Podzieliła się obrzydliwym doświadczeniem w Airbnb. "Małe robale zaczęły pełzać jej po szyi i nogach"

Anna Paul - popularna australijska influencerka - opowiedziała o zdarzeniu, do jakiego doszło podczas rodzinnych wakacji w Europie. Wyznała, że jej mama odpoczywała na łóżku, kiedy nagle poczuła łaskotanie po szyi i nogach. Jak się okazało, w ich apartamencie zatrzymali się nieproszeni goście.

Anna Paul niedawno wypoczywała z rodziną w Amsterdamie, jednak jej pobyt nie należał do najspokojniejszych. Na jednym z ostatnich nagrań na TikToku pokazała niepokojący obraz z mieszkania wynajętego za pośrednictwem Airbnb. Możemy na nim zobaczyć niewielkie czarne robaki pełzające po białej pościeli.  

Zobacz wideo Jak wygląda szkoła w Szwecji? Tu nie ma prac domowych

Odkryła w łóżku pluskwy

Tiktokerka wyjaśniła, że do niepokojącego odkrycia doszło wieczorem, kiedy relaksowała się w Airbnb. W pewnym momencie jej mama poczuła, że "małe robale zaczęły pełzać jej po szyi i nogach". Przerażone kobiety zobaczyły, że nieproszeni goście rozgościli się na ich łóżku. Internauci szybko zidentyfikowali wspomniane "robaki" jako pluskwy

Żartujecie sobie? Jest ich tu tak dużo

- mówiła na nagraniu. 

Żądają rekompensaty od Airbnb

Urlopowiczki postanowiły spędzić na noc na kanapie, jednak później zorientowały się, że zostawiły przy łóżku otwarte walizki. Warto pamiętać, że owady te szybko rozprzestrzeniają się w miękkich i ciasnych miejscach - jak właśnie bagaże, ubrania czy pościel. Tam w niezwykle szybkim tempie się rozmnażają, składając w ciągu dnia nawet do 12 jaj. Ich ugryzienia powodują swędzące, czerwone ślady - często mylone z ukąszeniami komarów. 

Pozbycie się ich zajęło mojej rodzinie dosłownie rok! Musiałem wyrzucić dosłownie wszystko

- pisał jeden z komentujących pod filmem. 

Wrzuć wszystko, co posiadasz, do gorącej suszarki, albo wyrzucić. Nie chcesz, żeby podróżowały z tobą

- dodał inny. 

Anna skontaktowała się z gospodarzem Airbnb, domagając się zwrotu pieniędzy. Jednak jak wyjaśniła dwa dni później w komentarzu, właściciel zignorował ich zgłoszenie. Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Więcej o: