-
"Nigdy nie chciałam jechać do Indii, bo jak 90 proc. Polaków byłam przekonana, że to najgorsze miejsce na świecie, niemalże piekło"
Niech przyjeżdża tu, kto chce, ale jeśli robi to tylko po to, by podsycać uprzedzenia i utwierdzać innych w stereotypach, to nie jest zbyt mile widziany - mówi Aleksandra Zalewska, która od kilku lat mieszka w Indiach. Pilotka wycieczek walczy z mitami na temat tego kraju. Jej zdaniem, relacje influencerów, którzy dla zasięgów uruchamiają w swoich obserwatorach wyłącznie negatywne emocje, są bardzo szkodliwe.