Komentarze (158)
Pozytywnie o PKP: przez opóźnienie specjalnie dla niej zatrzymali pociąg. "Zdębiałam. Że niby dla mnie?"
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • leoleo

    Oceniono 1 raz 1

    raz miałem taką sytuację, w środku dnia, w bielsku - białej, z pociągu zwardoń-katowice mialem wsiąść do bb- kalwaria, kierownik pierwszego zadzwonił do kierownika drugiego i pstryk; wracałem wtedy ze słowacji gdzie takie rzeczy są oczywistościa; zdrowia ludziom

  • plastikpiokio

    Oceniono 1 raz 1

    a ja negatywnie----- w dniu 05 sierpnia wyjazd ze swinoujscia 12 06 w ostatnim wagonie /nr 11 / nomen omen pierwszej klasy pociągu IC BARNIN do katowic zatkane były oba kible smrod w całym wagonie a pani konduktorka oswiadczyła nam że ona przecież nie jest od grzebania w kiblu ------i może słusznie że nie jest.

  • wybolki

    Oceniono 7 razy 1

    Ja mam inną historie. Jadę sobie pospiesznym do Żychlina gdzie miałem się zabrać busem do pracy z znajomymi do Niemiec. Umówieni byliśmy na 22:30 przy dworcu. Znajomi mieli być na 8:00 w fabryce pod Monachium wiec czas nas gonił. Jadę pociągiem a tu na stacji w Kutnie pociąg zatrzymano, że niby czekamy na opóźniony expres z Warszawy. Czekaliśmy z godzinę co przełożyło się na to ze do Żychlina dojechaliśmy grubo po 23. Niestety znajomi nie mogli zaczekać gdyż spóźnienie w pracy nie wchodziło w grę. Spędziłem nockę w Żychlinie na dworcu gdzie przypętał się jakiś patrol i dostałem 100zł mandatu za spanie z nieważnym biletem. Do roboty nie dojechałem kontrakt wiec przepadł jeszcze pośrednik żąda ode mnie odszkodowania za niestawienie się w pracy. Do roboty jechałem bo zmusiła mnie sytuacja gdzie musiałem spłacić kredyt na dom. Roboty nie miałem dług rósł i na hipotekę wlazł nam komornik. Po trzech miesiącach zlicytowali mi dom. Żona powiedziała ze jestem nieudacznik wiec odeszła ode mnie z dziećmi. Nie mam domu pracy więc śpię sobie na dworcu w Kutnie. Siedzę tam i patrzę co dziennie na przejeżdżający expres z Warszawy.

  • huragan70

    Oceniono 1 raz 1

    No tak.. a teraz kierownika wywalą z roboty za nieuzasadnione zatrzymanie pociągu i zwiększenie opóźnienia...

  • izabelinska1

    Oceniono 1 raz 1

    Dosć często podróżuję pociągami. Zawsze kiedy mam przesiadkę informuję o tym konduktora. I takich sytuacji jak opisana miałem kilka na przestrzeni ostatnich lat. Nauczyłem się tego po tym , jak pociąg do ktorego miałem się przesiąść uciekł mi sprzed nosa. Wtedy powiedziano mi o tym, żeby zawszy informować konduktora o przesiadce. Ale z tego co wiem trzeba mieć już wykupiony bilet na kolejne połączenie. Ja tam lubię podróżować po torach...:):):)

  • krunghtep01

    Oceniono 1 raz 1

    Dla mnie jednego w Portsmouth zatrzymmano na kilkanascie minut odplyniecie promu do Satander [Hiszpania]Recepcja linii byla poinformowana ze pociag,ktorym jechalem z Plymouth [z przesiadka] ma opoznienie.

  • allcode

    Oceniono 1 raz 1

    Codzienni podróżuję KM do pracy. Jeżeli są opóźnienie a ktoś ma przesiadkę w dalekobieżny wystarczy podejść do kierownika pociągu z zgłosić problem. Przez radio poprosi o wstrzymanie pociągu ze względu na skomunikowanie. Brawo kolej.
    Czego nie mogę powiedzieć o LOT. Miałem kupiony z przesiadką. Pozmieniali połączenia tak, że przesiadka było nie możliwa. Od pół roku walczę o zwrot pieniędzy za bilet

  • je2bny

    Oceniono 1 raz 1

    Czyli jednak są porządni ludzie - też kiedyś spotkałem się z taką sytuacją - nie dotyczyła mnie osobiście, ale pasażerki - Ukrainki - znam język i przekazałem jej prośbę kierownikowi składu.

    Sam bym sobie poradził - ale ta kobieta była zagubiona i tylko dzięki temu człowiekowi - kierownikowi składu - nie musiała się błąkać.

    Do chwili obecnej mam z nią kontakt - nie chciałbym się niechlubnie wypowiadać o poczynaniach niektórych kolejarzy.

  • Ika Tatarska

    0

    Aż się popłakałam, naprawdę. Jak dotąd spotkałam tylko bardzo miłą panią w kasie biletowej na Dworcu Centralnym w Warszawie.

  • zlotabeczka

    0

    To ja jeszcze poprosze o przystanek pociagu pospiesznego/pendolino z Gdyni w MODLINIE! Bo troche to nie ma sensu, by turysci, jadacy na lotnisko, wracali pozniej do Modlina z Warszawy...;)

  • jml13060

    0

    Różni tu piszą o empatii i jej braku. Tej empatii nie byłoby potrzeba gdyby pociągi jeździły zgodnie z rozkładem jazdy.

    Nikt nie zadaje pytania o przyczyny opóźnienia pociągów. Przyzwyczailiśmy się do słów "za opóźnienia uprzejmie przepraszamy" i już nie reagujemy. Co nam z tych przeprosin jakiegoś nieszczęsnego kolejowego spikera ?

    W tym konkretnym przypadku nikt z piszących na forum, również autor publikacji, nie zapytał PKP o powód spóźnienia tego pociągu w Warszawie. Co się stało ?!

    Może litościwy pan kierownik wysadzał innych pasażerów po drodze przed Warszawą na każdej stacyjce, albo musiał czekać na inny pociąg z równie uprzejmym kierownikiem ?... I się rozkład posypał !!!

    Rozkład jazdy pociągów jest po to, żeby wszystko funkcjonowało "jak w zegarku". Kilkadziesiąt lat temu nie było komputerów i programów do obliczeń i synchronizacji połączeń. Wszystko liczono ręcznie. Teraz w dobie elektroniki jest dziwne, że "nie da się". Skoro praktyka dnia codziennego pokazuje, że pociąg do Łap spóźnia się regularnie o 12 minut, to należy skorygować tę godzinę na rozkładzie o owe 12 minut i nie oszukiwać pasażerów, że jest inaczej.

    Przepraszam za brak podziwu dla postępku kierownika pociągu i brak empatii.

  • jml13060

    0

    Ja bym wolał żeby nie było takich sytuacji nadzwyczajnie pozytywnych, tylko żeby było NORMALNIE. Normalnie, czyli według rozkładu jazdy bez spóźnień i przyspieszeń, żeby raz na zawsze zniknęła z zapowiedzi peronowych fraza "za opóźnienie pociągu uprzejmie przepraszamy". Jedyną metodą są kary finansowe i odszkodowania za każdą minutę nieterminowego wjazdu/odjazdu pociągu. Kiedyś o tym pisano.

    Jeżeli są na forum prawnicy to jestem ciekaw ich opinii o szansach uzyskania odszkodowania od kolei za nocleg lub taksówkę. Jest to realne ?

  • kuchizik

    0

    kierownika będzie miał kłopoty bo to niedopuszczalna sytuacja... tyle pani " dobrefo" dla niego zrobiła tym pisaniem bo dla siebie i najbliższych nie można było tej historii zostawić.....? Jak zwykle wylewniść na fejsie z d..y do d..y- Gratulacje!

  • niezalany

    0

    i co można?
    ano można... to życie bez empatii stanowi największy problem współczesnego świata...

  • karl.franc

    0

    pozytywna histora, ale popatrzmy jakby to wygladalo z drugiej strony,
    jedzie opoznionym juz pociagiem, nagle na jakims zadupiu pociag robi nieplanowanego stopa zeby jakas baba mogla sobie wysiasc. pewnie znajoma albo krewna kogos z pociagu.
    sam postoj daje nieplanowane kilka dodatkowych minut opoznienia, i tak mozna nakrecic z podobnej sytuacji zupelnie inna historyjke
    wszystko jest zalezne od tego gdzie sie w tym pociagu siedzi

  • estrim

    0

    Nie ma w tym nic niezwykłego. W takiej sytuacji jak opisana, gdzie drugi pociąg miał być ostatnim danego dnia, mają obowiązek go zatrzymać jeśli jakikolwiek pasażer się zgłosi do kierownika pociągu. To co zrobił bylo jego obowiązkiem, nie żadną uprzejmością. Plus jedynie za nie bycie wackiem i nie palenie głupa.

  • Tds Sbl

    Oceniono 4 razy 0

    Kobietom niemal zawsze łatwiej względem mężczyzn od przedszkola po emerytury.

  • antrop

    Oceniono 4 razy 0

    Dlatego takie ludzkie traktowanie staje się coraz rzadsze! Pani zamiast podziękować i siedzieć cicho nagłośniła sprawę, teraz kierownik do zwolnienia, konduktorka też. Nie mże być tak że dla prywaty zatrzymują cały pociąg, stąd te opóźnienia!

  • mniklasp

    0

    przy okazji tej sprawy ludzie opisuja beznadziejne pociagi w Polsce ,nie pomoze Pesa ,pierdzilino super duper 500 km na sekunde express jezeli ten caly burdel biznes beda prowadzili dalej amatorzy z PKP , regionalnych czy innych polskich POLSKICH firm , daczego wiec koleje w Polsce nie przejda pod nadzor Deutsche Bahn.

  • dublet

    0

    KLM wstrzymał w Amsterdamie wylot na Arubę kiedy ich lot z W-wy miał opóźnienie.

  • cracken001

    Oceniono 2 razy 0

    JEZELI sklad jechal przez ten Zychlin,to obsluga zadnej laski NIE robila!!! W koncu to ich firma nawalila na calej linii,w NIE MA w tym nic kuriozalnego,ze zdecydowali sie zatrzymac sklad na stacji docelowej pasazerki.W koncu i tak byli spoznieni..niczym w PRLu podczas zimy stulecia

  • harystoh

    0

    NIECH POCIAGI WRESZCIE W POLSCE JEZDZA WG PLANU WTEDY NIE BEDZIE TRZEBA PISAC CHWALEBNYCH LAUREK. WG MNIE JEST TO NA RAZIE NIEMOZLIWE Z WIELU POWODOW. PRZYZWYCZAJMY SIE WRESZCIE DO PUNKTUALNOSCI I SZNUUJMY CZAS INNYCH

  • emilly_davisson

    0

    W Łowiczu czy Kutnie itp. węzłach pociągi podmiejskie zawsze czekają na pasażerów z opóźnionego pociągu, chyba, że opóźnienie jest znaczne. A potem pół pociągu leci w jednym kierunku... Tak jak normą jest, że jak pociąg podmiejski zmierza do ostatniej stacji, to w pewnym momencie przestaje się śpieszyć i przyjeżdża na ogół później niż powinien. Tu chodziło o coś innego.

  • crichton1

    0

    W Norwegii niedawno zatrzymali dla mnie na 5 minut pociąg, bo zapomniałem zabrać bagaż i nie byłem pewien, w którym przedziale go zostawiłem. :) Obsługa pociągu i wszyscy byli uprzejmi i zachowywali się, jakby to nie było nic nadzwyczajnego.

  • sw_michal

    0

    Moja Mama 5 lat temu wsiadła w Krakowie w zlym kierunku. Zamiast z Zakopanego do Warszawy. Kierownik pociagu porozumiał sie przez radio i w jakiejś wsi na peronie jako jedyna sie przesiadała. Kierownik pociągu pomogł z walizką. Szacun za ludzi, minus za organizację.

  • kato-rznik

    0

    Kiedyś konduktor zatrzymał dla mnie pociąg, który już ruszał.

  • wikikliki

    Oceniono 8 razy 0

    Tylko, że teraz będzie że te 40min opóźnienie to wynikło pewnie przez takie uprzejmości i kierownik pociągu pożegna się z premią za nadgorliwość. Co do samego zatrzymania i straty czasu przez nie to pewnie nadrobił na trasie.

  • krwiikosci

    0

    20 lat temu konduktor za kazdym razem komunikowal sie z pociagiem "przesiadkowym" w mojej co-trzy-tygodniowej-na-weekend" drodze z uniwerku do domu! fajnie bylo :)

  • kmaras77

    0

    To zaden ewenement. Trochę jeżdzę pociągami i często pociąg czeka z odjazdem na opóźniony inny pociąg przesiadkowy, a potem nadrabia prędkością,aby u celu być punktualnie.
    Trzeba po prostu zgłaszać przesiadkę kierownikowi pociągu, jak zanosi się na opóźnienie. Od tefo on tan jest, aby załatwić takie sprawy.

  • radhex

    Oceniono 4 razy 0

    a teraz będą wymuszali zatrzymywanie pociągów powołując się na ten precedens

  • mopsek

    0

    Az nie do wiary,da jeszcze ludzkich ludzi w PKP,bedzie mial ciezko w pracy,bo PiS-du nie lubi takich ludzi z ludzka twarza.

  • jan.janowicz65

    Oceniono 4 razy 0

    Internauci pochwalą a nowy PiSowski szef pojedzie po premii.

  • tomasz78abc

    Oceniono 8 razy 0

    Kierownik pomylil ja z corka ktoregos od dobrej zmiany

  • kuserek

    Oceniono 3 razy -1

    Chyba narobiliscie klopotów życzliwemu kierownikowi pociagu. Ktos beknie za energie zatrzymania i rozruchu pociągu.

  • albatroos

    Oceniono 3 razy -1

    Super, tylko po co dziennikarz GW postanowił wysłać pytanie do PKP Polskie Linie Kolejowe zajmujących się infrastrukturą torową skoro o zatrzymaniu pociągu zadecydował kierownik pociągu z PKP Intercity???

  • pediatra

    Oceniono 8 razy -2

    To niby takie ludzkie. A ilu innych pasażerów w konsekwencji tej uprzejmości wyklinało PKP. Wielokrotnie stawałem się takiego "skomunikowania". Dzisiaj pociąg Przemyśl na Hel przez Warszawę spóźniony w Lublinie 70 minut. "Obowiązkowe" spóźnienie z Lublina do Warszawy ok. 40 minut. Zamiast 3 godzin 170 km ponad 5. Jak masz w głowie olej to idziesz na kolej to przedwojenne powiedzenie legło w gruzy.

  • mjs05

    Oceniono 3 razy -3

    Rzeczywiście pozytywne zachowanie ze strony PKP. Dodatkowy plus za to, że drugi pociąg nie musiał czekać godziny dla jednej osoby.

  • Waldemar Pastuszka

    Oceniono 3 razy -3

    dlaczego reklamujecie koleje chińskie, skoro TGV francuskie, już od 35 lat jeżdżą z prędkością mx. ponad 550km/h[handlowa ponad 300]???

  • anna_pot

    Oceniono 3 razy -3

    ciekawe czy ten spóźniony 40 minut na centralnym także ratował inną sierotkę - dobrymi chęciami piekło wybrukowane.

  • maras63

    Oceniono 5 razy -3

    Oczywiście kilkadziesiąt osób w pociągu zatrzymanym nie ma żadnych planów, zobowiązań i przesiadek, tak jak dzisiaj my w pociągu z Przemyśla do Słupska. Czekał 30 minut we Wrocławiu na pociąg ze Szklarskiej. Jak już ruszył to zaczęliśmy masowo dzwonić, że......, ale ktoś ze Szklarskiej uratował swój wyjazd. My nie.:-((

  • adam545

    Oceniono 4 razy -4

    To niedożeczne zeby pociag z pasażerami czekal na jedna osobę a gdzie punktualność ,jeżdziłem czesto czeskimi kolejami ale takiego rozpizdziaju jak w kraju tam nie było choc wagony przypominaja czasy PRL to jest czysciutko dobra informacja i punktualnosc

  • glunek

    Oceniono 4 razy -4

    Brednie.
    Pewnie jakas znajoma znajomego itd.

  • glunek

    Oceniono 5 razy -5

    Wqrwilbym sie siedząc 40 minut w tym czekajacym pociagu i żądał bym odszkodowania.
    1 baba nie moze sie spoznic ale 300 pasażerów juz tak???

  • wladca_piaskownicy

    Oceniono 9 razy -5

    Kilkanaście (-dziesiat) osób spóźniło się na miejsce, żeby jedna pani mogła zdążyć. Nosz kuźwa, takie rzeczy tylko w Polandii

  • kazimierz111

    Oceniono 15 razy -7

    Parę minut opóźnienia - rozumiem. Ale kilkadziesiąt? Jednej pani zrobili dobrze, a innym pasażerom - źle.

  • x-r

    Oceniono 27 razy -11

    No to ten biedny kierownik ma przechlapane: zaangażował się w czyiś prywatny interes, może dał się skorumpować. A kto zapłaci odszkodowania innym pasażerom za nierozkładowy postój?

  • ar.co

    Oceniono 22 razy -12

    Fajnie. Pani Ania zachwycona. A co na to pozostali pasażerowie opóźnionego pociągu, którego opóźnienie w związku z tym postojem zapewne się zwiększyło?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX