Pozytywnie o PKP: przez opóźnienie specjalnie dla niej zatrzymali pociąg. "Zdębiałam. Że niby dla mnie?"

Przekonanie o tym, że podróżowanie polskimi kolejami to proszenie się o problemy ciągle ma się dobrze. Dlatego historia pasażerki, dla której konduktor specjalnie zatrzymał pociąg, wywołała spore poruszenie.

Do punktualności japońskich czy szwajcarskich kolei polskim wciąż jeszcze daleko. Stąd dla wielu osób kupowanie biletów na trasę wymagającą przesiadki, na którą zgodnie z rozkładem ma się tylko 10 minut, to za duże ryzyko.

Pani Ania, czyli bohaterka pozytywnej historii związanej z PKP Intercity, postanowiła jednak je podjąć. 2 sierpnia stawiła się na Dworcu Centralnym w Warszawie, by jechać - ostatnim dostępnym tego dnia - połączeniem do Żychlina (pow. łódzki).

Dotarcie na miejsce wiązało się z przesiadką w Łowiczu, ale jak się okazało, problemy zaczęły się już na starcie. "Siedzę na Centralnym. I czekam. I czekam... Na tablicy informacyjnej najpierw 10 minut opóźnienia, potem 15... 20... 30... 40...", napisała.

Nie pozostało jej nic innego niż zacząć rozważać, co zrobi, jak nie zdąży. W grę wchodziło m.in. pokonanie reszty trasy taksówką albo nocowanie w Łowiczu albo Kutnie.  



Kiedy pociąg - z 40-minutowym opóźnieniem - w końcu przyjechał, postanowiła do niego wsiąść i szukać pomocy u obsługi. Pierwsze podejście nie zakończyło się sukcesem - konduktorka ją zbyła, nie podając konkretnych rozwiązań.

Zaskoczył jednak kierownik pociągu, który na prośbę pani Ani o pomoc powiedział po prostu: "pani zostanie w tym pociągu, my zrobimy specjalne zatrzymanie w Żychlinie".

Co na to autorka posta? "Zdębiałam... I trudno mi było uwierzyć... Że co? Że jak? Że niby dla mnie ten pociąg pospieszny zatrzymają, żebym sobie wysiadła?".

Dzięki interwencji kierownika tak właśnie się stało. Mimo że trudno mówić w tym przypadku o sytuacji ratowania z poważnej opresji, kobieta postanowiła upublicznić całą historię, bo po prostu jest pozytywna:

"Każdą firmę tworzą ludzie. Gdyby było więcej tak życzliwych, przychylnych i wyrozumiałych pracowników kolei, z pewnością podróże po Polsce byłyby przyjemniejsze dla pasażerów, szczególnie w stresujących i uciążliwych momentach", pisze pani Ania.

"Takie posty budują"

I tak odebrali ją internauci, którzy pod jej postem zostawili wiele pochwał dla "ludzkiego" kierownika pociągu:

Za tym zatrzymaniem stoi sztab ludzi, nie tylko kierownik pociągu. Ale takie posty budują
Super! Brawo Pan Kierownik!
Jestem pod wrażeniem. Okazuje się, że można - wystarczy tylko chcieć. Ukłony dla Kierownika pociągu

Poprosiliśmy też PKP Intercity o komentarz w tej sprawie i wyjaśnienie, na jaką pomoc mogą liczyć pasażerowie w podobnej sytuacji. Agnieszka Serbeńska, rzeczniczka PKP Intercity informuje, że "każdy taki przypadek rozpatrywany jest indywidualnie. Kierownik pociągu uzgadnia działania z dyspozyturą ruchu, która pozostaje w stałym kontakcie z zarządcą infrastruktury. Wówczas, po wzajemnych ustaleniach, podejmowana jest decyzja dotycząca konkretnych działań".

"W tym przypadku, ze względu na opóźnienie pociągu, pasażerka nie zdążyła na przesiadkę do składu regionalnego, dlatego, aby zapewnić dojazd do stacji docelowej jeszcze tego samego dnia, podjęto decyzję o zatrzymaniu składu.
Przypominamy, że pasażerowie planujący podróż z przesiadką, w przypadku opóźnień powinni poinformować pracowników drużyn konduktorskich, którzy zaproponują najlepsze rozwiązanie w nietypowej sytuacji", dodaje.

Zobacz też:

Denerwowały go korki, gdy jechał do pracy, więc od dwóch lat drogę do firmy pokonuje wpław

To miał być skromny ślub pary bezdomnych. Ale dobrzy ludzi zorganizowali limuzynę, czerwony dywan i tort

W niecałe 3 godziny z Zakopanego do Gdańska? I nawet odczujesz prędkości. Taki pociąg to nasze marzenie

Komentarze (158)
Pozytywnie o PKP: przez opóźnienie specjalnie dla niej zatrzymali pociąg. "Zdębiałam. Że niby dla mnie?"
Zaloguj się
  • Ika Tatarska

    0

    Aż się popłakałam, naprawdę. Jak dotąd spotkałam tylko bardzo miłą panią w kasie biletowej na Dworcu Centralnym w Warszawie.

  • zlotabeczka

    0

    To ja jeszcze poprosze o przystanek pociagu pospiesznego/pendolino z Gdyni w MODLINIE! Bo troche to nie ma sensu, by turysci, jadacy na lotnisko, wracali pozniej do Modlina z Warszawy...;)

  • leoleo

    Oceniono 1 raz 1

    raz miałem taką sytuację, w środku dnia, w bielsku - białej, z pociągu zwardoń-katowice mialem wsiąść do bb- kalwaria, kierownik pierwszego zadzwonił do kierownika drugiego i pstryk; wracałem wtedy ze słowacji gdzie takie rzeczy są oczywistościa; zdrowia ludziom

  • plastikpiokio

    Oceniono 1 raz 1

    a ja negatywnie----- w dniu 05 sierpnia wyjazd ze swinoujscia 12 06 w ostatnim wagonie /nr 11 / nomen omen pierwszej klasy pociągu IC BARNIN do katowic zatkane były oba kible smrod w całym wagonie a pani konduktorka oswiadczyła nam że ona przecież nie jest od grzebania w kiblu ------i może słusznie że nie jest.

  • jml13060

    0

    Różni tu piszą o empatii i jej braku. Tej empatii nie byłoby potrzeba gdyby pociągi jeździły zgodnie z rozkładem jazdy.

    Nikt nie zadaje pytania o przyczyny opóźnienia pociągów. Przyzwyczailiśmy się do słów "za opóźnienia uprzejmie przepraszamy" i już nie reagujemy. Co nam z tych przeprosin jakiegoś nieszczęsnego kolejowego spikera ?

    W tym konkretnym przypadku nikt z piszących na forum, również autor publikacji, nie zapytał PKP o powód spóźnienia tego pociągu w Warszawie. Co się stało ?!

    Może litościwy pan kierownik wysadzał innych pasażerów po drodze przed Warszawą na każdej stacyjce, albo musiał czekać na inny pociąg z równie uprzejmym kierownikiem ?... I się rozkład posypał !!!

    Rozkład jazdy pociągów jest po to, żeby wszystko funkcjonowało "jak w zegarku". Kilkadziesiąt lat temu nie było komputerów i programów do obliczeń i synchronizacji połączeń. Wszystko liczono ręcznie. Teraz w dobie elektroniki jest dziwne, że "nie da się". Skoro praktyka dnia codziennego pokazuje, że pociąg do Łap spóźnia się regularnie o 12 minut, to należy skorygować tę godzinę na rozkładzie o owe 12 minut i nie oszukiwać pasażerów, że jest inaczej.

    Przepraszam za brak podziwu dla postępku kierownika pociągu i brak empatii.

  • jml13060

    0

    Ja bym wolał żeby nie było takich sytuacji nadzwyczajnie pozytywnych, tylko żeby było NORMALNIE. Normalnie, czyli według rozkładu jazdy bez spóźnień i przyspieszeń, żeby raz na zawsze zniknęła z zapowiedzi peronowych fraza "za opóźnienie pociągu uprzejmie przepraszamy". Jedyną metodą są kary finansowe i odszkodowania za każdą minutę nieterminowego wjazdu/odjazdu pociągu. Kiedyś o tym pisano.

    Jeżeli są na forum prawnicy to jestem ciekaw ich opinii o szansach uzyskania odszkodowania od kolei za nocleg lub taksówkę. Jest to realne ?

  • kuchizik

    0

    kierownika będzie miał kłopoty bo to niedopuszczalna sytuacja... tyle pani " dobrefo" dla niego zrobiła tym pisaniem bo dla siebie i najbliższych nie można było tej historii zostawić.....? Jak zwykle wylewniść na fejsie z d..y do d..y- Gratulacje!

  • wybolki

    Oceniono 7 razy 1

    Ja mam inną historie. Jadę sobie pospiesznym do Żychlina gdzie miałem się zabrać busem do pracy z znajomymi do Niemiec. Umówieni byliśmy na 22:30 przy dworcu. Znajomi mieli być na 8:00 w fabryce pod Monachium wiec czas nas gonił. Jadę pociągiem a tu na stacji w Kutnie pociąg zatrzymano, że niby czekamy na opóźniony expres z Warszawy. Czekaliśmy z godzinę co przełożyło się na to ze do Żychlina dojechaliśmy grubo po 23. Niestety znajomi nie mogli zaczekać gdyż spóźnienie w pracy nie wchodziło w grę. Spędziłem nockę w Żychlinie na dworcu gdzie przypętał się jakiś patrol i dostałem 100zł mandatu za spanie z nieważnym biletem. Do roboty nie dojechałem kontrakt wiec przepadł jeszcze pośrednik żąda ode mnie odszkodowania za niestawienie się w pracy. Do roboty jechałem bo zmusiła mnie sytuacja gdzie musiałem spłacić kredyt na dom. Roboty nie miałem dług rósł i na hipotekę wlazł nam komornik. Po trzech miesiącach zlicytowali mi dom. Żona powiedziała ze jestem nieudacznik wiec odeszła ode mnie z dziećmi. Nie mam domu pracy więc śpię sobie na dworcu w Kutnie. Siedzę tam i patrzę co dziennie na przejeżdżający expres z Warszawy.

  • huragan70

    Oceniono 1 raz 1

    No tak.. a teraz kierownika wywalą z roboty za nieuzasadnione zatrzymanie pociągu i zwiększenie opóźnienia...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX