Włochy przejmują majątek rosyjskich oligarchów i wydają miliony euro. Znaleźli sposób, jak je odzyskać

Nawet 14 milionów euro kosztować będzie Włochy utrzymanie przejętych willi i jachtów rosyjskich oligarchów. Rząd przygotował specjalny dekret, który upoważnia do zwrotu poniesionych wydatków lub w ostateczności sprzedaży luksusowych dóbr.

Więcej informacji o Polsce i świecie przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Mirosława Kątna: Nie ma powodu, żebyśmy się wpędzali w źle pojętą solidarność

Rząd wprowadza ważny dekret

Włoskie media informują o działaniach rządu, aby poniesione wydatki mogły się zwrócić. W tym celu przyjęto przepisy, w których określa się, że Włochy będą podejmować minimalne i "niepodlegające odroczeniu" działania, aby uniknąć uszkodzenia dóbr luksusowych. Gdy sankcje wygasną, państwo zwróci się do oligarchów o zwrot poniesionych kosztów. Jeśli strona rosyjska odmówi lub będzie ociągać się z zapłatą roszczeń, wówczas strona włoska będzie mogła zrekompensować wydatki, wystawiając jachty i nieruchomości na sprzedaż lub wynajem. Łodzie mogą trafić do "floty" Ministerstwa Transportu lub policji finansowej.

Włoskie media tłumaczą, że nowe rozporządzenie zostało przyjęte po to, aby chronić pieniądze z kasy państwa w sytuacji, gdy ogromne sumy muszą zostać przeznaczone na utrzymanie zamrożonego majątku rosyjskich oligarchów.

Przejście graniczne w Gruzji (zdjęcie ilustracyjne)Exodus Rosjan przybiera na sile. W tych krajach witają ich z otwartymi ramionami

Jacht Putina przejęty

Jak podaje agencja Ansa, w ostatnich dniach przejęto luksusowy jacht "Szeherezada", który wart jest około 700 milionów dolarów. Ma dwa pokłady dla helikopterów, basen z rozsuwaną pokrywą, która zamienia się w parkiet taneczny, siłownię i pozłacaną armaturę w łazienkach. Jedna z branżowych stron internetowych, która reklamuje się jako "światowy autorytet w superjachtingu", spekuluje, że właścicielem statku jest "miliarder z Bliskiego Wschodu" lub Rosjanin z superkoneksjami, a nawet Putin. Gdy tymczasem kapitan, Guy Bennett-Pearce, zaprzecza, że Szeherezada należy do prezydenta Rosji. "Nigdy go nie widziałem. Nigdy go nie spotkałem" – powiedział, dodając, że właściciel nie znajduje się na żadnej liście sankcyjnej.

Śledztwo prowadzone przez specjalną jednostkę policji finansowej wykazało, że właściciel jest powiązany gospodarczo i finansowo z prominentnymi osobami w rządzie Federacji Rosyjskiej. Nie ujawniono jednak tożsamości właściciela.

Władimir PutinWłosi zaintrygowani jachtem za 700 mln dolarów. Mówią, że to "jacht Putina"

Włoskie media również spekulują, że jednostka, stojąca w porcie Carrara w Toskanii to własność prezydenta Władimira Putina. Agencja Ansa podaje, że najprawdopodobniej należy do byłego prezesa koncernu naftowego Rosneft, oligarchy Eduarda Chudainatowa.

Aleksiej Nawalny nie ma wątpliwości, że jacht należy do prezydenta Rosji Władimira Putina. Od września 2021 r. sama "Szeherezada" przeszła wiele prac konserwacyjnych i modernizacyjnych w stoczni w Marina di Carrara, kosztem około sześciu milionów euro.

Oligarchowie upodobali sobie Włochy jako lokatę kapitału. "La Repubblica" przeprowadziła śledztwo, z którego wynika, że tylko dziewięciu oligarchów w samej Italii ma aktywa o wartości miliarda euro. 

Bergamo za 326 zł. 2-6 lipca. Z Gdańska do Bergamo można polecieć liniami Ryanair lub Wizz Air. To miasto nie tylko jest atrakcją samo w sobie, ale może być też bramą do Mediolanu czy też nad piękne jeziora Como czy Garda (na zdjęciu).Oligarchowie ukrywają ogromne majątki. "Szare eminencje"

Źródła: ilsole24ore.com / Ansa / "La Repubblica" 

Więcej o: