Wiele osób kojarzy to miasto jedynie z emigracją do USA. A to nieodkryta przez tłumy perła Podlasia

Mońki wielu osobom kojarzą się głównie z emigracją do USA. Miasto i jego okolica są jednak znacznie ciekawsze, niż pozornie mogłoby się wydawać. Zabieramy was w podróż na Podlasie.

Polska to nie tylko duże, cieszące się popularnością miasta. To także wiele mniejszych miejscowości, które potrafią zachwycić nie mniej niż te najsłynniejsze. Poprosiliśmy ich mieszkańców i osoby, dla których są to miasta rodzinne, by wam o nich opowiedziały. Tak powstał cykl "Stąd jestem", na którego kolejne odcinki zapraszamy was w czwartek co dwa tygodnie.

NAZWA: Mońki

ISTNIEJE OD: początków XVI wieku, prawa miejskie od 1965 roku

LOKALIZACJA: centralna część województwa podlaskiego

ZNAKI SZCZEGÓLNE: niewielkie miasto na Podlasiu, którego jednym z największych atutów jest sąsiedztwo "europejskiej Amazonii"

Położone na Podlasiu Mońki znane są przede wszystkim z emigracji za ocean w czasach PRL. Podobno każdy mieszkaniec miasta ma w USA jakichś krewnych. Na ten temat powstało nawet wiele żartów. Najbardziej znany to ten, w którym załoga samolotu lecącego do USA pyta przed startem o to, czy "Mońki są na pokładzie?". Pasażerowie odpowiadają chórem: "są!", na co załoga reaguje: "to lecimy!".

- A w samych Mońkach kultowe jest też powiedzenie, że coś jest od cioci z Ameryki. Pamiętam, że w mojej podstawówce wiele osób miało coś od takich cioć - wspomina pochodząca z Moniek Agnieszka Franaszek.

Agnieszka Franaszek z MoniekAgnieszka Franaszek z Moniek Fot. Maciej Karwowski, Szkiełko

Magia Podlasia

Żarty żartami, ale ludzie spoza Podlasia rzadko kiedy wiedzą, gdzie miejscowość w ogóle się znajduje. - Gdy już wyjaśnię, że chodzi o miasto położone 40 kilometrów na północny-zachód od Białegostoku, widzę uśmiech na twarzach. Podlasie dla wielu osób ma w sobie coś magicznego - mówi Agnieszka.

Nasza rozmówczyni mieszkała w Mońkach aż do wyjazdu na studia. Miasto nadal jest jednak dla niej bardzo ważne. - Każdy powrót do Moniek to szybsze bicie serca. To coś, na co zawsze bardzo czekam. Wracam do siebie - zdradza.

Miejscowość leży poza turystycznym szlakiem. Warto to jednak zmienić. Bo w najbliższej okolicy czeka na was wiele pięknych i ciekawych miejsc.

Dlaczego warto zwiedzić Mońki i bliską okolicę?Dlaczego warto zwiedzić Mońki i bliską okolicę? Fot. Lukasz Zandecki / AG

Europejska Amazonia

Największym atutem Moniek jest sąsiedztwo Biebrzańskiego Parku Narodowego. To największy park tego typu w Polsce, nazywany "europejską Amazonią", który obejmuje obszar najbardziej rozległych w naszej części Europy torfowisk z unikalną florą i fauną.

- Na pewno warto wybrać się na kładkę, by podziwiać bagienne tereny. Przy odrobinie szczęścia można spotkać bobra czy usłyszeć potrzosa. Szczególnie polecam spacery o wschodzie lub zachodzie słońca. Macie wówczas gwarancję niesamowitych widoków - mówi Agnieszka.

Kładką dojdziecie do pozostałości bunkrów. - A jeśli ktoś będzie czuł niedosyt, polecam odwiedzenie Twierdzy Osowiec. Jest wyjątkowa, bo nigdy nie została zdobyta - opowiada Agnieszka.

Spotkanie z wiedźmą

Kolejnym miejscem, które zdaniem naszej rozmówczyni warto odwiedzić, jest "Stodoła Snów". Prowadzi ją pani Agnieszka, nazywana "biebrzańską wiedźmą". Będziecie mogli tam m.in. zdobyć wiedzę z zakresu zielarstwa i słowiańskich zwyczajów.

- Ludzie przyjeżdżają tu, aby się zresetować, odpocząć, wyciszyć, a nawet odnaleźć siebie. Można zatrzymać się na dłużej, bo w ofercie są też noclegi. Pani Agnieszka pokaże stare chaty, przespaceruje się z wami po rozlewiskach - zdradza nasza rozmówczyni.

Dlaczego warto zwiedzić Mońki i bliską okolicę?Dlaczego warto zwiedzić Mońki i bliską okolicę? Fot. Grzegorz Dąbrowski / Agencja Gazeta

W czasie zwiedzania okolicy nie zapomnijcie o Tykocinie, czyli klimatycznym miasteczku z synagogą i zamkiem. - Już sam układ miejscowości jest bardzo ciekawy. To charakterystyczne miasteczko żydowskie z wyjątkową architekturą. Dominują tu białe domki z czerwonymi dachami - opisuje Agnieszka.

Tykocin na PodlasiuTykocin na Podlasiu Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta

Kolejna ciekawa miejscowość to Krypno. We wsi znajduje się znane na Podlasiu sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia. - Legenda głosi, że obraz Matki Bożej pojawił się na drzewie, pod którym stała krypa przeznaczona do pojenia koni. Obraz odnoszono do kościoła w Knyszynie, ale ten ciągle wracał. W końcu więc pozostawiono go w tym miejscu. Od krypy wywodzi się też nazwa miejscowości - opowiada nasza rozmówczyni.

W Krypnie warto odwiedzić także "Pacową Chatę". To doskonała atrakcja dla całych rodzin. Przeniesiecie się tam w czasie! - To jedyne miejsce, które znam, gdzie można uczestniczyć w wykopkach, przygotować i upiec samodzielnie chleb, tkać na bardku czy prać na tarze - mówi Agnieszka.

Monieckie zabytki

W czasie zwiedzania pięknej okolicy nie zapomnijcie jednak o samych Mońkach. Co warto zobaczyć w mieście? To na pewno kościół pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej i św. Kazimierza. Mimo że świątynia w stylu barokowym została zniszczona podczas II wojny światowej przez wycofujące się wojska niemieckie, w późniejszych latach ją odbudowano.

Kościół pod wezwaniem Matki Boskiej CzęstochowskiejKościół pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej wikimedia CC BY-SA 3.0 karorek user

- Turyści z zamiłowaniem do architektury powinni zobaczyć także kościół pod wezwaniem świętego Brata Alberta Chmielowskiego, która nawiązuje do typu gotyckich kościołów toskańskich - poleca Agnieszka.

Z kolei w centrum miasta zatrzymajcie się przy eleganckim skwerze z fontanną. Można tam zobaczyć samolot treningowy "Iskra". - Stworzono go w 1963 roku do szkolenia pilotów myśliwskich i myśliwsko-szturmowych. W 2011 roku "Iskra" zastąpiła samolot "Bies", który stał tam przez 35 lat - zaznacza nasza rozmówczyni.

W czasie pobytu w Mońkach odwieźcie także pływalnię miejską. - Zawsze zaglądam tam do groty solnej. To świetne miejsce do zrelaksowania się - poleca nasza rozmówczyni.

A po aktywnym dniu warto coś zjeść. - Moim ulubionym lokalem w Mońkach jest kuchnia mojej Mamy. Nie jadam tam poza domem, ale turystom, chcącym zjeść tradycyjnie, polecam restauracje Gościniec Dworak i Rubikon - wymienia Agnieszka.

Ziemniaki i sery

Mońki to ziemniaczane zagłębie. Nawet w herbie miejscowości znajduje się... kwiat ziemniaka. Dlatego, jeśli uwielbiacie ziemniaki, przyjedźcie tu na przełomie sierpnia i września. Wówczas w mieście hucznie obchodzone jest Święto Ziemniaka. To tradycja, którą zapoczątkowano w 1977 roku.

- W tym czasie w Mońkach czeka na was jarmark produktów tradycyjnych i lokalnych. Poza tym przygotowuje się wówczas wiele atrakcji i konkursów, m.in. mistrzostwa w jedzeniu babki ziemniaczanej - opisuje Agnieszka.

Dlaczego warto zwiedzić Mońki i bliską okolicę?Dlaczego warto zwiedzić Mońki i bliską okolicę? Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta

Mońki słyną także z produkcji serów. Jak na Zielone Płuca Polski przystało, tutejsze wyroby są doskonałej jakości i mają bajecznie mleczny smak. Obecnie dostaniecie je w sklepach w różnych polskich miastach. Dlatego, jeśli zauważycie gdzieś sery z Moniek, radzimy spróbować!

Europejska Amazonia, Twierdza Osowiec, klimatyczny Tykocin, ziemniaczane zagłębie. Jeśli kuszą was te miejsca, to pamiętajcie, że Mońki będą doskonałą bazą wypadową, by zwiedzić je wszystkie. Warto zatrzymać się tam na dłużej, by w spokoju cieszyć się urokami Podlasia.

DOJAZD DO MONIEK:

Uważasz, że twoja miejscowość powinna znaleźć się w naszym cyklu i chcesz o niej opowiedzieć? A może znasz kogoś, kto chętnie podzieli się z nami opowieścią o miejscu, z którego pochodzi? Napisz do nas na adres podroze@agora.pl.

Poznaj też poprzednie odcinki naszego cyklu "Stąd jestem". Znajdziesz je tutaj >>

Komentarze (22)
Wiele osób kojarzy to miasto jedynie z emigracją do USA. A to nieodkryta przez tłumy perła Podlasia
Zaloguj się
  • dwa_grosze

    Oceniono 15 razy 5

    Żeby nazywać to europejską Amazonią trzeba mieć nieźle nawalone w głowie i potężne braki w edukacji. Nie róbcie z siebie błaznów...

  • mlynek_999

    Oceniono 3 razy 3

    Czyli podsumowując artykuł - można tam znaleźć to co w każdej innej mieścinie w Polsce.

  • rozterka47

    Oceniono 5 razy 3

    Wschodnia Polska jest bardzo malownicza i ma piękną przyrodę .
    Szkoda , że ludzie trochę dziwni, prymitywni , zamknięci w sobie , niezbyt przyjaźni . Moi znajomi wyprowadzili się tam po przejściu na emeryturę z uwagi na spokój i piękno przyrody , wytrzymali tylko trzy lata . sprzedali odremontowany domek i wrócili na Śląsk.

  • winton81

    Oceniono 4 razy 2

    Mońki to północno-zachodnie Chicago czyli ulice Belmont/Malwaukee. Górale to południe, okolice Archer/Pulaski. Broń Boże pojawić się w klubie na terenie drugiego gangu, sztachety idą w ruch, a klimaty jak w stodołach disco-polo na Podlasiu albo pod nowym Targiem.

  • krioprezerwacja

    Oceniono 5 razy 1

    spadać z tym reklamowaniem! Zaraz przestaną to być piękne dzikie tereny jak się nowobogaccy rozsiądą ! Przestańcie w końcu zachęcać do turystyki! NIE dla najazdu mieszczuchów na te piękne wsie !!!!!!!!!!!!!!!!

  • jakeww

    Oceniono 9 razy 1

    Jestem na tak, jestem za.

  • markowski222

    0

    Znów propaganda, takiej okropnej dziury dawno nie widziałem

  • krioprezerwacja

    Oceniono 2 razy 0

    Przyjeżdża taki buc na wieś między ludzi żyjących biednie i zaraz lata do gminy pod.pier.da.lać że sąsiad szamba nie wypompował. Żyć u siebie mówie, a nie innym zakłócać spokój. Wynocha. Żyć na pustkowiu po lasem a nie w społeczność ludzi którzy się dobrze znają się pchacie. Mówię- paszoł won.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX