pociąg

Wypowiedzi na forum o:

pociąg

  • Wykolejony pociąg...

    Dzisiaj ciężarówka (konkretniej chyba betoniarka) władowała się pod pociąg. Sygnalizacja działała prawidłowo. Kierowca tłumaczy się, że oślepiło go słońce. Jedna kobieta nie żyje. Czytam takie wiadomości, czasem biorę udział zawodowo przy takich wypadkach i się zastanawiam o czym myślą kierowcy

  • Re: Wykolejony pociąg...

    Ale jaki "sabotaż"? Znaleźli samobójcę i namówili go, by wjechał w pędzący pociąg?

  • Re: Wykolejony pociąg...

    lauren6 napisała: > Wypadek świadczy o tym, że przydałaby się tam sygnalizacja świetlna i szlaban. Koleś wjechał w bok pociągu, co oznacza że kompletnie nie patrzył na drogę. To nie była sytuacja, że pociąg nadjeżdżał i czołowe. Musiałby chyba mieć betonowy mur i fosę, żeby go powstrzymały przed

  • Re: Wykolejony pociąg...

    Ja nawet przy strzeżonym przejeździe i podniesionych rogatkach rozglądam się czy pociąg nie jedzie 🙈

  • Re: Wykolejony pociąg...

    Jechałam kiedyś pociągiem, który wjechał w ciężarówkę stojącą na przejeździe. Tam był uszkodzony jeszcze budynek, który stał w pobliżu. Pamiętam takie surrealistyczną scenę, wyglądam sobie przez okno pociągu, a tam leci dach (albo ogromny jego kawałek) z budynku. U nas nic się nikomu nie stało,

  • Re: Wykolejony pociąg...

    U mnie jest przejazd bez znaku stop. Wzdłuż torów są pola z wysoką trawą od maja do września. Pociągu nie widać. Dodatkowo sygnalizacja jest co kilka tygodni zepsuta, pokazuje non stop, że jedzie pociąg. Na następny dzień służby stawiają znak stop na czas naprawy. I tak od paru lat. Wypadki to nie

  • Re: Wykolejony pociąg...

    Zazwyczaj nie zatrzymuję się jeśli jadę rowerem. Widzę i słyszę czy pociąg jedzie czy nie. Samochodem zawsze się zatrzymuję i rozglądam.

  • Cześć, tu Twój pociąg!

    Kupiłam bilet PKP i dostałam takiego maila: Cześć Swiezynka77! Tu Twój pociąg. Przyjadę po ciebie ..maja na stację... i pojedziemy razem do stacji ... Co ematka na taką ,młodzieżową" komunikację PKP? ( mnie rozbawiło)

  • Re: Wykolejony pociąg...

    Ex wjechał kiedyś na przejazd przy otwartych rogatkach na sporej stacji gdzie torów było kilka, jakiś peron, tuż za nami gwizdnął ekspres... Rogatki zaczęli opuszczać dopiero jak przyjechaliśmy. Kiedyś też na przejeździe koło Obozowej w Warszawie omal nie wjechałam pod pociąg, rogatek tam wtedy nie

  • Re: OT/ Opóźnienia pociągów...

    xstefciax napisała: > Wybieram się w podróż pociągiem i zastanawiam się, czy będzie opóźniony. > Nie zawsze będą strajkować, więc spoko.