Wracają loty międzynarodowe. Ale nie będą już takie jak kiedyś. Zmiany, które dotkną pasażerów

Krajowy ruch lotniczy przywrócono już 1 czerwca. Od 13 czerwca otwarte są granice Polski, z kolei w nocy z 16 na 17 czerwca zostają wznowione loty międzynarodowe z i do naszego kraju, na razie w obrębie Unii Europejskiej. Wraz z powrotem podróży samolotami sporo się jednak zmienia. Pasażerowie muszą przygotować się na wiele ograniczeń.

Nowe wymagania, które mają zapewnić bezpieczeństwo zarówno na lotniskach, jak i w samolotach, zostały opracowane przez Główny Inspektorat Sanitarny i Urząd Lotnictwa Cywilnego na podstawie wytycznych Agencji Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA).

Nowe zasady na lotniskach

Zmiany, do których będą musieli przyzwyczaić się pasażerowie, zaczną się już po przybyciu na lotnisko. Przy wejściu do terminali podróżnym będzie mierzona temperatura (jak podaje ULC, powołując się na rozporządzenie Rady Ministrów z 29 maja, pasażer, którego temperatura ciała jest równa albo przekracza 38 stopni C, nie może zostać wpuszczony na pokład). Wstęp do terminali będą mieli tylko pasażerowie z biletami.

Ponadto osoby przebywające na lotnisku muszą przestrzegać dystansu społecznego oraz zakrywać nos i usta. Podczas odprawy trzeba będzie, zgodnie z instrukcją danego przewoźnika, wypełnić oświadczenie o stanie zdrowia. Pasażerowie powinni spodziewać się także ograniczeń w korzystaniu z niektórych usług i udogodnień, niedostępne będą m.in. palarnie oraz place zabaw.

Zaleca się także, aby odprawiać się online oraz ograniczyć liczbę bagaży podręcznych. Z kolei zarządzających lotniskami ciąży obowiązek zapewnienia dozowników z płynem do dezynfekcji oraz dyspenserów, w których można kupić maseczki ochronne. W punktach kontroli paszportowej, odprawy oraz w punktach informacyjnych powinny być zainstalowane ekrany, które ograniczą kontakt pomiędzy podróżnymi a obsługą lotniska.

Zobacz wideo Czy pracodawca może nas wysłać na przymusowy urlop?

Nowe zasady w samolotach

Wśród najważniejszych zmian na pokładzie na pewno trzeba wymienić konieczność noszenia maseczek ochronnych przez cały lot. Dotyczy to zarówno pasażerów, jak i załogi, która dodatkowo powinna mieć także rękawiczki. 

Bezpośredni kontakt personelu pokładowego i podróżnych ma być zmniejszony do minimum, dlatego serwis w czasie lotu zostanie ograniczony. Napoje i przekąski będą podawane w osobnych opakowaniach. Każdy pasażer będzie musiał też przed wylądowaniem wypełnić Kartę Lokalizacyjną Podróżnego.

Samoloty zajęte tylko w połowie, branża pisze list do premiera

Dużo kontrowersji wzbudził zapis ze wspomnianego wcześniej rozporządzenia, według którego tylko połowa miejsc w samolotach może być zajęta. Dlatego przedstawiciele branży turystycznej, m.in. Wizz Air i Enter Air, lotniska m.in. w Gdańsku, Wrocławiu i Modlinie oraz przedstawiciele biur podróży, takich jak Nowa Itaka i Rainbow Tours napisali list do Mateusza Morawieckiego. Zaapelowali w nim, aby uregulować tę kwestię.

"Jako branża lotnicza odnosimy wrażenie, że Pańskie służby zbytnio nadinterpretowały zalecenia Komisji Europejskiej i instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo lotnicze oraz zdrowotne" - piszą. Dodają, że w takim układzie, aby było to opłacalne, powinny dwukrotnie wzrosnąć ceny biletów. Jednak, ich zdaniem, na taką podwyżkę nie będzie stać "zwykłych ludzi i pracowników dotkniętych recesją".

W liście do premiera podkreślono także kwestie bezpieczeństwa na pokładzie samolotu. Autorzy zauważają, że takie podróże są bezpieczne, nawet jeśli zniesie się ograniczenia w liczbie pasażerów. Przekonują, że jak do tej pory nie ma dowodów na to, by ktokolwiek zakaził się koronawirusem przez powietrze w samolocie, a większość z latających na polskie lotniska maszyn ma zainstalowane wysokowydajne filtry cząstek stałych lub filtry HEPA. Poza tym kierunek przepływu powietrza w kabinach jest od góry do dołu, co zmniejsza możliwość tzw. mieszania wzdłużnego. 

Linie lotnicze zapowiadają wznowienie połączeń

Część linii lotniczych poinformowała już o tym, kiedy uruchomi loty z i do Polski. Wizz Air planuje zrobić to 17 czerwca. Tego samego dnia "holenderskie linie lotnicze KLM wylądują ponownie w Warszawie, a 29 czerwca w Krakowie. W pierwszej połowie lipca powinno też nastąpić wznowienie lotów do/z Gdańska. Na razie nie jest znana data powrotu KLM do Wrocławia" - poinformował przewoźnik w komunikacie rozesłanym do mediów.

Również Air France przygotowuje się do wznowienia lotów od 17 czerwca. "Pasażerowie z Warszawy będą mogli na nowo korzystać z rozkładowego połączenia do Paryża, które początkowo będzie realizowane sześć razy w tygodniu. 3 lipca 2020 linia planuje zainaugurować nową trasę: Kraków-Paryż, której start wyznaczony na koniec marca nie odbył się z powodu wybuchu pandemii. Natomiast data powrotu Air France do Wrocławia nie jest jeszcze znana" - czytamy w przysłanych przez linie lotnicze materiałach.

Z kolei od 1 lipca rejsy zamierza uruchomić Ryanair. "Cieszymy się z przywrócenia prawie 200 tras z/do Polski już od 1 lipca w ramach naszego letniego rozkładu lotów" - powiedziała dyrektorka sprzedaży i marketingu Ryanaira w Europie Środkowo-Wschodniej i na Bałkanach, Olga Pawlonka.