Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Jak się okazuje, drzemka w pociągu może zaskoczyć, a nawet okazać się w pewnym momentach zagrożeniem. Przekonała się o tym pasażerka jadąca jednym ze szkockich pociągów. Po przebudzeniu kobieta na siedzeniu obok ujrzała bowiem starszego nagiego mężczyznę.
Brytyjska policja transportowa traktuje incydent jako "publiczną nieprzyzwoitość" i apeluje o pomoc w odnalezieniu mężczyzny. Sytuacja przez jednych uznawana jako śmieszny żart może mieć bowiem surowe konsekwencje. Tego typu zachowania mogą być przejawem rozmaitych dewiacji, które mogą doprowadzić do przykrych sytuacji, a nawet tragedii.
Do incydentu doszło 20 kwietnia około 7:20 czasu miejscowego w pociągu na trasie z Polmont do stacji Edynburg Waverley w stolicy Szkocji. Jedna z pasażerek ucięła sobie drzemkę, a po przebudzeniu miała zobaczyć na siedzeniu obok nagiego mężczyznę, który po chwili jakby nigdy nic ubrał się w czarne spodnie do biegania, koszulkę i buty. Jak podaje portal Sky News, ekshibicjonista wysiadł w Edynburgu. Mężczyzna opisany został jako szczupłej, średniej budowy i w wieku 65-70 lat. Miał krótkie siwe włosy, kilkudniowy zarost i jasną karnację.
Tego typu zachowania mogą w różnych osobach wywołać różne reakcje, jednak przede wszystkim należy zadbać o swoje bezpieczeństwo i nie wykonywać gwałtownych ruchów czy zachowań, które mogą skierować sytuację na złe tory. BTP radzi na swojej stronie internetowej, by w wypadku zauważenia obnażającej się publicznie osoby odwrócić wzrok i oddalić się.
Wskazane jest także ukrycie emocji, niewchodzenie w dyskusję i przede wszystkim zaalarmowanie służb oraz znalezienie bezpiecznego miejsca. Jeśli chwila na to pozwala, można nagrać lub sfotografować zajście, jednak w tym wypadku należy zachować szczególną ostrożność.