Tel Awiw IN: zwiedzaj Tel Awiw z INnym przewodnikiem: South, East

Śniadania 24 godziny na dobę i stołówka w kibucu z komunalnym stołem.

Tel Awiw z przewodnikami IN - przeczytaj intro >>

Zamów przewodnik w Kulturalnym Sklepie>>

NORTH ABRAXAS

40 Lilenblum, Tel Aviv, tel. +972 5 467 86560

To jeden z najjaśniejszych punktów na kulinarnej mapie Tel Awiwu. Właścicielem Abraxas North jest charyzmatyczny szef kuchni Eyal Shani, znany ekscentryk i wielbiciel pomidorów. W swojej kuchni ma ich kilkanaście odmian, wszystkie prosto od zaprzyjaźnionego farmera, któremu udało się wyhodować 120 gatunków tego warzywa! Ale pomidory to nie wszystko. Shani każdego ranka osobiście wyprawia się do Jaffy i na tamtejszym targu wybiera najlepsze produkty, z których przygotowuje część dań serwowanych jeszcze tego samego dnia. Wiele z nich powstaje spontanicznie, dlatego nigdy nie możemy być pewni, co przyjdzie nam zjeść. Aby dobrze się przyjrzeć odprawianemu przez niego kulinarnemu misterium, najlepiej zająć miejsce na dole przy barze, w środku restauracji. Tu jest zdecydowanie bardziej swojsko. Na drugim piętrze wnętrze jest nieco bardziej wyrafinowane, jest też taras, jeżeli chcemy siedzieć na zawnątrz. Małe dania, jak sałatki, przystawki i kanapki, podawane są w Abraxas na małych złoconych tekturowych tackach. Na menu składają się niezwykłe kombinacje najróżniejszych produktów doprawionych intrygującymi ziołami. To prawdziwa wariacja na temat fuzji tradycyjnej kuchni żydowskiej i europejskiej. Po raz pierwszy w życiu spróbowaliśmy tutaj przyrządzonej na bazie kaszy kukurydzianej zupy pod kuszącym tytułem "mamałyga". Nie da się ukryć, że to, jak wyglądała, w pełni odpowiadało tej nazwie. Ale smakowała wybornie!

***

One of the brightest spots on the Tel Aviv culinary map. Abraxas North is owned by the charismatic chef Eyal Shani, a well-known eccentric and tomato lover. He keeps a dozen or so varieties in his kitchen, sourced from a local farmer who has managed to breed 120 species of the vegetable! Still, tomatoes are not all. Every morning, Shani travels to the market in Jaffa to hand-pick the best produce used to prepare dishes served on the same day. Much of the menu is created spontaneously, so we can never be sure what to expect. To get the best view of the culinary magic taking place in the kitchen, we recommend you take a seat downstairs by the bar, in the very centre of the restaurant. The atmosphere here is much more relaxed. On the second floor, the decor is a tad more sophisticated. There is also a terrace, if you prefer to sit outside. The less complex dishes - such as salads, appetizers and sandwiches - are served on small, gilded cardboard trays. The menu consists of unusual combinations of various products, seasoned with intriguing herbs and spices. It represents a novel way of fusing traditional Jewish and European cuisine. For the first time in our lives, we sampled a type of maize porridge which goes by the tempting name of mamaliga. It looks just like it sounds, but it tastes delicious!

JOZ VELOZ

51 Yehuda Halevy, Tel Aviv, tel +972 3 560 6385

Schowany w podwórku Joz Veloz prowadzą dwie kobiety. To zapewne jedna z nich wystukuje codziennie na starej hebrajskiej maszynie do pisania menu, które pokochali lokalni artyści, aktorzy, pisarze, a my za nimi Fakt, w tej wyśmienitej kuchni nie sposób się nie zakochać. Żeby była to miłość spełniona, trzeba jednak przyjść na lunch odpowiednio wcześniej, bo zapasy szybko się wyczerpują. Chociaż nawet na głodniaka miło jest posiedzieć w tym intymnym wnętrzu ze zbieraniną mebli z pchlich targów przywołujących posmak dekadencji dawnych czasów.

***

Tucked away in a backyard, Joshua Veloz is operated by two women, one of whom probably still uses an old, Hebrew typewriter to edit the menu. The latter has gained a loyal following among local artists, actors, writers, and us... It is simply impossible not to fall in love with these appetizing dishes. For this love to last, however, you need to come for lunch earlier than usual, since the food disappears at an alarming rate - although it is a pleasure in itself, even on an empty stomach, to sit around in the cosy interior filled with random furniture sought out at flea markets, evoking a feeling of bygone decadence...

Więcej o: