W Chinach życie powoli wraca do normalności. Można już zwiedzać Wielki Mur Chiński

Chiny były pierwszym krajem, w którym potwierdzono przypadki zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Do niedawna były też jego największym ogniskiem. Sytuacja w kraju powoli się jednak poprawia. Świadczy o tym ponowne otwarcie fragmentu Wielkiego Muru Chińskiego.

Podczas gdy Europa zmaga się z pandemią koronawirusa, w Chinach sytuacja powoli zaczyna się stabilizować. 10 marca kraj odnotował znaczący sukces - zamknięto ostatni z 15 tymczasowych szpitali, które wybudowano naprędce, gdy wybuchła epidemia. Wang Chen, wiceprezes Chińskiej Akademii Inżynierii i prezes Chińskiej Akademii Nauk Medycznych, powiedział, że prowizoryczne szpitale osiągnęły swój cel.

Z kolei 25 marca zniesiono całkowity zakaz wyjazdów z prowincji Hubei, która była epicentrum zakażeń koronawirusem. Na stacjach kolejowych w Hubei - na razie poza Wuhan - zatrzymywać się będą pociągi dalekobieżne. W Wuhan, gdzie kwarantanna ma obowiązywać do 8 kwietnia, wznowiono ruch części komunikacji miejskiej.

Nowe przypadki zakażeń odnotowywane są tylko u podróżnych. Chińska Narodowa Komisja Zdrowia poinformowała o 47 nowych przypadkach koronawirusa u takich osób. W związku z tym Chiny wciąż pozostają ostrożne. Podjęto decyzję o wstrzymaniu bezpośrednich międzynarodowych rejsów do Pekinu - samoloty z podróżnymi zmierzające z innych krajów do chińskiej stolicy mają międzylądowanie w jednym z 12 portów, gdzie pasażerowie przechodzą wstępną ocenę stanu zdrowia. Osoby uznane za zdrowe i przyjeżdżające z państw o małym ryzyku zakażenia mogą kontynuować podróż do Pekinu, gdzie, pomimo tego, wszystkich obowiązuje 14-dniowa kwarantanna. 

Wielki Mur Chiński znów otwarty

Trwa jednak stopniowe wracanie do stanu sprzed pandemii koronawirusa. We wtorek 24 marca fragment Wielkiego Muru Chińskiego został ponownie otwarty dla zwiedzających. Chodzi o odcinek przebiegający przez pasmo wzgórz Badaling, który znajduje się około 70 km od Pekinu. To najlepiej zachowany fragment muru i jednocześnie najchętniej odwiedzany przez turystów - do tego stopnia, że w czerwcu 2019 roku władze musiały ustalić limit zwiedzających na poziomie 65 tysięcy osób dziennie.

Ponownie otwarcie zabytku wiąże się jednak z kilkoma obostrzeniami. Jak podaje CNN, mur dla zwiedzających będzie otwarty codziennie od 9 do 16. Ograniczona zostanie liczba osób, które mogą na nim przebywać - będzie dostępny tylko dla 30 proc. standardowej liczby odwiedzających, czyli dla ok. 20 tysięcy osób.

Zobacz wideo Czy w Polsce są przesłanki do zamykania miast? Odpowiada minister Szumowski

Aby móc zwiedzać mur, turyści będą musieli zarezerwować bilety z wyprzedzeniem na oficjalnej stronie atrakcji lub przez chińską aplikację WeChat. Po przybyciu na mur zwiedzającym będzie mierzona temperatura.

Ponadto odwiedzający muszą posiadać specjalny zdrowotny kod QR zarejestrowany w aplikacji WeChat lub AliPay, który połączony jest z dowodem osobistym danej osoby. Jeżeli wyświetla się na zielono, to znaczy, że jego posiadacz jest zdrowy i może wejść.

Turyści zobowiązani są ponadto do noszenia maski i utrzymywania między sobą odległości co najmniej jednego metra.

Pozostałe fragmenty Wielkiego Muru Chińskiego pozostają zamknięte.