"Znalazłem Godzillę w mojej łazience". Mężczyzna był w szoku i od razu zrobił jej zdjęcie

Mieszkaniec Florydy był w zszokowany, kiedy wchodząc do łazienki zobaczył gościa, którego nie spodziewał się spotkać we własnym domu. W toalecie znajdował się sporych rozmiarów gad. Mężczyzna od razu zrobił mu zdjęcie.

58-letni mieszkaniec Florydy sfotografował zwierzę, które wdarło się do jego domu. Była to iguana - jeden z gadów, który jest prawdziwą zmorą w tym stanie. Przybywa ich w zaskakująco szybkim tempie i często pojawiają się nieproszone na posesjach.

Zobacz wideo Co Brytyjczycy sądzą o nowej królowej Camilli oraz o zachowaniu Meghan i Harry'ego? [SONDA]

Jaszczurka chlapała i syczała. Weszła przez otwarte drzwi

Jak przyznaje mężczyzna w wywiadzie dla "The New York Post", zwierzę chlapało i syczało na niego. Mężczyzna żartował, że znalazł "Godzillę". Zanim przystąpił do jej wyjęcia, zrobił jej serię zdjęć. Pozbył się iguany przy pomocy siatki do czyszczenia basenu. Gad wszedł do mieszkania przez otwarte drzwi, które zostawił z myślą o psach. Teraz przyznaje, że już nie będzie tak robił.

Iguany są na Florydzie gatunkiem inwazyjnym

Legwany to jaszczurki o zjawiskowym wyglądzie. Posiadają długi ogon i przypominają dinozaury. Niektóre gatunki pokryte są dodatkowo kolcami. Na Florydzie są gatunkiem inwazyjnym. Liczba osobników tam żyjących wciąż rośnie.

Tego rodzaju gady zwykle nie są niebezpieczne dla ludzi. Mogą jednak być źródłem chorób. Czasem zdarza się też, że kopiąc długie tunele niszczą budynki, naruszają ich konstrukcje i uszkadzają chodniki.

Obecnie problem legwanów na Florydzie jest na tyle duży, że lokalne władze pozwalają na likwidowanie ich bez posiadania specjalnych zezwoleń. Od 2019 roku mieszkańcy mogą walczyć z plagą gadów nie czekając na uzyskanie pozwolenia na zabijanie tych zwierząt. Co ciekawe, z początkiem stycznia legwany wraz z niższymi temperaturami stały się ospałe i wydano komunikaty o tym, że mogą one spadać mieszkańcom na głowę.

Więcej podobnych artykułów znajdziecie na Gazeta.pl

Więcej o: