Łucznica

Można tu malować na jedwabiu, pleść z wikliny, czerpać papier, robić batiki i to, co ja lubię najbardziej - lepić z gliny
Biały XIX-wieczny dworek z kolumnami na skraju Mazowieckiego Parku Krajobrazowego (60 km od Warszawy) należał do rodziny Potockich, która już przed wojną przekazała go na cele publiczne. Obecnie zarządza nim stowarzyszenie Akademia Łucznica, którego celem jest edukacja poprzez działania plastyczne. Akademia działa przez cały rok, kształcąc nauczycieli, instruktorów i terapeutów pracujących z osobami niepełnosprawnymi. Jeden weekend w miesiącu dworek i pracownie biorą w posiadanie amatorzy - miłośnicy rękodzieła. Dzieci, ich rodzice i dziadkowie przyjeżdżają z całej Polski, niektórzy co miesiąc. Do domu wracają z własnoręcznie ulepionymi naczyniami, wyplecionymi koszami czy pomalowanym jedwabiem.

W parku otaczającym dworek rosną potężne dęby, najstarszy ma ponad 400 lat. Pomiędzy nimi konstrukcje z wikliny, część z nich to rzeźby, część to mała architektura. Wiatr podzwania zawieszonymi na gałęziach glinianymi dzwonkami. W ciepłe dni na sznurkach suszą się kolorowe kartki czerpanego papieru i wielobarwne batikowe tkaniny. Wśród drzew stoi też ceglany piec, w którym można upiec sobie chleb.

•  Najbliższy weekend dla amatorów 11-13 lutego (zajęcia z ceramiki, wikliny i witrażu), kolejny 4-6 marca - ceramika, batik, czerpanie papieru.

•  Akademia Łucznica, Łucznica 10, 08-440 Pilawa, tel. (0-25) 685 60 47, 623 14 08, 0-502 364 517, http://www.lucznica.org.pl

•  Udział w zajęciach z ceramiki, wikliny, batiku - 250 zł, czerpanie papieru - 200 zł, witraże - 340 zł, w cenie dwa noclegi (pokoje 1-, 2-, 3- i 4-osobowe) z wyżywieniem. Ośrodek przystosowany dla osób niepełnosprawnych.

•  Dojazd samochodem trasą Warszawa - Lublin lub pociągiem do Pilawy (bilet z Warszawy Śródmieście 9,30 zł); ze stacji w Pilawie goście są dowożeni mikrobusem