Coco po śmierci właściciela trafił do schroniska. Weterynarz po raz pierwszy widział taki przypadek

Coco to dwuletni labrador, który trafił do schroniska po śmierci swojego opiekuna. Jak informuje ośrodek opieki nad zwierzętami Woodside Animal Welfare Trust towarzyszył mu drugi pies. Czworonogi tuż po przybyciu w nowe miejsce zaczęły się źle czuć. Okazało się, że są uzależnione i cierpią na alkoholowy zespół odstawienny.
Coco był uzależniony od alkoholu
marekuliasz / shutterstock / Woodside Animal Welfare Trust / Facebook

"Coco i jego psi kumpel po śmierci właściciela zachorowali. Na szczęście w ośrodku był weterynarz, który udzielił im pomocy, ale pomimo podjętego leczenia, nie udało się uratować jednego z psów" - czytamy w mediach społecznościowych Woodside Animal Welfare Trust.

Zobacz wideo Jak będzie wyglądała Wielka Brytania pod panowaniem Karola III?

Coco choć był w bardzo złym stanie i wymagał całodobowej opieki, przeżył. Otrzymywał przez cztery tygodnie środki uspokajające, aby łatwiej znieść objawy odstawienia i zmniejszyć ryzyko dalszych napadów.

Czuje się lepiej, ale na adopcję jeszcze nie pora

Po miesięcznej kuracji labrador czuje się już lepiej. Weterynarz podjął decyzję o odstawieniu leków. Zwierzę zaczyna się zachowywać jak normalny pies. "Coco czuje się lepiej fizycznie, ale wciąż nie jest gotowy do adopcji. Bywa niespokojny" – czytamy w mediach społecznościowych.

Labrador trafił teraz do domu tymczasowego. Prawnicy Woodside Animal Welfare Trust mają nadzieję, że w domowych warunkach szybciej wróci do pełni sił.

Jak to się stało, że zwierzęta uzależniły się od alkoholu? "Nikt nie zna szczegółów (...), ale wiemy, że bez naszej opieki Coco prawdopodobnie nie przeżyłby" – tłumaczą przedstawiciele ośrodka.

Źródło: Polsat News 

Więcej o: