Kiedy otwarcie granic? KE już się niecierpliwi. "Polska tylko milczy"

Otwarcie polskich granic to jedna z najbardziej oczekiwanych decyzji ostatnich tygodni. Wiele krajów europejskich podało już terminy, od których zaczną wpuszczać podróżnych z innych państw. Polska jednak wciąż zwleka. Jak dowiedziała się dziennikarka RMF FM, władze muszą zdecydować do 10 czerwca.

Kiedy otwarcie granic? Takie pytanie zadaje sobie prawdopodobnie każdy Polak. Sprawa jest o tyle nurtująca, że wkrótce rozpocznie się sezon wakacyjny. Biorąc pod uwagę, że turyści z zagranicy mają bardzo duże znaczenie dla naszej branży turystycznej (w ubiegłym roku przyjechało ich do nas ponad 20 mln i był to rekordowy rok), decyzja jest niezwykle istotna.

Część krajów europejskich już zniosła restrykcje dotyczące podróżowania, część z kolei podała daty otwarcia swoich granic. Według informacji z rządowej strony gov.pl/koronawirus póki co granice Polski mają pozostać zamknięte do 12 czerwca.

Zobacz wideo Czy w te wakacje będziemy mogli wyjechać za granicę?

Decyzja do 10 czerwca

Jak ustaliło RMF FM, Polska do 12 czerwca musi poinformować Brukselę, czy otwiera granice. "Władze notyfikowały Komisji Europejskiej kontrole na granicach wewnętrznych właśnie do tej daty" - dowiedziała się dziennikarka radia Katarzyna Szymańska-Borginon. Jednak na 11 czerwca przypada w Polsce Boże Ciało, a potem jest długi weekend, więc decyzja de facto musi zapaść do 10 czerwca.

Jeden z urzędników Komisji Europejskiej w rozmowie z dziennikarką RMF FM przyznał, że KE już się niecierpliwi, a Polska ma "jedne z najbardziej w UE ostrożnych i restrykcyjnych stanowisk w sprawie znoszenia ograniczeń na wewnętrznych granicach". Dodał, że na spotkaniach koordynacyjnych dotyczących tej kwestii Polska tylko milczy.

Co istotne, urzędnik wyjaśnił, że Komisja nie może wymusić na Polsce zniesienia obowiązku kwarantanny do momentu, w którym jest to uzasadnione sytuacją epidemiologiczną. KE zależy na skoordynowaniu działań oraz na tym, bo nie pojawiały się sprzeczne stanowiska.

"Otworzymy, gdy będzie to bezpieczne"

W kwestii otwarcia granic wypowiedział się też szef Kancelarii Premiera Rady Ministrów Michał Dworczyk. W rozmowie z TVP1 podkreślił, że decyzja zależy od liczby zachorowań oraz sytuacji w krajach sąsiednich.

"Te analizy są omawiane na odbywającym się co kilka dni rządowym zespole zarządzania kryzysowego i tam, kiedy będziemy mieli przekonanie, że taka decyzja będzie bezpieczna, to na pewno ją podejmiemy" - powiedział.

Dodał, że powinniśmy przyzwyczaić się, że pewne ograniczenia i utrudnienia pozostaną z nami jeszcze przez jakiś czas.