam > nastepnym razem ukruce czas mozorela za bardzo sie spiekla,ale smakowalo. > 190C - 7 min Czytałam, że można podpiec bagietkę, a dopiero pod koniec połozyć ser.
Nocne bagietki Nocne bagietki, które zrobisz w pięć minut. Wieczorem mieszasz ciasto tylko łyżką, a rano formujesz i pieczesz. Ultra chrupiące z zewnątrz, miękkie i napowietrzone w środku — idealne na śniadanie albo do pracy. Składniki: 500 g mąki pszennej 650 (12% białka) 365 ml wody 8 g soli 1 g
wedrowiec2 napisała: > kendo napisała: > > > wczoraj na kolacje zrobilam > > nastepnym razem ukruce czas mozorela za bardzo sie spiekla,ale smakowalo. > > 190C - 7 min > > Czytałam, że można podpiec bagietkę, a dopiero pod koniec połozyć ser. acha,nastepnym razem tak zrobie ,jak nie
ciekawy przepis, z pol kg maki to wielkie t bagietki wyjad, mozna np 4 mniejsze zrobic, ciekawe czy sa smaczne po zamrozeniu? testuj Lusia... -- * Vistula * gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
Zainspirowany komentarzami z deseru pytam: -jaka cząstka powstaje ze zderzenia bagietek -jak zachowuje się bagietka? -czy bagietka jest pożywieniem dla kota Schroendigera?
czy ktos zna przepis na chrupiace bagietki ( tzw. french)? wiem rowniez ze jest tzw sourdough bagietka o nieco innym, troche chlebowo kwasnym smaku, rowniez z maki jasnej jesli masz i sie podzielisz wyprobowanym przepisem to juz pisze DZIEKI !
kurcze....:D Jak ten temat mozna rozwinac!:D:D:D --
otóż produkuję bagietki jak w przepisie Dorotus i pyszne są, ale mimo że smaruję formę i olejem i mąką, dranie przyklelają się. Dzisiaj gorzej niż ostatnim razem i jadłam bagietki bez dna. Na końcach jeszcze można je jakoś oderwać, ale w środku to katastrofa. Co robić?
No właśnie w czym tkwi jej urok. Nie mówię tu o białym , gąbczastym wytwórcze z naszych suprmarketów, lecz o doskonałym pieczywie z ciemniejszą, porowatą , chrupiącą skórką i środku mięciutkim i sprężystym. Spędziłam teraz ponad tydzień we Fracji i codziennie na śniadanie objadałam się takim cudem z
Ja dałam z wędzonym łososiem. wszystko wyszło mi dość rzadkie, więc potraktowałam jako sałatkę obok pieczywa - z bagietki by spłynęło. W smaku pycha!