Chwile grozy na Helu. Wiatr pchał ich na otwarte morze. "Sezon letni uważam za otwarty"

Służby na Helu otrzymały zgłoszenie o osobie na dmuchanej zabawce, która została porwana przez fale daleko od brzegu. Z powodu silnego wiatru nie mogli powrócić na plażę. - Sezon letni uważam za otwarty - podsumowują ratownicy.

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w środę 7 czerwca 2023 r. przy tzw. małej plaży w Helu. Ratownicy zostali poinformowani o osobie, która zaczęła oddalać się od brzegu przez silny wiatr. Wcześniej bawiła się na dmuchanej zabawce - przekazał Sebastian Kluska - Dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.

Zobacz wideo Znamy prognozę na sezon urlopowy 2023!

Osoba pływała na dmuchanej zabawce. Przez wiatr nie mogła wrócić do brzegu

Służby ratownicze natychmiast ruszyły na ratunek. Gdy dotarły na miejsce, okazało się, że na dmuchanej zabawce są jeszcze trzy inne osoby. Na szczęście wszystkich udało się bezpiecznie przetransportować na brzeg. Jak relacjonuje Kluska w swoich mediach społecznościowych:

Odebraliśmy zgłoszenie z "małej" plaży na Helu, o osobie na dmuchanej zabawce znoszonej przez wiatr od lądu. Osoba ta nie może samodzielnie wrócić do brzegu. Zadysponowano R-3 ze Sztorma do akcji SAR. Ostatecznie podjęto z wody 4 osoby w dobrym stanie. Sezon letni uważam za otwarty

Każdego roku dochodzi do podobnych wypadków. Służby apelują o ostrożność

Mała Plaża w Helu jest chętnie odwiedzana przez turystów, przez co każdego roku dochodzi tam do interwencji ratowników. Służby apelują o zachowanie ostrożności nie tylko podczas kąpieli, ale również pływania na wszelkiego rodzaju dmuchanych zabawkach czy materacach. 

Chwila nieuwagi, czy krótka drzemka może skończyć się wypłynięciem na otwarte morze bez możliwości wezwania ratunku. Dlatego należy zachować czujność i otwarty umysł, a także zrezygnować z picia alkoholu na plaży. 

Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.