Wakacyjna TOP-lista: Chalkidiki - w sercu prawosławia

Spokój i piękno góry Athos skłaniają do rozważań o życiu, Bogu i sprawach ostatecznych

Powodów, aby wybrać się na Świętą Górę Athos jest wiele. Można tam przenieść się w zupełnie inną, uduchowioną rzeczywistość, rozkoszować się widokami morza i gór, zwiedzać tysiącletnie zabytki, a także... pobyć kilka dni bez kobiet.

***

Tradycja, która z góry Athos uczyniła przestrzeń zarezerwowaną wyłącznie dla mężczyzn obowiązuje od XI w. - prawo zabrania wstępu kobietom i zwierzętom płci żeńskiej. Jego źródła upatruje się w postanowieniu samej Matki Boskiej, która miała oznajmić, że ona jako ostatnia kobieta stawia stopę na półwyspie. Dziś dorzuca się dodatkowy, bardziej pragmatyczny argument - obecność kobiet rozpraszałaby młodych mnichów. Jedyny zanotowany incydent złamania świętego zakazu wydarzył się w trakcie greckiej wojny o niepodległość w 1821 r. W wyniku działań wojennych początkowo popieranych przez mnichów na półwysep zbiegła grupa rebeliantów, w której znalazło się ok. 5 tys. kobiet i dzieci. Fakt ten postrzegano wówczas jako prawdziwą katastrofę, pogwałcenie odwiecznych praw Świętej Góry i przyczynę późniejszego spadku liczby mnichów.

Dziś jednak ta tysiącletnia tradycja jest nadal praktykowana. Na granicy strażnicy uważnie przypatrują się odwiedzającym, czy aby jakaś kobieta w męskim ubraniu nie próbuje wkraść się na teren mniszej republiki.

***

Podróż na górę Athos wymagała ode mnie wielu przygotowań. Dwa, trzy tygodnie wcześniej musiałem zadzwonić do biura Świętej Góry w Salonikach i zarezerwować termin wizyty. Warto wiedzieć, że Athos może odwiedzić dziennie 120 mężczyzn, z których tylko 20 to nie prawosławni. Po telefonicznej rezerwacji terminu i przesłaniu faksem kopii paszportu, tydzień przed planowaną wizytą wybrałem się do biura w Salonikach, gdzie otrzymałem dokument upoważniający mnie do wstępu na teren mniszej autonomii. Potem już tylko wystarczyło uiścić opłatę w Ierissos bądź Ouranopolis, skąd rozpoczyna się podróż i wsiąść do łodzi.

Tak jak sobie wcześniej zaplanowałem, na mojej drodze znalazły się podczas czterech dni monastery Chilandar, Vatopedi, Iviron, Wielka Ławra, Simonos Petra. Z przystani w Ouranopolis oprócz łodzi, która rozwozi pielgrzymów i turystów do poszczególnych monasterów, wypływają również łodzie turystyczne, które opływają półwysep, nie zawijając do żadnej przystani. Taka forma pielgrzymki jest niezwykle popularna wśród prawosławnych mniszek, które posłuszne zakazom nie mogą odwiedzić świętych miejsc, natomiast chcą doświadczyć świętości góry Athos choćby z daleka. Na taką przejażdżkę łodzią decydują się również świeckie turystki oraz turyści, którzy nie mają czasu i wystarczająco dużej motywacji, by przebrnąć przez kłopotliwe formalności uprawniające do wstępu na półwysep.

***

Po kilkugodzinnym spacerze wśród drzew cyprysowych i oliwnych wyłoniły się przede mną potężne mury monasteru Chilandar. Wszystkie klasztory zostały silnie ufortyfikowane z obawy przed łupieżczymi napadami piratów żądnych bogactw zgromadzonych tam przez świeckich władców. Olbrzymie obwarowania, a szczególnie monumentalna wieża, zamykają w swoim obrębie o wiele mniejszą cerkiewkę. Kolorowe galerie i drewniane przejścia trochę łagodzą surowość średniowiecznych murów.

Podobnie w Ivironie na pierwszy rzut oka przypominającym skałę, z której wyrastają małe mnisze domki pomalowane na jaskrawe kolory. Wielka Ławra to, jak wskazuje nazwa, potężny kompleks zabudowań i pomieszczeń skupionych wokół cerkwi o czerwonych murach. Wewnątrz cerkwi znajdują się unikalne freski Teofana z Krety, najwybitniejszego przedstawiciela kreteńskiej szkoły pisania ikon z XVI wieku. Z kolei Simonos Petra wznosi się na wysokim, niedostępnym klifie.

Odległości między monasterami można pokonać albo łodzią, która pływa między klasztorami raz dziennie, albo pieszo, stromą ścieżką wokół półwyspu. Wytrwali mogą też zdobyć szczyt góry Athos wyrastający z morza na wysokość ponad dwóch tysięcy metrów.

***

Początki życia monastycznego na Athos sięgają przełomu VIII i IX w., kiedy pierwsi pustelnicy zaczęli się osiedlać w niezamieszkałej części półwyspu. Teren ten był opuszczony od czasów późnego antyku, wcześniej jednak stroma góra nad brzegiem morza była miejscem kultu Zeusa. Tradycja przypisuje Matce Bożej sprowadzenie tu chrześcijaństwa i przeznaczenie góry na państwo mnisze. Maryja pragnąca podobnie jak apostołowie uczestniczyć w ewangelizacji wybrała się w podróż na Cypr. Burza wyrzuciła statek na brzeg Athosu, blisko dzisiejszego monasteru Iviron. W momencie, gdy Bogurodzica postawiła pierwszy krok na brzegu, rozpadły się wszystkie ołtarze i posągi bóstw pogańskich, a czczący je ludzie przybiegli na wybrzeże, by słuchać ewangelii. Wkrótce potem Matka Boska zachwycona pięknem półwyspu prosi Chrystusa, by podarował jej go na własność, i przeznacza go dla mnichów.

W 885 r. mnisi ze Świętej Góry na mocy Złotej bulli otrzymali półwysep na własność. W tym czasie pustelnicy żyli samotnie, w trudno dostępnych pieczarach, lasach i na atoskiej "pustyni". Aż do połowy X w. z powodzeniem przeciwstawiali się wprowadzeniu zorganizowanego, wspólnotowego monastycyzmu, uważając go za pomysł samego diabła. Wraz z pojawieniem się postaci Atanazego Atonity, który ok. 957 r. osiadł na półwyspie, sytuacja ulega zmianie. Ok. 963 r. założył on Wielką Ławrę - wspólnotę mniszą, która, mimo ostrej niechęci tradycyjnych anachoretów, otworzyła drogę na Athos idei cenobitycznego monastycyzmu. Wkrótce wspólnota Atanazego powiększyła się do 80 mnichów, a w 972 r. otrzymała od cesarza pierwszą regułę - "Topikon". Dokument ten do dziś jest podstawą życia wspólnoty Świętej Góry (oryginał przechowywany jest w Karei).

Zmiany zapoczątkowane przez Atanazego Atonitę szybko zmieniły mniszą republikę. Wkrótce po Wielkiej Ławrze, ok. 980 r. powstał monaster Iviron, pięć lat później Vatopedi. Większość istniejących dziś monasterów powstała w X i XI w., a w wieku XIII na półwyspie było już ponad 300 wspólnot klasztornych. Pod koniec X w. zaczęto nieformalnie nazywać Athos Świętą Górą (Hagios Oros).

Do jej znaczenia i autorytetu w świecie bardziej przyczyniły się wielkie wspólnoty monastyczne niż skromnie i cicho żyjący pustelnicy. Od początku XII w. powstają wielkie fundacje narodowe - rosyjski monaster św. Pantalejmona (1142 r.), serbski Chilandar (1198 r.) i bułgarski Zograf (XIII w.). Athos, już wcześniej zamieszkany przez mnichów gruzińskich, rumuńskich, a do 1054 r. również mnichów z obszarów chrześcijaństwa zachodniego, nabiera charakteru ponadnarodowego.

***

Obecnie na Świętej Górze w 20 wspólnotach cenobitycznych (wielkie monastery), 12 skytiach (luźnych wspólnotach), około 800 kellionach, kaliwiach, kathisach (różne cele i pojedyncze domki mnichów) i hesychasterionach (pustelniach) żyje ponad 1700 mnichów. Składające się z kaliwii (kalyvae ) skytie przypominają mniej liczne i luźniej powiązane społeczności wielkich monasterów. Najstarszą znaną jest należąca do Wielkiej Ławry skytia św. Anny. Składające się zwykle z małej kaplicy i ogrodu kelie przeznaczono dla starszych mnichów i ich uczniów. Najbardziej skrajną i surową formę życia obierają natomiast anachoreci żyjący w hesychasterionach , niedostępnych pustelniach, umiejscowionych zwykle na stromym, południowo-zachodnim zboczu góry Athos.

Turyści mają najczęściej kontakt z mnichami żyjącymi w jednym z 20 wielkich monasterów. Nie można bowiem zakłócać czasu pracy, modlitwy i snu pustelnikom. Do anachoretów (tzw. starcy) pielgrzymują po poradę duchowni i świeccy, traktując ich jako "ojców duchowych" wskazujących drogę do świętości.

***

Od 20 lat republika przeżywa intensywną przebudowę. Zniszczone i walące się monastery nieodnawiane od końca XIX w. są restaurowane. Zbudowana już w latach 60. droga asfaltowa została dziesięć lat temu doprowadzona do Wielkiej Ławry. Zdobycze cywilizacji zaczynają ułatwiać życie mnichów i pielgrzymów. Wszystkie duże monastery mają doprowadzony prąd, kanalizację i centralne ogrzewanie. Biblioteki i muzea klasztorne monitorują najnowsze elektroniczne systemy kontrolne, na półwysep dotarł internet. Zmiany wymusza m.in. wzmagający się ruch turystyczny. Jednak mimo wszystkich udogodnień turysta doświadcza w każdym z monasterów tego samego co wiele pokoleń atoskich mnichów. Śpi na twardym posłaniu, za posiłek podczas postu musi mu wystarczyć chleb i garść oliwek, na modlitwę budzony jest skoro świt.

Podobnie jak w innych monasterach, w których mnie gościnnie przyjęto, na górze Athos przy jedzeniu mnisi w skupieniu przysłuchują się pobożnej lekturze, a o świcie w pośpiechu wydeptują wąską ścieżkę, zdążając na poranną modlitwę. Podczas śpiewania psalmów twarze zakonników wyłaniają się z cerkiewnego mroku, który rozprasza tylko wątły płomień świecy. Ich śpiew przeniesie każdego, nawet ateistę, w nieodgadnioną przestrzeń, gdzie nie ma miejsca na troskę o pożywienie, ubranie, mieszkanie

***

W 1988 r. Święta Góra ze względu na swą rolę - źródła tradycji i skarbnicy najstarszych dzieł kultury i duchowości prawosławia, została uznana za miejsce Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. Podobno na półwyspie przechowywane są relikwie Krzyża Pańskiego oraz najstarsza ikona - wizerunek Matki Boskiej namalowany przez św. Łukasza będący pierwowzorem wszystkich późniejszych obrazów. Na półwyspie zdarzały się uzdrowienia i cudowne przenoszenie się ikon, cudownie wytryskały źródła i ludzie w śmiertelnym zagrożeniu uzyskiwali cud ratunku. Dobrym przykładem jest wizerunek św. Jerzego w monasterze Zograf - wizerunek ten sam się namalował, odpowiadając na modlitwy mnichów o wskazanie patrona dla klasztoru.

Republika atoska to miejsce, gdzie do dziś kwitną tradycyjne rzemiosła monasterskie: plecenie brojanic (sznurkowe różańce na rękę), rzeźbienie krzyżyków, wyrób wzorów do wypieku prosfor (odpowiednik opłatka), a także prace bardziej precyzyjne, choć przez mnichów wcale nie cenione wyżej - pisanie ikon i fresków, układanie mozaik. Można je kupić w monasterach w podzięce za gościnę.

Te cenione przez pielgrzymów wyroby pozwalają mnichom na utrzymywanie i modernizowanie monasterów, a także ratują ich przed zgubną bezczynnością. Wyznawcy prawosławia chętnie pokazują te pamiątkowe, misterne dewocjonalia wszystkim zainteresowanym, a mnisi z krajów prawosławnych uczą się od atoskich mistrzów kanonów ikonograficznych.

Z punktu widzenia historii sztuki, Athos jest skarbnicą bogactw, o czym wiedzą nie tylko emocjonalnie związani z górą prawosławni, ale również europejscy rzeczoznawcy. Zachowane na półwyspie przykłady architektury, malarstwa, rzeźby, obróbki metalu i piśmiennictwa nierzadko pochodzą z czasów wczesnego średniowiecza, a obfitość zbiorów nie ma sobie równych. W każdym klasztorze można podziwiać ikony, freski, relikwiarze oraz relikwie, np. w monasterze Philotheou prawą rękę św. Jana Chryzostoma. Tylko w bibliotece Wielkiej Ławry znajduje się ponad dwa tysiące manuskryptów i ponad sto pięćdziesiąt bogato ilustrowanych wczesnośredniowiecznych kodeksów.

Biuro Góry Athos, otwarte poniedziałek-piątek 8.30-14, sobota 10-12, ul. Nas Egnatias 172, Saloniki, tel. (2310) 25 25 78, faks (2310) 22 24 24

Trochę historii

Pierwsi anachoreci osiedli na półwyspie już w VIII w. Od drugiej połowy X w. (pierwsza fundacja św. Atanazego - Wielka Ławra) na Athos zaczęły powstawać wielkie klasztory cenobityczne. Fundatorami byli najczęściej władcy, dla których taka ofiara była sprawą honoru i prestiżu oraz wielkim wkładem w zbawienie własnej duszy. Wzrastało także znaczenie polityczne Athos, a na początku XIV w. Święta Góra była już powszechnie uważana za centrum prawosławnej duchowości.

W 1383 r. znalazła się w rękach Turków. Paradoksalnie pod panowaniem osmańskim wspólnota powiększyła swoje bogactwo, wciąż dotowana przez władców prawosławnych. Rósł również jej autorytet jako skarbnicy wiedzy, nauczania, sztuki i tradycji, duchowej stolicy świata prawosławnego. W czasach Imperium Osmańskiego monastery stały się "tajnymi szkołami" dla Greków, Bułgarów i Serbów. Święta Góra została ostatecznie oswobodzona spod tureckiej okupacji w 1912 r. Autonomię monachalną Athos zatwierdzono traktatem lozańskim w 1923 r., zapewniając Grecji protektorat. Władza nad półwyspem leży niemal wyłącznie w gestii wspólnoty monastycznej Świętej Góry uznającej zwierzchnictwo patriarchy ekumenicznego.

Obchody tysiąclecia istnienia republiki monachalnej (1963 r.) były postrzegane jako requiem dla zamierającego monastycyzmu atoskiego. Wspólnoty monasterskie stopniowo się kurczyły. Dopiero w latach 70. i 80. wzrosła liczba mnichów, którzy napływali również z Zachodu. Kolejną falę powołań do życia na Athos przyniosły przemiany w krajach komunistycznych - niemal wszystkie monastery odnotowały wzrost liczby mnichów.

Athos w sieci

http://www.inathos.gr

http://www.macedonian-heritage.gr/Athos

Więcej o: