Cudze chwalicie, swego nie znacie. O polskiej plaży piszą: "raj na Ziemi"

Jak się okazuje, by trafić na bajeczne wybrzeże, wcale nie trzeba wydawać wielkich pieniędzy i wyjeżdżać na rajskie wyspy. Zdaniem brytyjskiego dziennika "The Sun" polska plaża to istny "raj na Ziemi" warty odwiedzin o każdej porze roku. Powiedzenie "cudze chwalicie, swego nie znacie" sprawdza się w tym przypadku idealnie.

Rankingi najpiękniejszych plaż świata są chętnie przeglądane w okresie wakacji. Najpopularniejsze i jednocześnie zapierające dech w piersiach plaże to zazwyczaj te egzotyczne skrawki wybrzeża, ukryte na dalekich wyspach czy archipelagach. Warto jednak zacząć od studiowania "perełek" na rodzimym gruncie. Jak się okazuje, polskie plaże - u nas pomijane i zapomniane - są zauważane i doceniane za granicami. 

Polska plaża na językach Brytyjczyków. Nasze wybrzeże wychwalają zagraniczne media

Brytyjskie dziennik "The Sun" w jednym z artykułów wspomina o wyjątkowej polskiej plaży. Zdaniem autorów to prawdziwy "raj" na skalę Europy. Co więcej, miejsce jest łatwodostępne i przede wszystkim... tanie. Mowa o 35-kilometrowej plaży, która zachwyca na każdym kroku - to właśnie zaważyło o tak dużym zainteresowaniu oraz przyczyniło się do przyznania jej miana "polskiego raju". 

Jak czytamy, obcokrajowcy, którzy chcieliby skorzystać z jego uroków, za bilet lotniczy zapłacą około 15 funtów. To dla przeciętnego Brytyjczyka bardzo niska stawka. Komfort podróży to oczywiście ważny szczegół i dla wielu wyznacznik dobrych wakacji, jednak tym, co ma przekonać turystów do odwiedzin, są bajeczne widoki, idealnie, biały piasek i dzika przyroda.

Mowa tu o Półwyspie Helskim, który zyskał miano "początku Polski". Brytyjski magazyn pod lupę wziął także opinie osób, które miały już okazje odwiedzić to miejsce. Zdaniem wielu nie warto się długo zastanawiać, tylko pakować walizki i wyjeżdżać na Hel. 

Zobacz wideo Prof. Piskozub: Bałtyk jakiś będzie, ale to już nie będzie ten Bałtyk, który znamy

Półwysep Helski ukochanym miejscem turystów

Plaża oceniona przez brytyjski dziennik chętnie i licznie odwiedzana jest przez turystów innych narodowości, ale i przez rodaków. Nie ma w tym nic dziwnego - znajdziemy tu bogatą infrastrukturę turystyczną: liczne restauracje, hotele, atrakcje, campingi i pola namiotowe. Okolica w sezonie letnim tętni życiem, nie brakuje tu tematycznych imprez, ognisk na plaży, dobrej muzyki i przede wszystkim rozmaitych szkółek sportów wodnych. Hel jest bowiem prawdziwą mekką kitesurfingu i windsurfingu. 

 

Warto dodać, że Półwysep Helski to też ogromne wydmy i gęste lasy, a także idąca wzdłuż "cypla" ścieżka rowerowa. Poza wyżej wymienionymi atrakcjami nie można przegapić jednej z wiosek rybackich, klimatycznych tawern specjalizujących się w wielu smacznych owocach morza czy świeżych rybach, bądź latarni morskiej, która udostępniona jest zwiedzającym. 

Więcej o: