Kupiła butelkę wody na greckim lotnisku. Zaniemówiła z wrażenia, gdy spojrzała na paragon

Strefa bezcłowa na lotniskach znana jest ze swoich wysokich cen. Podróżujący, którzy zechcą kupić nawet samą wodę, z reguły muszą szykować się na o wiele wyższe kwoty niż normalnie. Niestety, własnej butelki z napojem nie mogą wnieść ze sobą za bramki. Są jednak miejsca, gdzie woda na lotnisku wcale nie jest luksusowym towarem.

Podróżowanie samolotem jest niezwykle wygodne i szybkie, jednak nadal wiąże się z pewnymi utrudnieniami. Podczas kontroli bezpieczeństwa musimy pożegnać się z płynami wnoszonymi w torbach podręcznych. Ochrona nie pozwala także wnosić na dalszy teren lotniska napojów, perfum, ani innych płynnych rzeczy w butelkach czy pojemnikach. Jeśli więc chcemy się napić, zostają nam jedynie drogie sklepy, które za butelkę niegazowanej wody nierzadko życzą sobie około 10 złotych. Płacąc w euro za granicą, możemy wydać jeszcze więcej, pod warunkiem że nie jesteśmy w Grecji. Tam ceny zwalają z nóg i to w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Zobacz wideo Sylwia Bomba zdradza patent na długi lot. "Lećcie samolotem, który..."

Szokująca cena za wodę. Tego nie spodziewał się nikt

Jak już wiadomo, ceny wody i innych podstawowych produktów na lotniskach potrafią przyprawić o niezły ból głowy. Jeszcze gorzej jest, gdy wybieramy się na wakacje całą rodziną i nagle jesteśmy zmuszeni zapłacić za wodę więcej, niż za posiłek w restauracji.

Tego problemu nie znają jednak podróżujący w Grecji. Tamtejsze lotniska wręcz słyną z przystępnych cen. Doświadczyła tego również redaktorka serwisu WP Turystyka. Będąc w Chanii, za butelkę wody zamiast 10 złotych zapłaciła niecałe trzy złote (60 eurocentów). 

To bardzo tanio, bo wiemy, że ceny na lotniskach potrafią być kosmiczne

- możemy przeczytać w poście udostępnionym w mediach społecznościowych przez Wirtualną Polskę.
Jak podaje greeklandscapes.com, rząd Grecji reguluje ceny najbardziej podstawowych produktów, tak by były bezproblemowo dostępne dla przyjezdnych turystów.

Warto szukać poidełek

Niestety, nie każdy może znaleźć się na greckim lotnisku i cieszyć niskimi cenami wody. Jeśli jednak znajdujemy się na dużym, międzynarodowym lotnisku, warto rozejrzeć się za darmowymi poidełkami. Jest to coraz częściej wykorzystywane rozwiązanie, gdzie podróżujący mogą zaopatrzyć się we własne (puste) butelki, które mogą za darmo napełnić po przejściu kontroli bezpieczeństwa. To również świetna opcja dla tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na dodatkowe koszta w postaci napojów, lub dla tych, którym skończyły się drobne lub dana waluta. Takie poidełka znaleźć można między innymi na lotnisku w Warszawie, czy Gdańsku.

Więcej ciekawych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o: