Niedźwiedź spaceruje po Dolinie Pięciu Stawów. "W końcu może chodzić, gdzie mu się podoba"

Na fanpage'u schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich pojawiły się zdjęcia przechadzającego się po okolicy niedźwiedzia. Wiele osób w komentarzach zwróciło uwagę, że zwierzęta czują się dużo swobodniej, gdy na szlakach nie ma turystów.

"Hm, nikt się nie spodziewał takich konsekwencji zamknięcia lasu... Niedźwiedź stosuje się posłusznie" - czytamy w poście na fanpage'u schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, które opublikowało dwa zdjęcia spacerującego tam niedźwiedzia. Wpis został opatrzony hasztagami #zostańwdomu i #stayhome.

Część komentujących stwierdziła, że gdy szlaki na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego są zamknięte (od 3 kwietnia również dla mieszkańców powiatu tatrzańskiego), zwierzęta czują się dużo swobodniej i chodzą tam, gdzie wcześniej nie pojawiały się ze względu na zbyt dużą liczbę ludzi.

Niesamowite - dwa tygodnie ciszy i zwierzęta od razu rozpoczynają zwiedzanie.
W końcu sobie może pochodzić, gdzie mu się podoba. A mimo to #zostałwdomu.
Ciekawe, co będzie, jak ludzie wrócą na szlaki. Zapewne dojdzie do niejednego takiego spotkania nim zwierzęta zobaczą, że ktoś im wchodzi na teren.

Przypomnijmy, że z powodu epidemii choroby COVID-19 w Polsce, którą wywołuje koronawirus SARS-CoV-2, teren Tatrzańskiego Parku Narodowego został zamknięty. Początkowo mogli z niego korzystać mieszkańcy powiatu tatrzańskiego, ale od 3 kwietnia zaostrzono przepisy. 

W związku z tym obowiązuje zakaz wejścia na wszystkie szlaki, schroniska są zamknięte, parkingi nieczynne, nie działają też kolejka oraz wyciągi w rejonie Kasprowego Wierchu. Obszar TPN jest zamknięty do odwołania.

Zobacz wideo Blisko 100 żółwi zagrożonych wyginięciem wykluło się na plaży w Brazylii

Na drodze pusto, wyszły niedźwiedzie

Nie tylko w Tatrach dzikie zwierzęta korzystają z tego, że ludzie zostają w domach. Na fanpage'u Nadleśnictwa Baligród pojawiło się wideo autorstwa Kazimierza Nóżki. Leśniczy nagrał biegające po drodze stadko trzech niedźwiedzi. Zwierzęta kilkakrotnie obejrzały się za siebie, a następnie pobiegły w swoją stronę.

Raj dla zwierząt. Nikt nie przeszkadza.
Nareszcie bez ludzi wokół

- pisali komentujący.

Przejrzyste kanały w Wenecji, pingwiny na spacerze

O tym, że natura "korzysta" na pandemii, pisaliśmy kilkukrotnie. Dużo entuzjazmu wzbudziła wiadomość o wodzie w weneckich kanałach, która stała się bardziej przejrzysta i można było w niej dostrzec również małe ryby. Rzecznik biura burmistrza Wenecji tłumaczył, że powodem jest mniejszy ruch na kanałach, co powoduje, że osad, który zwykle unosi się na powierzchni, pozostaje na dnie. Dodał, że choć jakość wody w rzeczywistości się nie poprawiła, można mówić za to o mniejszym zanieczyszczeniu powietrza, co także ma związek z ograniczonym ruchem łodzi i tramwajów wodnych.

Na braku turystów skorzystały także pingwiny, które co prawda nie przebywają na wolności, ale miały okazję zwiedzić miejsca, których do tej pory nie widziały. Z powodu pandemii koronawirusa zamknięte dla zwiedzających zostało akwarium Shedd w Chicago. Pracownicy ośrodka postanowili więc zorganizować pingwinom wycieczkę po terenie, do którego nie miały dostępu. W spacerze uczestniczyły cztery pingwiny: Annie, Edward, Monte i Wellington.