Część polskich lotnisk nie przetrwa kryzysu? Szef PPL wymienia te najbardziej zagrożone

Szef Przedsiębiorstwa Państwowego "Porty Lotnicze" (PPL) Mariusz Szpikowski w rozmowie z serwisem Pasażer.com twierdzi, że nie wszystkie polskie lotniska przetrwają pandemię. Uważa, że czeka je selekcja naturalna.

Prezes PPL roztacza ponurą wizję przyszłości polskich lotnisk regionalnych. Z zapowiedzi jego rozmowy z serwisem Pasażer.com wynika, że niektóre porty lotnicze znajdują się w niezwykle trudnej sytuacji, a pandemię przetrwają tylko najsilniejsi.

Lotniska czeka "selekcja naturalna"

Mariusz Szpikowski uważa, że jednym z zagrożonych lotnisk jest Modlin. Jego zdaniem dofinansowanie portu tylko przedłuży agonię spółki, która właściwie już spełnia warunki, aby postawić ją w stan upadłości.

Z kolei w Szczecinie trwa spór polityczny o finansowanie portu lotniczego. Szef PPL zarzuca marszałkowi województwa zachodniopomorskiego Olgierdowi Geblewiczowi prowadzenie "niebezpiecznej i niezrozumiałej gry, która może skutkować upadłością lotniska". Na stronie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego czytamy z kolei, że "28 sierpnia br. Zarząd Województwa Zachodniopomorskiego wstrzymał rozpoczęcie dokapitalizowania Portu Lotniczego Szczecin - Goleniów kwotą 40 mln zł do 2028 r. Powodem jest brak realizacji deklaracji składanych przez rząd, który obiecywał środki finansowe na inwestycje warte 108 mln zł". 

PPL na początku września opublikowały oświadczenie, w którym zarzucały, że "strona samorządowa wycofuje się ze swoich zobowiązań, nie dotrzymuje zawartych ustaleń, czym może doprowadzić do upadku portu, biorąc za to pełną odpowiedzialność". Marszałek Olgierd Geblewicz wyjaśniał natomiast, że "żadnych porozumień w sprawie dokapitalizowania nie złamaliśmy i nie złamiemy".

W zapowiedzi rozmowy z serwisem Pasażer.com Szpikowski mówi też o selekcji naturalnej wśród polskich lotnisk. Jego zdaniem trzeba będzie przemyśleć istnienie niektórych, "bo nie jest pewne, czy takie lotniska jak Lublin czy Łódź mają odpowiedni potencjał do kontynuowania działalności".

Zobacz wideo Budowa CPK nie ruszyła, zarząd zarabia dziesiątki tysięcy. Horała: Nie uważam, żeby to było za dużo

"Lotnisko może upaść w ciągu roku"

Alarmująca jest również sytuacja na poznańskim lotnisku Ławica. Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania alarmuje, że port może upaść w ciągu roku. Władze lotniska zapowiadają zdecydowane działania, które mają do tego scenariusza nie dopuścić. Możliwe, że konieczne będą głębokie cięcia kadrowe.

Okazuje się, że winna jest nie tylko epidemia. Lotnisko wydaje bowiem sporo na odszkodowania za hałas. Do tej pory na ten cel przeznaczyło 107 mln zł.