Szef Ryanaira krytykuje kwarantannę dla podróżnych. Nazwał ją "beznadziejnie wadliwą"

Michael O'Leary słynie z tego, że bez ogródek mówi, co myśli. Jakiś czas temu skrytykował pomysł blokowania środkowych siedzeń, grożąc, że Ryanair nie będzie wówczas latał. Teraz odniósł się do obowiązku 14-dniowej kwarantanny dla podróżnych.

O nowych środkach ochrony przed koronawirusem Michael O'Leary mówił w radiu BBC. Szef Ryanaira skrytykował obowiązek przechodzenia 14-dniowej kwarantanny dla przylatujących do Wielkiej Brytanii, który ma zostać wprowadzony od 8 czerwca.

O'Leary twierdzi, że pomysł "nie ma żadnych podstaw naukowych". Zwrócił uwagę, że po skorzystaniu z innych środków transportu zbiorowego, np. londyńskiego metra, nie trzeba przechodzić obowiązkowej izolacji, ale po podróży samolotem już tak.

Rząd chce czegoś niemożliwego do wdrożenia i zarządzania i nieuprawnionego. Dlatego ludzie po prostu zignorują coś, co jest tak beznadziejnie wadliwe

- kontynuował CEO Ryanaira.

O'Leary pochwala maseczki

Jednocześnie Irlandczyk przyznał, że zgadza się z obowiązkiem zakrywania ust i nosa przez pasażerów i personel pokładowy. Jego zdaniem skutecznie zmniejsza to ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa i jest to jedyny sposób, który umożliwi ludziom bezpieczne korzystanie z transportu masowego.

Zobacz wideo Kontrola policyjna a obowiązek noszenia maseczek

Podkreślił, że Ryanair zdecydował się na taki krok w swojej polityce bezpieczeństwa jeszcze przed oficjalnymi zaleceniami Unii Europejskiej. Na tym jednak nie koniec nowości. Wśród nowych procedur irlandzkiego przewoźnika będzie udostępnianie toalety tylko na prośbę pasażera - chodzi o to, aby na pokładzie nie ustawiały się kolejki.

Linia apeluje także, aby pasażerowie ograniczyli liczbę bagaży rejestrowanych, odprawiali się online, kartę pokładową pobierali na telefony i poddawali się pomiarom temperatury na lotnisku.

Irlandzki przewoźnik zapewnia, że wnętrza samolotów są każdej nocy dezynfekowane, na pokładzie zainstalowane są też wysokoskuteczne filtry powietrza HEPA. Zmiany zapowiedziano też w sprzedaży pokładowej. Serwowane będą wyłącznie paczkowane przekąski i napoje, za które trzeba będzie płacić bezgotówkowo - taką formę mają mieć wszystkie transakcje w samolocie.