Ostrzejsza kontrola na lotnisku, "wstępne przesłuchania" i więcej czekania. Zmiany dla podróżujących do USA

Od 26 października większość linii lotniczych na całym świecie zaczęła wdrażać nowe zasady odprawy lotów do USA. To efekt zmian zarządzonych przez amerykański rząd, które mają zapewnić większe bezpieczeństwo podróżującym.

120 dni po decyzji Stanów Zjednoczonych o zniesieniu zakazu wnoszenia na pokład laptopów linie lotnicze i lotniska na całym świecie zaczęły dostosowywać się do nowych wymogów. Uchylenie tego zakazu wiąże się bowiem z koniecznością przeprowadzania dokładniejszych kontroli pasażerów przewożących do USA sprzęt elektroniczny. 

- Środki bezpieczeństwa dotyczą wszystkich pasażerów podróżujących do USA - zarówno obcokrajowców, jak również obywateli Stanów Zjednoczonych - zaznacza cytowana przez "The Independent" rzeczniczka amerykańskiego biura bezpieczeństwa ruchu, Lisa Farbstein.

Główną zmianą mają być dokładniejsze - także wyrywkowe - kontrole sprzętu i przewożących go pasażerów, a także "rozmowy sprawdzające" z obsługą lotniska. To, jak dokładnie będą wyglądać procedury, zależy od samych przewoźników. Fly Emirates już uczula swoich pasażerów, żeby pojawiali się na lotnisku wcześniej z powodu "wstępnych przesłuchań", a Air France w ich miejsce proponuje wypełnienie formularza.

Zmiany w Polsce

Na co powinni się nastawić pasażerowie polskich linii? Cytowany przez portal Fly4Free rzecznik prasowy PLL LOT, Adrian Kubicki twierdzi, że największą zmianą będą krótkie rozmowy przeprowadzane przy bramkach - jeszcze przed wejściem na pokład samolotu. Stąd podróżni będą musieli pojawić się przy nich wcześniej.  

Oprócz tego mogą się spodziewać dokładniejszych kontroli - zwłaszcza pod kątem przewożonego sprzętu elektronicznego (głównie laptopów i tabletów), które trzeba będzie okazać pracownikom lotniska lub linii lotniczych.

Wielu przewoźników radzi swoim pasażerom, by w związku ze zmianami pojawiali się na lotnisku już na trzy godziny przed planowanym odlotem. Jednak rzecznik LOT-u uspokaja, że nowe procedury nie powinny tego wymagać, bo będą się odbywać już po przejściu kontroli bezpieczeństwa. Mimo to obiecuje, że linie będą monitorować tę kwestię i w razie potrzeby zadecydują o wystosowaniu podobnego komunikatu.

Zobacz też:

Duże zmiany na polskich lotniskach. Kilkadziesiąt nowych tras od Ryanaira

Kraków, Gdańsk? Nie! Nietypowy wybór prestiżowego przewodnika na najbardziej warte odwiedzin polskie miasta

Pięć rzeczy, które w samolocie dostaniesz za darmo

Źródła: The Independent, Fly4free.

Komentarze (102)
Ostrzejsza kontrola na lotnisku, "wstępne przesłuchania" i więcej czekania. Zmiany dla podróżujących do USA
Zaloguj się
  • lw73

    Oceniono 65 razy 55

    A czy przybywających z USA też się tak trzepie na lotniskach? Bo może to terroryści którzy uciekli ze stanów?

  • kemotkemot

    Oceniono 59 razy 21

    oooo i pieknie, a do Europy mozna sobe przybyc z Afryki na prowizorycznej lodce, przemieszczac sie do wybranego kraju europejskiego bez jakichkolwiek dokumentow i tez jest pieknie. Oczywiscie trzeba byc wyznawca pewnej religii - ale to juz szczegol.

  • xx78

    Oceniono 20 razy 14

    Niedługo procedury będą tak długo trwały, że pasażer będzie musiał być na lotnisku 3 dni przed odlotem.

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 36 razy 14

    no popatrz, a taki to miał być największy sojusznik Kaczej Polski... a tu nie dość ze wizy ciągle w użyciu to jeszcze trzeba będzie przychodzić na lotnisko trzy godziny przed wylotem żeby się poddać przesłuchaniu jak na UBecji... to ja dziękuję za takich sojuszników

  • pwiejacz

    Oceniono 19 razy 13

    Już kiedyś pisałem: dla bezpieczeństwa należy kazać pasażerom oddać ubrania do depozytu, ubrać się w firmowe koszule nocne linii lotniczej, położyć do czegoś w rodzaju trumny, gdzie zostanie każdemu zaaplikowana anestezja - i w tych trumnach pasażerowie będą transportowani do lotnisk docelowych a tam wybudzani. I do tego jaka oszczędność: można będzie zwolnić stewardessy, zrezygnować z cateringu, a w takich trumnach zmieści się do Boeing 1000 osób zamiast obecnych 300.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 12 razy 8

    Ale po co tam lecieć, kiedy w eurokołchozie dobrobyt a w wolsce dobra zmiana?...

  • hula.kula

    Oceniono 11 razy 7

    moim zdaniem podróżniy chcący lecieć do US&A powinni się zgłaszać co najmniej tydzień wcześniej na lotnisku, przechodzić jeszcze jakąś dodatkową kwaratnannę, albo co.

    no nie może być, żeby taki pasażer np. z katarem poleciał i zarażał innych.

  • cracovian

    Oceniono 10 razy 6

    W Brukseli po trzy razy z nami (i wszystkimi innymi) ostatnio rozmawiali, a moja biedna kobietę praktycznie rozbierali, bo ma panieńskie zaczynające się na "A", wiec nie wiem czy jeszcze ostrzej Europejczycy mogą jechać.

  • evita_duarte

    Oceniono 7 razy 5

    Zaraz, byl jakis zakaz wnoszenia laptopow na poklad samolotow do USA? Pierwsze slysze, nikt tego nie przestrzegal...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX