Ceny gofrów nad polskim morzem zwalają z nóg! A jakość? "Chemiczny posmak czegoś bardzo sztucznego"

Letni sezon można uznać niemal za rozpoczęty. Do wakacji zostało zaledwie kilka tygodni, ale już teraz pojawiają się głosy zaniepokojone wysokimi cenami żywności w popularnych nadmorskich kurortach. Słodkie przekąski przy molo czy na plaży stają się ostatnimi czasy "dobrem luksusowym". Ale czy wysoka cena równa się równie wysokiej jakości produktu? Można się zdziwić.

Tegoroczne wakacje mogą Polaków ogołocić z oszczędności. Zwłaszcza tych, którzy lubią sobie folgować na wczasach w nadmorskich miejscowościach. Codzienne przyjemności takie jak zjedzenie lodów czy gofrów będą w tym sezonie stanowić wydatek rzędu nawet kilkudziesięciu złotych!

Zobacz wideo Czy ceny nad morzem bardzo skoczyły do góry? Spytaliśmy wypoczywających w Sopocie [SONDA]

Lato bez gofrów to lato stracone

Gofry nad morzem mogą się dla niektórych wydawać banalną przekąską, dla wielu jest to jednak część cennego wakacyjnego doświadczenia. Czymże byłyby w końcu rodzinne wczasy bez spaceru na molo, wylegiwania na plaży czy zatrzymania się przy małej, metalowej budce z pysznymi, chrupiącymi deserami? 

Miłośnicy gofrów stają często przed dylematem zatytułowanym "jakie dodatki wybrać?". Jednym wystarczy standardowy gofr z cukrem pudrem, drugim nie może zabraknąć bitej śmietany i owoców, a jeszcze inni zjedzą tylko i wyłącznie spersonalizowany przysmak z mieszanką wszystkich dostępnych posypek i polew. Zapominają przy tym, że im bardziej skomplikowane zamówienie - tym więcej za niego zapłacą. Zwłaszcza w miesiącach letnich.

Ceny szokują nadmorskich turystów

Z początkiem każdego nowego sezonu nad Polskę nadciąga fala "paragonów grozy". Internauci dzielą się w sieci zdjęciami paragonów za posiłki w knajpach, restauracjach, a nawet budkach z lokami. Choć Polacy są świadomi obecnej inflacji i wzrostu cen we wszystkich branżach, to "drożyzna" w kurortach nad morzem i w górach zawsze tak samo zadziwia.

Aktualne ceny przewyższyły o kilka złotych te, które obowiązywały zaledwie rok czy dwa lata temu. Trudno znaleźć lokal, który nie będzie pobierał opłat w wysokości od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu złotych za deser z podstawowymi dodatkami. 

Jakość i cena nie zawsze idą w parze

Przekonała się o tym turystka z Trójmiasta, która podzieliła się relacją ze swojego wyjazdu z redakcją portalu interia.pl. Kobieta postanowiła zakupić słodką przekąskę dostępną nad Bałtykiem niemal na każdym kroku. Zamówiła gofra w dość standardowej wersji - z bitą śmietaną i owocami. Po spróbowaniu okazało się, że cena - choć wcale nie była najgorsza (19 zł) - to zupełnie nie odzwierciedlała jakości deseru. "Dostałam gofra z mieszanki z proszku, w której wyczuwalny był lekko chemiczny posmak czegoś bardzo sztucznego", zwierzyła się turystka z Sopotu

Wiele budek z goframi korzysta z gotowych mieszanek. Wszystko po to, by zaoszczędzić na czasie wykonania zamówienia oraz na jego kosztach. Nawet bita śmietana nie jest zawsze ubijana na miejscu, tylko kupna ze sklepu. Choć takich zabiegów można się po małych przedsiębiorcach spodziewać, to turyści powinni zwracać uwagę, w jakich miejscach się stołują, zwłaszcza jeśli zależy im na jak najlepszym smaku. Warto w tym celu sprawdzić chociażby opinie lokalu w internecie. 

Więcej podobnych tematów znajdziesz na Gazeta.pl

Więcej o: