Pomysł na weekend: Jaworze - od Kurhausu do Zómczyska

Najstarsze uzdrowisko w Beskidzie Śląskim leczyło żętycą, borowinami i kryształowym powietrzem. Bywali tu Wincenty Pol, Maria Dąbrowska i Julian Tuwim

Niewielkie Jaworze (niespełna 6,5 tys. mieszkańców) leży 2 km od trasy ekspresowej prowadzącej do granicy w Cieszynie. Z daleka może się wydawać, że to tylko miła, podmiejska sypialnia z ładnymi domami, przyklejona do Bielska-Białej. Nic podobnego! Przytulona do łagodnych zboczy Beskidu Śląskiego miejscowość jest jedną z najstarszych na terenie dawnego Księstwa Cieszyńskiego. Pierwsza wzmianka o Jaworzu pojawiła się już w 1302 r. - zaczęło się od osadników wycinających pod nową osadę okazałe jawory (stąd nazwa). Pod koniec XVIII w. wieś trafiła w ręce hrabiowskiej rodziny Saint Genois d'Anneaucourt, jednego z najstarszych europejskich rodów arystokratycznych, i wtedy nastąpił największy jej rozkwit. Nowi właściciele postanowili wykorzystać to, co Jaworze ma najcenniejszego - warunki naturalne. W 1862 r. hrabia Maurycy Saint Genois d'Anneaucourt otrzymał zgodę na otwarcie pierwszego uzdrowiska w Beskidzie Śląskim. Powstał dom zdrojowy, wille, kręgielnia, z myślą o kuracjuszach powiększono przypałacowy park. Leczenie żętycą, borowinami i kryształowym powietrzem szybko przyniosło Jaworzu sławę. Częstym gościem był tu m.in. poeta Wincenty Pol, kuracji zażywał Józef Narzymski, pisarz i członek Rządu Narodowego w powstaniu styczniowym. - Przyjeżdżało wielu arystokratów, finansistów, przedsiębiorców, zwłaszcza z zaboru rosyjskiego. Zajmowali się nimi lekarze ściągnięci z Krakowa - opowiada Jadwiga Roik, kronikarka Jaworza.

Pół wieku później na skutek problemów finansowych miejscowość straciła status uzdrowiska. Ale już w latach międzywojennych przy poparciu kolejnych właścicieli, hrabiów Larischów, powstał znany zakład wodoleczniczy dr. Zygmunta Czopa. Leczono w nim dolegliwości sercowe, nerwowe i pokarmowe. Jaworze znów przyciągało sławy. Maria Dąbrowska napisała tu część "Nocy i dni", a Melchior Wańkowicz pracował nad "Zielem na kraterze", bywali w uzdrowisku Julian Tuwim, Stefan Kisielewski, Jan Parandowski i Ignacy Daszyński.

***

Kuracjusze wypoczywali, spacerując po pięknym parku w centrum Jaworza i stąd najlepiej rozpocząć wędrówkę. Nie potrzebujemy nawet przewodnika - poprowadzą nas dwie dobrze opisane ścieżki dydaktyczne.

Park zajmował kiedyś prawie 40 ha. Były tu żwirowe alejki o takim kącie nachylenia, by goście zbytnio się nie męczyli, polanki widokowe, stawy z łódkami i kabiny kąpielowe. W zachowanej jego części odnowione aleje wiodą pomiędzy potężnymi drzewami (niektóre uznano za pomniki przyrody). Prócz dębów, buków i lip są gatunki egzotyczne: tulipanowce, platany, różaneczniki, iglicznie trójcierniowe... Najpiękniej jest wiosną, gdy słychać ptaki buszujące w koronach drzew, a po gałęziach skaczą wiewiórki.

W głębi parku stoi najcenniejszy zabytek Jaworza - piętrowy pałac hrabiowskiej rodziny z 1793 r. (gdy przebywali w nim arystokraci, część parku była zamknięta dla kuracjuszy). Klasycystyczny, murowany, o czterospadowym dachu. Jego żółtą elewację zdobią rozety i roślinne wici, na gazonie stoją na postumentach wazy. Niestety, można go obejrzeć tylko zza ogrodzenia, mieści się w nim Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy. Po sąsiedzku stoi Kurhaus - piętrowy dom zdrojowy z 1861 r. (urządzono w nim pokoje dla wychowanków Ośrodka).

Idąc wzdłuż pałacu, dochodzimy do ul. Pałacowej będącej północną granicą parku, z XVIII-wieczną, murowaną bramą pałacową. Zdobią ją białe putta trzymające herby hrabiowskich rodzin Saint Genois d'Anneaucourt i Nałęcz Laschowskich. Kilkanaście metrów dalej nad strumieniem wznosi się wysoki XVII-wieczny kamienny mostek.

Przez środek parku, obok pałacu, prowadzi szeroka aleja Kościelna. Dojdziemy nią do klasycystycznego kościoła Opatrzności Bożej, z widoczną z daleka kopułą (zagnieździła się w niej bardzo rzadka sowa płomykowa). Świątynię ufundował w 1802 r. baron Arnold Saint Genois d'Anneaucourt. U wejścia piękna tablica erekcyjna z herbami, w środku zwracają uwagę kolorowe witraże z XIX i początków XX w. przedstawiające m.in. św. Barbarę i św. Henryka. Obok jest cmentarz z tzw. kwaterą hrabiowską, którą koniecznie trzeba zobaczyć - to kilkanaście zabytkowych płyt nagrobnych, najstarsze pochodzą z XVII w. W zeszłym roku cmentarzyk gruntownie odrestaurowano, odnawiając też płyty z oryginalnymi napisami. Jest tu i tablica z informacjami o hrabiowskiej rodzinie, portretami i drzewem genealogicznym.

W centrum Jaworza zachowało się kilka budynków z czasów jego uzdrowiskowej świetności. Najciekawsza jest XIX-wieczna willa "Sanitas", u zbiegu alei Kościelnej i ul. Zdrojowej. Murowany budynek kryje mansardowy dach, żółtą elewację zdobią elementy w kształcie waz i wici (w środku znajdowały się pokoje dla kuracjuszy). Tuż obok, przy ul. Zdrojowej, stoją dwie inne, XIX-wieczne wille: "Maurycy" z muru pruskiego i "Anna" ze zdobioną, drewnianą werandą.

Za willą "Sanitas" zobaczymy odtworzony w 1992 r. pomnik Józefa Piłsudskiego. Płaskorzeźbę z jego wizerunkiem umieszczono na czarnym marmurze. W 1931 r. odsłonięto w tym miejscu pierwszy pomnik Marszałka na ziemi śląskiej, niestety w 1940 r. hitlerowcy wywieźli go jako trofeum wojenne.

Na początku XX w. rodzina Saint Genois d'Anneaucourt sprzedała posiadłość i wyjechała do Austrii, zabierając kilka skrzyń z archiwum rodzinnym. W 2005 r. prawnuczki ostatniego właściciela Jaworza przywiozły archiwalia do Muzeum Śląska Cieszyńskiego. - Mają nie tylko ogromną wartość historyczną, ale także artystyczną - zachwyca się Mariusz Makowski z muzeum. Najcenniejsze pergaminy już odrestaurowano. To tytuły i przywileje nadane m.in. przez ostatnią przedstawicielkę cieszyńskich Piastów, księżną Elżbietę Lukrecję, austriackich cesarzy Ferdynanda III i Franciszka I oraz papieża Grzegorza XVI. Są pięknie zdobione, z oryginalnymi pieczęciami. Do niedawna można je było oglądać na wystawie w cieszyńskim muzeum, teraz są prezentowane - na zmianę - pojedyncze egzemplarze.

***

Honoru uzdrowiska broni dziś Beskidzki Zespół Leczniczo-Rehabilitacyjny z oddziałami dla dzieci i dorosłych (gmina chciałaby wykorzystać znajdujące się tu odwierty z ciepłymi wodami solankowymi i zbudować baseny termalne, trwają poszukiwania inwestora i prace nad planem zagospodarowania przestrzennego). Sanatorium dla dorosłych mieści się w samym centrum Jaworza, m.in. w XIX-wiecznym budynku zdrojowym. Leczą się tu osoby ze schorzeniami narządów ruchu, po urazach i wypadkach, operacjach ortopedycznych i neurochirurgicznych...

Sanatorium dziecięce zajmuje się głównie rehabilitacją pacjentów po porażeniu mózgowym, urazach i wypadkach. Stoi w bukowym lesie, na południowo-wschodnich krańcach dawnego parku, gdzie wznosi się legendarne wzgórze - Zómczysko. Według podań w tym miejscu stał zamek, który nagle zapadł się pod ziemię. Archeolodzy odkryli niedawno, że w średniowieczu był tu niewielki gródek obronny. Odsłonili też fragment półziemianki, prawdopodobnie z wczesnej epoki żelaza (750-400 p.n.e.). Do Zómczyska dojdziemy uliczką biegnącą od ul. Wapienickiej do dziecięcego sanatorium.

Ścieżki dydaktyczne zaprowadzą nas też na dwa inne wzgórza. Młyńska Kępa (403 m n.p.m.) leży obok dawnego traktu cesarskiego, którym wojska Jana III Sobieskiego zmierzały na odsiecz wiedeńską. Archeolodzy potwierdzili istnienie w tym miejscu osady prehistorycznej z I tysiąclecia p.n.e. Z kolei wzgórze Goruszka (411 m n.p.m.) zamykało dawny park kuracyjny od zachodu. Rosną tu egzotyczne sosny czarne, których igły mierzą nawet 15 cm. Na szczycie Goruszki stoi ponad 200-letnia glorieta - okrągła budowla o płaskim dachu podpieranym przez sześć kolumn. Tu odpoczywano w czasie spacerów. Niedawno została odrestaurowana i ładnie podświetlona.

***

Z Jaworza można wybrać się na górskie wędrówki - na Błatnią, Klimczok czy Szyndzielnię. Przy szlaku na Błatnią, na zboczach góry Wysokie, w malowniczym zakątku pomiędzy starymi świerkami i jodłami znajduje się uroczysko kultowe z XVII w. - w okresie prześladowań religijnych gromadzili się tu na nabożeństwach ewangelicy (siadali na kilkunastu amfiteatralnie ułożonych stopniach).

W sieci

http://www.jaworze.pl

http://www.opgj.pl

http://www.muzeum-cieszyn.ox.pl

Więcej o: