Pracownicy linii lotniczej jak obrońcy Wyspy Węży. Przewoźnik stoi za nimi murem

Już szesnasty dzień Ukraińcy dzielnie odpierają atak rosyjskiego agresora. Kto nie może włączyć się w działania bezpośrednie, w inny sposób wyraża swój sprzeciw. Tak właśnie uczynili pracownicy ukraińskiej linii lotniczej SkyUp Airlines. Nałożyli koszulki z mocnym, wymownym hasłem, po czym z dumą prezentowali je w mediach społecznościowych.

Więcej informacji o Polsce i świecie przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo

Przykre konsekwencje

Pisaliśmy ostatnio o proteście Izraelczyka, który w porcie lotniczym im. Ben Guriona w Tel Awiwie postanowił wyrazić sprzeciw wobec wojny w pojedynkę. Gdy rosyjski samolot wylądował na płycie lotniska, mężczyzna trzymając w dłoni ukraińską flagę, wskazywał mu kierunek poruszania się. Gest solidarności z Ukrainą był szeroko komentowany w internecie i spotkał się z pozytywnym odbiorem. Wideo, które opublikowano w mediach społecznościowych ma ponad 75 tys. wyświetleń. Niestety zachowanie mężczyzny skrytykowali jego przełożeni i w rezultacie został zawieszony w pracy.

Władimir PutinCzarna lista Kremla. "Witajcie na pokładzie!"

Wymowne koszulki

Pracownicy ukraińskiej linii lotniczej SkyUp Airlines również postanowili wyrazić swój sprzeciw. Na Facebooku zamieścili zdjęcie, na którym pozują w koszulkach z wymownym nadrukiem. Na białych t-shirtach znalazł się czarny napis: "Rosyjski okręcie wojenny, p*****l się". W ten sposób nawiązują do historii obrony Wyspy Węży, którą na początku wojny zaatakowali Rosjanie. Fotografia ta została także opublikowana na oficjalnym profilu przewoźnika, można więc mieć nadzieję, że w ich przypadku odważny gest nie zostanie ukarany. 

Bohaterskie zachowanie pograniczników przez wiele dni porównywane było do Termopil czy Westerplatte, ponieważ początkowo sądzono, że wszyscy zginęli. Po kilku dniach okazało się, że żyją i zostali wzięci do niewoli.

Władimir PutinWłosi zaintrygowani jachtem za 700 mln dolarów. Mówią, że to "jacht Putina"

W Austrii też powstał mural w hołdzie obrońcom 

Godnym odnotowania jest również fakt innego sprzeciwu. Tym razem przez białoruskiego artystę, który w Wiedniu na murach Kanału Dunajskiego stworzył graffiti przedstawiające Władimira Putina z charakterystycznym wąsem Adolfa Hitlera i jego sposobem uczesania włosów. Dzieło jest minimalistyczne w formie i utrzymane w czarno-czerwonych barwach, które odnoszą się do stylistyki nazistów. Hasło krótkie i wymowne: "Zatrzymać Putlera!".

"Pragniemy zwrócić uwagę miejscowej ludności na fakt, że kraj europejski walczy z barbarzyńską inwazją na europejskie wartości. Jeśli Ukraina nie przetrwa, następnym celem będzie zjednoczona Europa, dlatego Austria musi działać szybciej" – powiedział twórca muralu białoruskiego pochodzenia Michas Smolski.

"Obowiązkiem każdego Białorusina jest nie tylko wspieranie Ukraińców w tych trudnych czasach, ale także pokazywanie, że Łukaszenka nie jest Białorusią" - dodał Smolski.

W innym miejscu na nabrzeżu, naprzeciwko austriackiego Ministerstwa Obrony, artyści stworzyli graffiti poświęcone legendarnej reakcji ukraińskich żołnierzy z Wyspy Węży na rosyjski okręt wojenny. Jak poinformował Ukrinform, w Wiedniu niemal codziennie odbywają się akcje potępiające atak na Ukrainę i solidarności z narodem ukraińskim.

Źródło: Ukrinform / The Time of Israel / Radio ZET

Więcej o: