Peru - w kraju Inków i Moche

Peru składa się z trzech bardzo różniących się od siebie regionów. Na zachodzie wzdłuż Pacyfiku ciągnie się szeroki na około 80 km pas pustyni. Drugi region to wyrastające z pustyni stromymi stokami Andy, ze szczytami sięgającymi prawie 7000 m n.p.m., trzeci - porośnięta tropikalnym lasem Nizina Amazonki.

Peru - w kraju Inków i Moche

Peru składa się z trzech bardzo różniących się od siebie regionów. Na zachodzie wzdłuż Pacyfiku ciągnie się szeroki na około 80 km pas pustyni. Drugi region to wyrastające z pustyni stromymi stokami Andy, ze szczytami sięgającymi prawie 7000 m n.p.m., trzeci - porośnięta tropikalnym lasem Nizina Amazonki.

Najpopularniejsza trasa turystyczna w Peru prowadzi ze stolicy wzdłuż wybrzeża na południe, a następnie przez miasto Arequipa nad jezioro Titicaca i dalej do Cuzco. Pierwszym przystankiem na tym szlaku jest miejscowość Pisco. Główną atrakcją okolicy są wyspy Ballestas. Zasłynęły one z pokładów guana, uważanego za najlepszy nawóz na świecie. Dziś jego wydobycie prowadzi się na małą skalę, ale pozbawione roślinności malownicze skaliste wyspy stały się popularną atrakcją turystyczną. Głównie za sprawą gnieżdżących się tu licznie ptaków i mieszkających lwów morskich. Półdniowa wycieczka, podczas której można obserwować te zwierzęta, kosztuje około siedmiu dolarów. Resztę dnia warto poświęcić na zobaczenie pobliskiego półwyspu Paracas, którego brzegi stanowią wysokie, skalne klify z wyżłobionymi przez morskie fale grotami i pięknymi skałami. Jest tu również muzeum, w którym prezentowane są archeologiczne znaleziska z miejscowych wykopalisk. Są to między innymi tkaniny, będące pozostałością po rozwijającej się w tym regionie dwa i pół tysiąca lat temu kulturze Paracas.

Kolejnym przystankiem na Szosie Transamerykańskiej jest Nazca. Większość turystów przybywa tu, by obejrzeć słynne linie wykreślone na pustyni. Do dziś nie wiadomo, co symbolizują gigantyczne figury zwierząt i ptaków oraz długie proste linie wyrysowane na pustynnym płaskowyżu. Od ich odkrycia w roku 1927 powstało wiele teorii mających wyjaśnić ich znaczenie. Jedni utrzymują, że jest to rodzaj kalendarza, inni, że mapa nieba. Są też i tacy, którzy dowodzą, że bez interwencji istot pozaziemskich stworzenie tych wielkich rysunków nie byłoby możliwe. Niedaleko miasteczka znajduje się wieża obserwacyjna, z której widać trzy z kilkunastu rysunków. Jednak w pełni linie podziwiać można jedynie z samolotu. Kilka firm z Nazca proponuje loty małymi czteroosobowymi awionetkami. Lot trwa około pół godziny i kosztuje 45 dolarów. Najlepiej skorzystać z tej możliwości wcześnie rano, kiedy ukośne poranne promienie słońca pozwalają najwyraźniej zobaczyć figury.

Po całonocnej podróży autobusem docieramy z Nazca do Arequipy. Domy tego kolonialnego miasta zbudowane są z jasnego tufu wulkanicznego, stąd przydomek Ciudad Blanca - Białe Miasto. Największa atrakcja Arequipy to klasztor Santa Catalina - miasto w mieście, labirynt uroczych zaułków, przy których stoją małe domki, niegdyś mieszkania zakonnic. Przez 390 lat klasztor był zupełnie odizolowany od otaczającego go świata. Przyjmowano tu córki bogatych obywateli, których stać było na wpłacenie wysokiego "wpisowego". Dziś zamieniony na muzeum stanowi jeden z najciekawszych przykładów kolonialnej architektury w Peru.

Najpopularniejszą wycieczką w okolicach Arequipy jest dwudniowy wypad do kanionu Colca. Dwa razy głębszy od Wielkiego Kanionu Kolorado jest najprawdopodobniej najgłębszym kanionem na Ziemi. Już sama droga z Arequipy dostarcza turystom niezapomnianych wrażeń. Najpierw prowadzi przez altiplano, czyli porośnięty trawą płaskowyż. Można tu obserwować stada lam i alpak. Potem droga wspina się w górę, by dotrzeć do wysokiej (ok. 4800 m n.p.m.) przełęczy wśród wulkanicznego, księżycowego krajobrazu. Roztacza się stąd przepiękny widok na okoliczne wulkany. W miejscu przy tzw. Krzyżu Kondorów około 9 rano można obserwować te wielkie, unoszące się majestatycznie w powietrzu ptaki. Z Krzyża Kondorów rozpościera się panorama na najpiękniejszą, lecz nie najgłębszą część kanionu. Jest to widok, który zapiera dech. Skaliste ściany spadają stromo w dół, a na dnie kanionu przysłonięta zamglonym powietrzem wije się wstążka rzeki. Nad wszystkim górują ośnieżone wulkaniczne szczyty. W niektórych miejscach na stokach gór można podziwiać tarasy, zbudowane jeszcze przez Inków, a używane do dziś.

Peru składa się z trzech bardzo różniących się od siebie regionów. Na zachodzie wzdłuż Pacyfiku ciągnie się szeroki na około 80 km pas pustyni. Drugi region to wyrastające z pustyni stromymi stokami Andy, ze szczytami sięgającymi prawie 7000 m n.p.m., trzeci - porośnięta tropikalnym lasem Nizina Amazonki.

Większość przybywających do Peru turystów rozpoczyna podróż w Limie. Dużą część tej wielkiej, siedmiomilionowej metropolii stanowią biedne dzielnice zwane Pueblos Jovenes. Mieszkają tu w byle jak skleconych domach biedni przybysze z gór. Przyjechali do stolicy, uciekając przed biedą i terrorystami.

Atrakcją miasta są wspaniałe muzea - gratka dla miłośników archeologii. Kiedy mówi się o Peru, zwykle wspomina się tylko o Inkach, a przecież wpływ na te tereny miały dziesiątki kultur, a nawet imperiów.

Historia niektórych z nich sięga tysiąca lat przed Chrystusem. W górach rozwinęło się państwo Chavin, charakteryzujące się monumentalnymi budowlami z kamienia i płaskorzeźbami pełnymi niezrozumiałej symboliki. Na wybrzeżu powstały kultury: Paracas, której wytworem były między innymi piękne, kolorowe tkaniny, oraz Nazca, po której pozostałością są tajemnicze linie na pustyni. Północne Peru to teren, na którym istniało państwo Chimu oraz rozwinęła się kultura Moche. Ta ostatnia osiągnęła najwyższy poziom artystyczny ze wszystkich ludów Ameryki Południowej. Południowa część kraju to tereny dawnych imperiów Huari (Wari) i Tiahuanaco.

Odwiedzając Limę, nie sposób przegapić Muzeum Złota. Można tu oglądać prawdziwe skarby - piękne przedmioty ze złota, duży zbiór tkanin, ceramikę, a także zadziwiające precyzją wykonania drobne, inkrustowane przedmioty z kości. Kolejne muzeum to prywatna kolekcja Museo Herrera. Główną część zbiorów stanowi ceramika z różnych kultur. Najszerzej reprezentowana jest ceramika Moche, która często przybiera formę niezwykle realistycznych portretów. Warto też zwiedzić Museo de la Nación, gdzie czasowo znajdują się znaleziska z grobu władcy z Sipan. Dziesięć lat temu na północy Peru, w dolinie Lambayeque, dokonano sensacyjnego odkrycia. W położonej tam piramidzie natrafiono na nietknięty grób dygnitarza państwa Moche z ceramiką i przedmiotami ze złota i srebra.

Marcin Nowotny