Wiele osób kojarzy to miasto jedynie z elektrownią. A to ukryta perła turystyczna z jeziorem i piękną puszczą

Kozienice często kojarzą się jedynie z jedną z największych elektrowni węglowych w naszym kraju. A to raczej nie zachęca do odwiedzenia tego miasta. Jest ono jednak znacznie ciekawsze, niż mogłoby się wydawać.

Polska to nie tylko duże, cieszące się popularnością miasta. To także wiele mniejszych miejscowości, które potrafią zachwycić nie mniej niż te najsłynniejsze. Poprosiliśmy ich mieszkańców i osoby, dla których są to miasta rodzinne, by wam o nich opowiedziały. Tak powstał cykl "Stąd jestem", na którego kolejne odcinki zapraszamy was w czwartek co dwa tygodnie.

NAZWA: Kozienice

ISTNIEJE OD: pierwsza pisemna wzmianka o miejscowości pochodzi z 1206 roku. Wówczas została ona nadana klasztorowi Norbertanek w Płocku. Prawa miejskie otrzymała w 1549 roku

LOKALIZACJA: południowa część województwa mazowieckiego

ZNAKI SZCZEGÓLNE: niewielkie miasto otoczone przez Puszczę Kozienicką, w którym przyszedł na świat jeden z władców Polski

***

- Samych Kozienic ludzie raczej nie znają. Jednak, gdy wspominam coś o tutejszej elektrowni, wiele osób dopiero zaczyna coś kojarzyć - mówi pochodząca z Kozienic Magda Śliwkowska, która obecnie mieszka w Warszawie. Do rodzinnych stron, w których spędziła dłuższą część życia, pozostał jej jednak ogromny sentyment. 

W czasach PRL życie miasta toczyło się wokół słynnej elektrowni. Jako jedna z czołowych inwestycji gospodarki socjalistycznej była dumą Kozienic. Jej powstawaniu towarzyszył wielki rozmach. Cała Polska mogła śledzić w mediach postępy z budowy, a jej pierwszy dyrektor, Adam Biały, był bohaterem licznych programów telewizyjnych. Stąd też być może wynika dosyć powszechna znajomość tego miejsca. 

Magda Śliwkowska z KozienicMagda Śliwkowska z Kozienic archiwum prywatne

Oblegane jezioro

Kozienice nie kończą się na słynnej elektrowni węglowej. Miasto ma także inne, znacznie przyjemniejsze oblicze. - Jest niezwykle zielone, ciche i spokojne. Poza tym mamy tu jezioro, parki, puszczę, a nawet pałac. Dzięki temu doskonale można tu odpocząć od zgiełku dużego miasta - zapewnia Magda.

Są i tacy, którzy urok Kozienic już docenili. Każdego roku latem wielu turystów przyjeżdża nad tamtejsze jezioro. Nad nim czekają na was strzeżone kąpieliska, wypożyczalnia sprzętu z rowerami wodnymi i kajakami, a także siłownia na świeżym powietrzu. Wiele osób spędza tu wakacje, inni z kolei wybierają je na weekendowy odpoczynek. Szczególnie chętnie robią to mieszkańcy Warszawy. Dojazd ze stolicy do Kozienic zajmuje zwykle około półtorej godziny. 

- Latem można wynająć tu domek lub zamieszkać w pensjonacie. Warto jednak pospieszyć się z rezerwacją miejsc, bo w sezonie wakacyjnym często wszystkie są zajęte - radzi Magda.

Po aktywnym dniu nad jeziorem, warto wybrać się na dobre jedzenie. - Polecam w szczególności bar Mors, a także restaurację Texas. Oba te miejsca oferują kuchnię polską oraz dania z różnych zakątków świata. Z kolei fanom kuchni włoskiej radzę odwiedzić restaurację Trattoria Arbaka - poleca Magda. 

Kozienice przyciągają także wielbicieli słodkości. Przyczyniła się do tego kawiarnia "Słodki Leniuch", która słynie przede wszystkim z wyśmienitych tortów w przystępnych cenach. Po tamtejsze smakołyki przyjeżdżają nawet osoby z innych miejscowości. W trakcie pobytu w Kozienicach sprawdźcie więc koniecznie, czy sława miejsca jest rzeczywiście zasłużona. 

Król z Kozienic

Współcześnie najbardziej znaną osobą z Kozienic jest chyba twórca programów internetowych Łukasz Jakóbiak. Mało jednak kto wie, że w gronie Kozieniczan znajduje się także... król polski.

Mowa o Zygmuncie Starym, który bywa nawet nazywany "królem z Kozienic". Dlaczego polski władca przyszedł na świat w tej niewielkiej miejscowości? W 1466 roku Elżbieta i Kazimierz Jagiellończyk schronili się w tutejszym dworze przed epidemią dżumy, która wybuchła w Krakowie. Narodziny władcy upamiętnia kolumna z 1517 roku, która nieprzerwanie od XVI wieku znajduje się na terenie tamtejszego parku. Co ciekawe, jest to najstarszy pomnik świecki w naszym kraju.

Obecnie w miejscu narodzin króla znajduje się zespół pałacowo-parkowy, który zdaniem wielu osób wygląda jak budowla z bajki. Nie możecie więc pominąć go w trakcie zwiedzania Kozienic. To odbudowany po II wojnie światowej zamek z XVIII wieku. Zastąpił drewniany dwór, w którym w 1467 przyszedł na świat Zygmunt Stary. Na terenie kompleksu pałacowego znajdują się Muzeum Regionalne, w którym zobaczycie m.in. eksponaty odnalezione w trakcie wykopalisk prowadzonych na terenie Puszczy Kozienickiej.

Królewskie Źródło

Co ciekawe, miejsce to docenili liczni władcy Polski. Otaczająca Kozienice puszcza stwarzała doskonałe warunki do polowań. Tereny te wielką sympatią darzył m.in. Władysław Jagiełło. 

Obecnie docenią je osoby, które chcą odpocząć od miejskiego zgiełku. Jeśli marzą wam się długie spacery lub wycieczki rowerowe w pięknym otoczeniu, znajdziecie tu ku temu idealne warunki. - Mamy tu wiele ścieżek rowerowych, z których większość prowadzi do pięknego rezerwatu Królewskiego Źródła - zdradza Magda.

Zwiedzanie Królewskiego Źródła umożliwia trzykilometrowa ścieżka poznawcza, która biegnie przez tereny leśnictwa Kociołki oraz wzdłuż rzeczki Zagożdżonki (na tym odcinku powstała drewniana kładka, która ułatwia spacery). W samym źródle woda jest podobno bardzo czysta, dlatego wielu zwiedzających gasi tam pragnienie. Co ciekawe, jedna z legend mówi, że w miejscu tym w czasie swoich licznych polowań robił to także sam Władysław Jagiełło. 

Królewskie Źródło w okolicy KozienicKrólewskie Źródło w okolicy Kozienic shutterstock, Artur Bociarski

Z polowaniami władców w Puszczy Kozienickiej związana jest też nazwa miejscowości. - Podobno jeden z królów próbował strzelić do kozy. Jednak po tym, gdy chybił, krzyknął "kozie nic!". Stąd też wywodzi się nazwa "Kozienice" - mówi Magda.

Ścieżka poznawcza w okolicy KozienicŚcieżka poznawcza w okolicy Kozienic shutterstock, Artur Bociarski

Jeśli od spacerów i przejażdżek rowerowych wolicie sporty wodne, możecie wybrać się na jednodniowy spływ kajakowy wzdłuż Radomki. Na jego trasie czeka na was wiele malowniczych krajobrazów. Radomka jest dosyć płytka, dlatego taki spływ to świetna opcja dla niedoświadczonych jeszcze kajakarzy oraz rodzin z dziećmi. 

DOJAZD DO KOZIENIC:

Uważasz, że twoje miasto powinno znaleźć się w naszym cyklu i chcesz o nim opowiedzieć? A może znasz kogoś, kto chętnie podzieli się z nami opowieścią o miejscu, z którego pochodzi? Napisz do nas na adres podroze@agora.pl.

Poznaj też poprzednie odcinki naszego cyklu "Stąd jestem". Znajdziesz je tutaj >>