Majówka w tym roku krótka, więc mamy dla was idealny kierunek. Dlaczego to właśnie na Maltę powinniście pojechać?

Malta ma wszystko, co potrzebne do udanego wypoczynku. Jest słonecznie, zwiedza się ją wygodnie i naprawdę jest sporo do zobaczenia. Do tego doskonała kuchnia, możliwość poznawania podwodnego życia i to, co bardzo ważne, kiedy ma się niewiele urlopu - z Polski na Maltę jest naprawdę bardzo blisko. Chcecie ją poznać lepiej? Spieszymy z pomocą.

Tegoroczna majówka nie rozpieszcza, bo niestety jest wyjątkowo krótka. Ale czy to ma być powód, przez który zrezygnujecie z podróży? Nie trzeba przecież lecieć daleko, aby świetnie się bawić i wrócić ze wspaniałymi wspomnieniami. Idealnym wyborem na majowy urlop jest Malta. Z Polski dolecicie tam bezpośrednio z sześciu miast (Warszawy, Wrocławia, Poznania, Gdańska, Krakowa i Katowic) dzięki tanim liniom. Do tego lot trwa tylko 3 godziny, więc nie stracicie cennego czasu na długą podróż.

Wyspa może pochwalić się aż 300 słonecznymi dniami w roku, więc pogoda w maju na pewno was nie zaskoczy. Jest stabilna i pewna, a do tego niezbyt uciążliwa, bo w tym miesiącu temperatura powietrza oscyluje zwykle wokół 22 stopni Celsjusza, zaś temperatura wody – 18 stopni C.

Za tym, żeby to właśnie Maltę wybrać na majówkę, przemawia też jej wielkość. Wyspa jest malutka, więc nie potrzeba dużo czasu na jej zwiedzanie, a poruszanie się po niej jest bardzo wygodne - można to robić np. na rowerze lub segway’u, bo odległości nie są duże, a upały nie dokuczają. To ważne, biorąc pod uwagę, jak wieloma interesującymi miejscami i zabytkami Malta może się pochwalić. Poznajcie je!

Valletta wpisana na listę UNESCO

Zwiedzanie powinniście zacząć od stolicy wyspy. Zobaczycie tam wspaniałą, barokową konkatedrę św. Jana (to pierwszy barokowy kościół w Europie). Składa się z ośmiu kaplic, z których każda poświęcona jest innej grupie narodowej joannitów: włoskiej, niemieckiej, francuskiej, prowansalskiej, anglo-bawarskiej, kastylijsko-portugalskiej oraz aragońskiej. W środku warto zwrócić uwagę na ołtarz niezwykle zdobny i pełen przepychu.

Zaraz potem wybierzcie się do Pałacu Wielkiego Mistrza, który zaprojektowany został przez tego samego architekta, co katedra - Gerolamo Cassara. To właśnie tam Wielki Mistrz Zakonu miał swoją główną siedzibę. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że jest to jeden z najcenniejszych zabytków na Malcie. Wzrok w pałacu przykuwają przepiękne freski, które ukazują oblężenie Malty w 1565 roku przez wojska Sulejmana Wspaniałego.

Potrzebujecie chwili wytchnienia w otoczeniu natury? Wybierzcie się do Ogrodów Barrakka, które dzielą się na górne i dolne. Są idealne na spacer, podczas którego będziecie mogli podziwiać rzadkie gatunki roślin. W Górnych Ogrodach skierujcie swoje kroki w stronę fontanny, która bez dwóch zdań dodaje uroku całej scenerii. Ponadto obie części ogrodów pełne są posągów i pomników.

Pobyt w stolicy Malty to także wizyta przy Baterii Armatniej (Saluting Battery), czyli baterii artyleryjskiej. Połączcie ją ze zwiedzaniem wspomnianych ogrodów, ponieważ bateria znajduje się na dolnej kondygnacji Bastionu św. Piotra i św. Pawła, poniżej Górnych Ogrodów Barrakka. Atrakcją są repliki dział, które codziennie o godzinie 12 i 16 oddają salwę.

Saluting Battery na MalcieSaluting Battery na Malcie materiały partnera

W Vallettcie koniecznie trzeba też zobaczyć Teatr Manoel, który jest Teatrem Narodowym Malty. Swoją nazwę zawdzięcza Wielkiemu Mistrzowi Zakonu Maltańskiego, którym był Antonio Manoel de Vilhena. Odbywają się w nim m.in. opery, koncerty, musicale, recitale i festiwale muzyczne.

Na koniec przespacerujcie się promenadą Valletta Waterfront oraz główną ulicą miasta – Triq ir-Reppublika.

Maltańskie trójmiasto i Mdina

Kolejną atrakcją jest tzw. maltańskie trójmiasto, które tworzą Vittoriosa, Cospicua oraz Senglea. Z Valletty dostaniecie się tam łódką Dghajsa tal pass. Miasta leżą naprzeciwko stolicy wyspy, ale mimo to są rzadziej odwiedzane przez turystów. Czasem, zamiast wyżej wymienionych nazw, używa się ich maltańskich odpowiedników: Birgu, Bormla i Isla.

Prawdziwym skarbem Malty jest Mdina, którą nazywa się często Cichym Miastem. Była pierwszą stolicą Malty. Spacerując jej ulicami, poczujecie się, jakbyście przenieśli się do przeszłości. Warto poświęcić nieco więcej dnia na pobyt w Mdinie - nie bójcie się zgubić w wąskich uliczkach. Nigdy nie wiadomo, na jakie cudowne zakątki w nich natraficie. Zwiedzanie bez planu też czasami może być przyjemne.

Widok na Mdinę o wschodzie słońcaWidok na Mdinę o wschodzie słońca materiały partnera

Marsaxlokk

Znajduje się na południu wyspy. To stara, rybacka osada. Jej nazwa powstała z połączenia dwóch słów - Marsa, które oznacza port oraz xlokk, czyli południowo-wschodni wiatr. Charakterystycznym elementem krajobrazu tego miejsca są łodzie luzzu malowane na różne kolory. Do Marsaxlokk warto wybrać się także po to, aby odwiedzić tamtejszy targ rybny, który odbywa się w każdą niedzielę.

Tradycyjne maltańskie łodzie luzzuTradycyjne maltańskie łodzie luzzu materiały partnera

Klify Dingli i Blue Grotto

Nadeszła pora na atrakcje przyrodnicze. Tych na Malcie z pewnością nie brakuje. Jedną z nich są Klify Dingli na zachodnim wybrzeżu. Są najwyższym punktem archipelagu. Wyjątkowej urody formacje skalne warto odwiedzić o zachodzie słońca – widok z urwiska na długo zapadnie wam w pamięć. Nie zapomnijcie o aparacie, żeby sfotografować to piękne zjawisko.

Blue Grotto, czyli Błękitna Grota, to jaskinia w południowo-zachodniej części Malty. Jest jedną z największych atrakcji kraju. Jej nazwa wzięła się od poświaty, która tworzy się, gdy promienie słońca docierają do wnętrza jaskini i odbijają się od tafli wody. Do środka można wpłynąć łodzią i na własne oczy przekonać się, jak wygląda spektakl światła i wody.

Blue Grotto na MalcieBlue Grotto na Malcie materiały partnera

Wyspa Gozo

Jeden dzień pobytu trzeba poświęcić na wycieczkę na Gozo. Wysepka jest mniejsza i spokojniejsza od głównej wyspy Malty, czas płynie na niej wolniej. Jej symbolem było niegdyś słynne Lazurowe Okno, które w marcu 2017 roku zawaliło się do morza. Gozo ma jednak wiele innych atrakcji, m.in. jest to Wied Il-Mielah - most skalny położony na północnym wybrzeżu, przypominający nieistniejące już Okno, który jest równie okazały i warty odwiedzenia, co Azure Window.

Następną atrakcją są megalityczne świątynie Ggantija. Czemu są tak wyjątkowe? Na pewno z powodu wieku - są starsze nawet od egipskich piramid i brytyjskiego Stonehenge. Zostały docenione przez społeczność międzynarodową i wpisane na listę UNESCO. Dla pasjonatów archeologii – punkt obowiązkowy.

W Victorii, stolicy wyspy, która znana jest też pod nazwą Rabat, zobaczcie Cytadelę, która góruje nad miastem. Niegdyś pełniła ważne funkcje, to tam chronili się ludzie podczas ataków wroga. Co ciekawe, do 1637 roku mieszkańcy mieli prawny obowiązek nocować w Cytadeli, co było podyktowane względami bezpieczeństwa.

Port Mgarr na wyspie GozoPort Mgarr na wyspie Gozo materiały partnera

Miłośnicy wypoczynku na plaży i morskich kąpieli powinni zrelaksować się w zatoce Ramla Bay. Słynie z plaży, która wyróżnia się nietypowym, czerwonym kolorem piasku. W krajobrazie Gozo wyróżniają się też baseny solankowe na wybrzeżu. Służą do pozyskiwania soli morskiej. To najstarsze baseny solankowe na wyspie - tradycja wydobywania soli z wody morskiej na Gozo sięga kilkuset lat wstecz.

Aktywnie i ze smakiem

Malta to także wiele atrakcji dla aktywnych osób oraz pasjonatów kulinarnych. Przyjemna temperatura wody, która w maju wynosi około 18 stopni C, sprzyja nurkowaniu (szczególnie w wodach Gozo) i poznawaniu podwodnego życia. Na wyspie jest też wiele miejsc idealnych do wspinaczki skałkowej.

Od strony kulinarnej Malta też ma bardzo wiele do zaoferowania. Kuchnia maltańska to połączenie smaków kuchni brytyjskiej, arabskiej i włoskiej. Skosztujcie pysznych, świeżych ryb i owoców morza. Na waszym stole na pewno powinien pojawić się talerz maltańskim z serem Gozo, marynowanymi pomidorami, oliwkami oraz bigillą (tradycyjne danie z tłuczonej fasoli).

Do największych lokalnych przysmaków trzeba też zaliczyć narodowe danie fenek z królika, włoską zapiekankę makaronową Timpana oraz pastizzi, czyli drobną przekąskę z ciasta, nadziewaną farszem o różnych smakach. Zwieńczeniem tej smakowitej całości są pyszne wina oraz tradycyjny napój Kinnie - bezalkoholowy, lekko gazowany, o słodko-gorzkim, pomarańczowym smaku.

Materiał powstał przy współpracy z VisitMalta.