Kuligi, koniki polskie i wielki chrząszcz...

Chcesz, żeby Twoje dziecko odpoczęło od wielkiego miasta, ale nie zabrakło mu atrakcji? Nie zaszkodzi, jeśli w okolicy będą jakieś miłe zwierzątka? A może po prostu masz dość pytań: mamo, tato, a gdzie jest Szczebrzeszyn? Roztocze zachwyca latem, lecz są tacy, którzy twierdzą, że najlepiej przyjechać tu właśnie w czasie ferii zimowych.

Rozciągająca się od Kraśnika na wschód, aż do Lwowa ziemia to właśnie Roztocze. Gleba jest tu przeważnie lessowa i piaszczysta, poorana malowniczą siecią wąwozów, cieków wodnych i małych jeziorek. Senna, cudna kraina potrafi jednak zaskoczyć. Choć w regionie brakuje wysokich wzniesień, a od Bałtyku dzieli go 700 km, Roztocze kusi... wyciągami narciarskimi i szumem morza. Mimo to, turystów tu jak na lekarstwo.

Narty, sanki, kuligi...

Roztocze słynie z wakacji w siodle - rozległe, raczej płaskie i zalesione tereny znakomicie nadają się do konnych przejażdżek. Niewielu natomiast wie, że znajdą tu coś dla siebie także miłośnicy zimowego wypoczynku. Narciarze, także ci najmłodsi, mogą skorzystać tu z ośmiu wyciągów. Łagodne stoki są idealne dla zjazdów rodzinnych, a największe (w Krasnobrodzie, Jacni i Bobliwie) potrafią porządnie zmęczyć. Przy niektórych stokach działają szkółki narciarskie i snowboardowe, a na oślich łączkach wyszaleją się mali i duzi saneczkarze. Jedną z atrakcji regionu są kuligi. Wystarczy kilkustopniowy mróz i cienka pokrywa śnieżna, by w leśnej, zimowej scenerii odbyć niezapomnianą podróż saniami, zakończoną ogniskiem i pieczeniem kiełbasek.

Koniki polskie w Roztoczańskim Parku Narodowym

Bramą do Roztoczańskiego Parku Narodowego jest Ośrodek Edukacyjno-Muzealny w Zwierzyńcu. Tu zaczynają się szlaki turystyczne piesze i rowerowe, w tym pasjonująca ścieżka dendrologiczna we Floriance, która zachwyci małych botaników. Specjalne tablice opisują 64 gatunki drzew i krzewów, a dzięki ich pomocy cała rodzina rozpozna tak egzotyczne okazy, jak modrzew syberyjski, korkowiec amurski czy krymska lipa. Uwadze małych wędrowców nie umknie z pewnością "Florian" - potężny dąb szypułkowy (ma - bagatela - 30 m wysokości i ponad 7 m w obwodzie!), który rośnie przy głównej drodze i liczy podobno ponad 400 lat. Warto także wybrać się na krótki, półgodzinny spacer z zabytkowej części Zwierzyńca do stawów Echo. To właśnie po dotarciu na koniec biegnącej przez sosnowy las ścieżki można poczuć się jak nad morzem.

Dzieciom najwięcej uciechy dostarczą pewnie jednak koniki polskie, dla których utworzono we Floriance Ośrodek Hodowli Zachowawczej. Przodkami koników polskich były tarpany - silne i wytrzymałe, o krępej budowie koniki od wieków służyły człowiekowi w pracy na roli. Niski wzrost, myszate umaszczenie i łagodny charakter sprawiają, że zwierzęta szybko stają się ulubieńcami wszystkich maluchów.

W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie...

... a właściwie stoi, bo owadowi, który w wierszyku Jana Brzechwy rozsławił miejscowość na cały kraj, miasteczko wystawiło pomnik. Drewniany szczebrzeszyński chrząszcz ma 2 metry wysokości i dzieci chętnie się z nim fotografują. Rodzice mogą wykorzystać okazję i poćwiczyć z pociechami wierszyki dykcyjne. Choćby ten wspomniany, autorstwa Jana Brzechwy.

Inne atrakcje w okolicy:

Szlak "szumów" nad Tanwią w Suścu (bodaj najpiękniejszy szlak Roztocza, którego atrakcją są położone w malowniczych dolinach potoku Jeleń i rzeki Tanew małe wodospady, tzw. szumy)

Park linowy w Suścu

Rezerwat "Hubale", siedlisko susła perełkowego (który niestety pół roku przesypia)

Zamość - nazywany "Padwą Północy" - jego zespół architektoniczny i wiele zabytków wspisano na listę UNESCO, na idealnym zamojskim rynku (o wymiarach 100x100 m) dzieci mogą pojeździć na łyżwach

Więcej informacji o wyciągach narciarskich:

Jacnia: www.jacnia.pl

Chrzanów: http://nartraj.rzetelski.com.pl/

Bobliwo: www.stokbobliwo.p

Paulina Dudek

Więcej o: