narty

Wypowiedzi na forum o:

narty

  • Re: OT qqbek bedziesz mial 5 h na narty

    Wam chyba odwaliło żeby jechać na narty do kraju gdzie jest wojna. Nie macie obiekcji moralnych?

  • Re: OT qqbek bedziesz mial 5 h na narty

    > Wam chyba odwaliło żeby jechać na narty do kraju gdzie jest wojna. Nie macie obiekcji moralnych? No to dla mnie też raczej coś nie teges. Przypomniały mi się czasy, jak rodacy tłumnie się udawali do krajów byłej Jugosławii podczas wojny w latach 90. Bo przecież "tam gdzie jedziemy" to nic się nie

  • Re: OT qqbek bedziesz mial 5 h na narty

    trypel napisał: > Tak daleko raczej nie uważam ale pojechać w nowe miejsce zawsze fajnie > Na narty, 75km tras, do tego nieobjętych typową "stonką"... na pewno fajnie. -- Fiesta '84, Almera '95, BMW E36 '98, Astra F '94, Astra G '00, Laguna '96, BMW E53 '01, VW Golf Sportsvan '16, Peugeot 1007 '04,

  • Narty

    Mam taka myśl i potrzebę, żeby polecieć?/pojechać? na narty do Włoch. Najlepiej 14.03-22.03. W sumie region obojętny, aczkolwiek lubię i preferuję okolice Madonny. Gdyby ktoś z szanownych nieśmiałych też miał ochotę i możliwość to piszcie na prive. -- „Nie umieraj, dopóki śmierć nie przyjdzie po

  • Re: Narty

    Ojjj...wyslalem narty, ale nie doczekalem sie odpowiedzi...

  • Narty tylko dla filthy rich?

    Otóż rosnące ceny zakwaterowania w najwyżej położonych orodkach narciarskich powodują, ze dla przeciętnego Szwajcara ten sport staje sie coraz droższy i z czasem wyjazd na narty we własnym kraju moze z czasem byc nieosiągalny. Ubywa hoteli 3, 4 * a przybywa 5, 6 *. Nie mówiąc o restauracjach. Duży

  • Re: Narty tylko dla filthy rich?

    ja mam rozne aktywnosci na zime i w ostatnim czasie staly sie dla mnie bardziej atrakcyjne od nart. Gory zima to nie tylko narty zjazdowe. 50km po odliczeniu oslich laczek, okresowo zamknietych pojedynczych tras czy jakis pojedynczych nielubianych spokojnie da sie objechac w jeden dzien, bo w

  • Re: Narty tylko dla filthy rich?

    Szwajcarow rzadko stac na wyjazd do wlasnego kraju. A narty sa koszmarnie drogie. Karnety, sprzet, lekcje, brrrr. Mozna niby w Polsce ale to dobre dla pocztakujacych.

  • Re: Narty tylko dla filthy rich?

    A mnie z wiekiem narty zupełnie przestały rajcować. Na samą myśl o ilości sprzętu, wyciągach, gondolach i wszechobecnych ludziach odechciewa mi się. Wolę po prostu iść w góry o jakiejkolwiek porze roku. W ciszy. Szybciej albo wolniej. Albo wyjechać tam gdzie cieplej i też chodzić albo siedzieć nad

  • Re: Narty tylko dla filthy rich?

    mam znajomych, którzy są tak bardzo oszczędni, że na przerwę zjeżdżają do auta na herbatę i kanapki, lub jeżdżą 3-4 godziny non stop i wracają na popołudnie do domu, gdzie żona już przygotowuje obiad. nie potępiam, rozumiem bojkott:) jedyne czego nie da się zbudżetować to ceny karnetów, choć i tu