To miejsce mnie uwiodło

Krystian Matysek, reżyser filmów przyrodniczych:

Do dystrybucji wchodzi właśnie mój film pt. "Piasek jest drapieżnikiem", którego akcja rozgrywa się na wydmach Słowińskiego Parku Narodowego. Nie przepadam za filmikami edukacyjnymi, więc starałem się nakręcić kino akcji ze świata przyrody. Być może ktoś, kto ten film zobaczy, będzie się nawet bał przejść po wydmach. Piasek przyciąga filmowców, na ruchomych wydmach w parku Słowińskim powstało wiele filmów dokumentalnych i fabularnych. "Piasek jest drapieżnikiem" kręciliśmy około półtora roku. Lubię widzieć świat inaczej, dlatego opowiada on o tym miejscu z perspektywy ziarenek piasku i owadów, które pośród nich żyją, walczą o przetrwanie lub same są drapieżnikami. Dla małych stworzeń wydmy to perspektywa wielkiej pustyni. Wybrałem to miejsce, bo zafascynował mnie krajobraz, chciałem się zmierzyć z innym środowiskiem. Urzekło mnie tutejsze światło, kolor, tło. W południe wydmy są jak wielka biała plama, a piasek przypomina śnieg.

Udało mi się uchwycić żywioł sztormu i burzy piaskowej. Z perspektywy stworzeń żyjących w piasku był to kataklizm, dramatyczna walka z przewalającym się piaskiem. Choć silne sztormy zdarzają się głównie jesienią, ponoć 95 procent dni w roku jest tutaj wietrznych.

Warto pamiętać, że wydmy to zaledwie kilka procent powierzchni parku: są tutaj również niesamowite lasy, torfowiska i jeziora.