Koronawirus rozprzestrzenia się po Europie. Tymczasem ponad 3 tysiące Francuzów przebrały się za Smerfy

Francja jest drugim po Włoszech krajem w Europie, w którym potwierdzono największą liczbę zakażeń koronawirusem. Jednak w ubiegłą sobotę w miejscowości Landerneau ponad 3,5 tysiąca osób spotkało się, aby pobić rekord w liczbie osób przebranych za Smerfy.

Według aktualizowanej na bieżąco mapy Francja jest drugim krajem w Europie (po Włoszech) z największą potwierdzoną liczbą zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 (rano 12 marca były to 2284 przypadki). Mapę można sprawdzać w tym miejscu.

"Około 3,5 tysiąca osób odłożyło na bok obawy związane z koronawirusem, aby przebrać się za bohaterów wywodzących się z belgijskiej serii komiksowej" - czytamy w opisie, który agencja AFP zamieściła pod relacją wideo z bicia rekordu.

 

W filmie pojawia się informacja, że wydarzenie odbyło się tuż przed zakazaniem przez władze Francji organizowana zgromadzeń powyżej 1000 osób - w sobotę 7 marca. W nagraniu wypowiadają się uczestnicy bicia rekordu. Przyznali, że uważają, że nie ma się czym martwić i podjęli decyzję, że pobiją rekord. Jedna z osób mówi, że "to było ważniejsze, koronawirus to nic takiego". Rozmówcy dodają, że nie ma ryzyka i "zamierzają osmerfować koronawirusa" (w sieci można znaleźć tłumaczenie smerfowania jako żartobliwego określenia, w zależności od kontekstu, uciekania, skakania, bawienia się).

Aktualnie oficjalne zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), a także służb sanitarnych i ministerstw zdrowia mówią, aby z powodu epidemii (od 11 marca WHO mówi już o pandemii) unikać dużych skupisk ludzkich, gdzie łatwiej o zakażenie się koronawirusem.

Zobacz wideo Polski rząd zadecydował o odwołaniu wszystkich imprez masowych w kraju