Chmury Asperitas widuje się niezwykle rzadko, a pokazały się nad Kasprowym. "Oko Saurona do kwadratu"

We wtorek 12 czerwca Stacja Meteorologiczna na Kasprowym Wierchu utonęła w mroku. Dosłownie. Stację i całe niebo przysłonił rzadki rodzaj chmury, zwany Asperitas.

Kadr z filmu katastroficznego? Nie. To zdjęcie niezwykle wyglądającego zjawiska atmosferycznego zrobione przez Kubę Witosa. Podczas pobytu w Stacji Meteorologicznej na Kasprowym Wierchu amator górskich wspinaczek sfotografował moment, w którym niebo zasłoniła ciężka, złowieszczo wyglądające chmura - Asperitas.

Czarno-fioletowy gigant robi niesamowite wrażenie. Uwagę przyciągają zwłaszcza dwa potężne leje, które potęgują efekt grozy. Mało tego, czarne dziury w niebie sprawiają wrażenie, jakby zaraz miały wciągnąć cały Kasprowy Wierch razem ze Stacją Metrologiczną.

Przerażający wygląd, mimo braku ryzyka burzy, to znak rozpoznawczy chmur Asperitas - ten rodzaj chmury nie ma gładkich powierzchni. Widuje się je najczęściej w Stanach Zjednoczonych, w rejonie Wielkich Równin.

"Jakby się niebo otwierało"

Zdjęcie Kuby wzbudziło wiele emocji wśród użytkowników Facebooka:

Przerażająco, a zarazem cudowne zdjęcie!
Sprawia wrażenie, jakby się niebo otwierało. Piękne.
Nieprawdopodobnie piękne, a zarazem złowieszcze.

Jedna z internautek porównała nawet widowisko do sił zła we Władcy Pierścieni:

Oko Saurona do kwadratu. 

Całkiem dobre porównanie - patrząc na skłębioną chmurę można się dopatrzeć pary przerażających oczu. Więcej zdjęć Kuby Witosa możecie obejrzeć na jego fanpejdżu poświęconym fotografii. 

Czym jest Asperitas?

To forma chmury, która do złudzenia przypomina chmurę burzową. Asperitas, chociaż wygląda strasznie, nie jest niebezpieczna i nie prowadzi do burzy. Asperitas uznawana jest za pierwszy możliwy nowy rodzaj chmury, jaki pojawił się od początku lat pięćdziesiątych.

Co wam przypomina potężna chmura? Piszcie w komentarzach!

Zobacz też:

Miejski, szosowy, elektryczny czy składak? Plusy i minusy różnych rowerów do miasta [TEST REDAKCJI]

Marzą ci się wakacje blisko natury? Oto 8 porad, które mogą uprzyjemnić ci wyjazd, a nawet... uratować życie